W ostatni dzień grudnia 2024 roku świat obiegła smutna wiadomość o śmierci Jocelyn Wildenstein. Celebrytka, która wydała fortunę na to, by upodobnić się do kota, przez ostatnie lata zmagała się z ciężką chorobą, a przyczyną jej śmierci była zatorowość płucna. Wildenstein odeszła w wieku 84 lat, w swojej luksusowej rezydencji w Paryżu, otoczona przez bliskich.
Zobacz także: Upuściła telefon, a potem przez 7 godzin była uwięziona między skałami, zwisając głową w dół
Jocelyn Wildenstein zdobyła sławę dzięki swojemu nietypowemu wyglądowi i determinacji, by upodobnić się do kota. Operacje plastyczne, którym się poddała, uczyniły ją jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci na świecie. Jej niecodzienny wizerunek stał się symbolem ekstrawagancji, a jednocześnie wywoływał liczne kontrowersje.
Pochodząca ze Szwajcarii Wildenstein, zanim zaczęła swoje eksperymenty z wyglądem, była znana jako żona miliardera Aleca Wildensteina, kolekcjonera sztuki i handlarza dziełami. To właśnie po rozwodzie z nim, który był jednym z najdroższych w historii, Jocelyn rozpoczęła swoją przemianę, która na zawsze wpisała ją w popkulturę. Na zabiegi chirurgiczne wydała podobno aż 4 miliony dolarów.
Choć jej wygląd był często tematem krytyki i żartów, Jocelyn Wildenstein zawsze twierdziła, że jej decyzje wynikały z głębokiej fascynacji kotami oraz chęci stworzenia unikalnego wizerunku. Jej historia stała się przykładem ekstremalnych konsekwencji dążenia do ideału.
Nazwisko Jocelyn Wildenstein na zawsze będzie przypominać o granicach, jakie możemy przesuwać w dążeniu do realizacji swoich marzeń. Jej śmierć kończy pewien rozdział w historii współczesnej popkultury, ale jej historia na pewno będzie opowiadana przez kolejne pokolenia.
Zobaczcie, jak stopniowo zmieniał się wygląd Jocelyn w wyniku operacji plastycznych.