Okazuje się, że niedziela handlowa wcale nie oznacza spokojnych zakupów. Dla niektórych jest to bardzo duże wyzwanie. Korki, kolejki, puste półki i wykupione produkty. Jednak to nie to będzie problemem w najbliższą niedzielę. Aż 273 sklepów ogłosiło strajk. Pracownicy mówią „dość” i domagają się zmian, a klienci zastanawiają się, jak duże będą utrudnienia.
Zobacz więcej: Te sklepy będą otwarte w Wigilię. Lista może zaskoczyć
Protest jest odpowiedzią na nieudane negocjacje pracowników z zarządem. Związkowcy ostrzegają, że brak reakcji ze strony pracodawców może przyczynić się do zwiększenia działań. Chodzi o znaną sieć sklepów spożywczych – Kaufland. 14 grudnia odbędzie się strajk, który potrwa 2 godziny. Pracownicy zamierzają go przeprowadzić w każdej placówce Kaufland w Polsce. OPZZ Konfederacja Pracy, reprezentująca pracowników handlu, żąda podwyżki wynagrodzeń zasadniczych o 1200 zł brutto dla każdego zatrudnionego.
Grudzień jest czasem świątecznych zakupów, przygotowań i chaosu związanego z prezentami. Jednak w tym roku rząd wprowadził zakaz handlu w Wigilię, co przyczyniło się do trzech niedziel handlowych. 7, 14 i 21 grudnia będzie można zrobić zakupy, z tym, że trzeba mieć na uwadze wyżej wymieniony protest.
Wszystko ma odbyć się w samym środku dnia, od 12:00 do 14:00, czyli wtedy, gdy sklepy zazwyczaj przeżywają największe oblężenie. To właśnie dlatego akcja może znacząco utrudnić zakupy i sparaliżować pracę wielu placówek w całym kraju.
Zobacz więcej: Prezent dla kogoś, kto ma wszystko. Z tej rzeczy na pewno się ucieszy