Duże piersi są dyskryminowane w Wielkiej Brytanii

Posiadaczki biustów DD zapowiadają protesty. Głównym winowajcą jest znana sieć Marks&Spencer.
Duże piersi są dyskryminowane w Wielkiej Brytanii
29.07.2008

Sieć Marks&Spencer wymyśliła ciekawą opcję na zarobienie kilku dodatkowych funtów, wszystkie staniki od rozmiaru DD w górę będą droższe o 2 funty. Akcja od razu spowodowała falę protestów, którą rozpoczęła dziennikarka „Daily Mail", Erin Kelly, w felietonie opublikowanym przez gazetę:

"Podobno wszystkie kobiety chcą mieć duży biust. To chyba jakiś żart. Większy biust potrzebuje większego stanika. Próba kupienia odpowiedniego zawsze była horrorem. Teraz trzeba więcej płacić".

Obrona producenta ubrań jest najprostsza z możliwych, tłumaczy się, że do produkcji staników od DD w górę potrzeba więcej materiałów. Argumenty nie przekonują założycielki grupy Busts 4 Justice na portalu społecznościowym Facebook, Beckie Williams:

„Pozostali producenci i dystrybutorzy bielizny nie odczuwają potrzeby podwyższania cen staników z dużymi miseczkami. Kobiety o małych piersiach nie muszą dopłacać za gąbki, którymi wypycha się miseczki w rozmiarze AA. Dlaczego my mamy płacić za koronki? Biusty większe niż D są traktowane w świecie mody jak mutanty i tak się czują. Jak mają czuć się normalnie, skoro za stanikiem muszą chodzić przez pół miasta, a jak w końcu go znajdą, to muszą płacić za niego majątek?"

Marks&Spencer pozostał przy swoim stanowisku i nie chce wyrównać cen staników. Natomiast niektóre sklepy zrobiły rabaty dla członkiń grupy Busts 4 Justice. Możliwe, że i polski oddział brytyjskiego giganta wprowadzi podobne dyskryminacje dla biustów.

Polecane wideo

Komentarze (106)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 25.12.2008 01:18
Przepraszam bardzo, ale wole miec duzy biust nic jakies dwa pryszcze. I wypraszam sobie stwierdzenia "duzy cyc= maly rozum" to chyba ty nie masz rozumu skoro masz male piersi i czytasz o duzych o ktorych nie masz zielonego pojecia:) Ja mam duzy biust(70E) i go kocham. Zawsze znajduje takie staniki jakie chce a jak nie ma to wcale go nie nosze bo nie potrzebuje..
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 20.12.2008 11:52
To normalne że podnieśli ceny, na większe staniki potrzeba większej ilości materiału, inaczej sklep by stracił. Głupie biuściaste. To jednak prawda jest że duży cyc = mały rozum!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.10.2008 21:37
to jest chore, co tu wypisujecie, producent powinien mieć prawo produkować co chce i w jakim asortymencie mu się żywnie podoba i ustalać ceny, jakie mu pasują (najwyżej rynek go "oleje"). Chrzanicie o dyskryminacji a prawda jest taka, że faktycznie materiału idzie więcej. Np. takie Quelle ma cenę uzależnioną od rozmiaru - im większy rozmiar tym cena wyższa, logiczne. I generalnie skąd pomysł, że kupując push-up nie płacę za gąbki? Płacę za push-upa = płacę za stanik ORAZ gąbki, nikt mi ich za darmo nie daje, na tym świecie nic za darmo nie ma. Teraz po rozum do głowy powinna pójść jakaś przedsiębiorcza babka i założyć firmę produkującą staniki tylko dla dużych rozmiarów. Chyba nawet jest parę takich, Avocado czy coś. I ręczę, że małocycaste laski nie składają na tą firmę skargi o dyskryminację małych rozmiarów
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.09.2008 16:24
przecierx to nie kobiet wina ze maja takie duze piesi [chodzi o te ktore nie powiekszały] co maja zrobic to jest jakies powalone
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.09.2008 03:31
mieszkam w londynie i jest dokładnie tak jak jest napisane powyżej... a kiedy w pirmarku dostałam REWELACYJNY stanik w dobrej cenie i chcialam sobie dokupić jeszcze ze dwa w innych kolorach to co? zmienili całą "zastawę" bieliźnianą na modele nietrzymajace biustu :///
odpowiedz

Polecane dla Ciebie