Choć dziś trudno to sobie wyobrazić, naukowcy już teraz są w stanie wskazać moment wyginięcia ludzkości na planecie Ziemia. Oczywiście głównym powodem takiej sytuacji ma być zmiana klimatu, która nabiera coraz większego tempa. Kiedy więc można się spodziewać zagłady naszego gatunku? Według uczonych koniec ma nastąpić najpóźniej w ciągu 250 milionów lat.
Przeczytaj też: Zmiana pokoleniowa: większość naszych mam miała cały dom na głowie. Dziś dotyczy to 44 proc. Polek
Według badaczy z Uniwersytetu w Bristolu, przyjdzie taki czas w naszej historii, gdy kontynenty połączą się w jeden ląd – Pangea Ultima, a temperatury będą na nim oscylować między 40 a 70 stopni. To wszystko sprawi, że ludzkim organizmom trudno będzie regulować temperaturę. Co prawda nowopowstałą ziemię otoczy wodą – z zewnątrz Ocean Spokojny, a wewnątrz Ocean Atlantycki, niemniej powietrze będzie przerażająco suche.
Oczywiście (nasze przewidywanie – przyp. red.) zakłada to, że ludzie przestaną spalać paliwa kopalne, w przeciwnym razie liczby te zobaczymy znacznie wcześniej – stwierdził współautor badania, profesor Benjamin Mills z Uniwersytetu w Leeds.
Czy istnieje jakieś światełko w tym ciemnym tunelu? Poniekąd, choć i ono brzmi dziś jak z filmu typu since fiction. O czym mowa? Chodzi o przeniesienie ludzkości na inne planety układu słonecznego.
(Przetrwanie – przyp. red.) będzie zależeć od tego, czy uda nam się uciec z tej planety, a jeśli nie, to czy będziemy w stanie wykorzystać rozwiązania geoinżynieryjne do zarządzania klimatem – dodał dr Farnsworth.
Przeczytaj też: Ten sen to bardzo ważny komunikat. Odzwierciedla stan Twojej psychiki
Źródło: 02.pl