Ta pomyłka może słono kosztować firmę Mattel, czyli producenta Barbie. Konkrety? Chodzi o lalkę inspirowaną musicalem „Wicked” (film z Arianą Grande i Cynthią Erivo). Na jej opakowaniu znalazł się link, który miał prowadzić do strony promującej produkcję, tymczasem – omyłkowo – pokierował do adresu z treściami pornograficznymi. I jak możesz się domyślać, oburzona matka wniosła do sądu pozew, domagając się milionowego zadośćuczynienia.
Przeczytaj też: Fatalna wizja Jackowskiego na grudzień. Polska znajdzie się w niebezpieczeństwie
Pomyłki się zdarzają – nawet najlepszym. To fakt. Jednakże, gdy przypadkowo nabierają one kontrowersyjnego znaczenia, robi się nieprzyjemnie. A przekonała się o tym na własnej skórze firma Mattel. Przez zamieszczenie linku na opakowaniu lalki, prowadzącego do strony pornograficznej, znalazła się w ogniu krytyki i… w sądzie.
Holly Ricketson, czyli mama dziewczynki, która została właścicielką pechowej lalki, zdecydowała się nie odpuszczać sprawy i walczyć w sądzie w Los Angeles o wysokie odszkodowanie. Kobieta oczekuje przynajmniej 5 milionów dolarów dla wszystkich klientów, którzy kupili feralną zabawkę. Według niej Mattel wykazał zaniedbanie i naruszył przepisy dotyczące ochrony konsumentów, obowiązujące w Kalifornii.
Co na to sam producent Barbie? Mattel wycofał ze sprzedaży lalki, ale nie zdecydował się oddać klientom pieniędzy za zakupione zabawki. Firma wyraziła również skruchę, ale nie komentowała w szczegółach pozwu.
Źródło: Onet Podróże
Przeczytaj też: Aira Marie Brown lata temu została okrzyknięta „żywą lalką Barbie”. Jak dziś wygląda?
Wyświetl ten post na Instagramie