Afera z „zatrutym octem” w sklepie wyjaśniona. Prawda zaskakuje

Sprawa zbulwersowała mnóstwo osób.
Afera z „zatrutym octem” w sklepie wyjaśniona. Prawda zaskakuje
Fot. Canva
09.01.2026

Policja ujęła poszukiwanego mężczyznę po analizie nagrań z monitoringu, na których widać było jego podejrzane zachowanie przy jednej z półek sklepowych w Gdyni. Chodziło o manipulowanie przy butelce octu, a całe zdarzenie niespodziewanie rozwinęło się w nietypowym kierunku.

Zobacz także: Ten sprzęt to największy pożeracz prądu w domu. Mało kto jest świadomy

Niepokojące zajście w Żabce

Według informacji przekazanych przez funkcjonariuszy, sytuacja miała miejsce 5 stycznia po południu. Do jednego z punktów handlowych przy ulicy Wójta Radtkego wszedł mężczyzna, który przy półce sklepowej dopuścił się nietypowych działań wobec butelki z octem.

Całe zajście zarejestrował system monitoringu. Na nagraniu zauważono, że mężczyzna posługiwał się strzykawką, co wzbudziło podejrzenia służb. Początkowo zakładano, że mógł wprowadzić do produktu nieznaną substancję, dlatego zabezpieczoną butelkę skierowano do specjalistycznych badań laboratoryjnych.

Ujęto mężczyznę, który ingerował strzykawką w ocet

W środku tygodnia policjanci ustalili tożsamość podejrzanego i zatrzymali go. Okazał się nim 30-latek z Gdańska. Jak ustalił serwis WP, mężczyzna podczas pierwszych czynności przyznał, że majstrował przy butelce z octem. Istotne znaczenie miały także analizy laboratoryjne, które wykluczyły obecność jakichkolwiek obcych środków w produkcie.

Wyszło na jaw, że użycie strzykawki miało zupełnie inny cel. Otóż mężczyzna pobrał niewielką ilość octu, ponieważ nie stać go było na zakup, a jednocześnie nie chciał wynosić całego opakowania ze sklepu.

Tajemnica wyjaśniona

Ekspertyza specjalisty oraz działania podjęte w toku postępowania jednoznacznie potwierdziły, że zawartość butelki nie została wzbogacona o żaden obcy środek, poinformował w rozmowie z Wirtualną Polską Bartłomiej Sowa z gdyńskiej policji.

Jakie były powody, dla których mężczyzna potrzebował jedynie odrobiny octu? Ma to zostać ustalone w trakcie zaplanowanych na czwartek czynności procesowych. Po zakończeniu przesłuchania 30-latek opuści komisariat, a całe zajście najpewniej zostanie potraktowane jako sprawa o charakterze wykroczenia.

Zobacz także: Lewandowska robi kawę według pięciu przemian. Sypie do niej kilka przypraw

Cała Polska mówi o domu Bogdana Trojanka. To trzeba zobaczyć
Cała Polska mówi o domu Bogdana Trojanka. To trzeba zobaczyć - zdjęcie 1
Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie