Dzieci notorycznie zakłócały ciszę nocną. Sprawa trafiła do sądu i znalazła niecodzienny finał

Sytuacja nie ulegała poprawie, więc właściciel mieszkania wziął sprawę w swoje ręce.
Dzieci notorycznie zakłócały ciszę nocną. Sprawa trafiła do sądu i znalazła niecodzienny finał
Fot. iStock
28.10.2021

Lokatorzy zza ściany mogą być dobrymi znajomymi, a nawet przyjaciółmi, ale równie dobrze mogą nieco uprzykrzać życie, zwłaszcza jeśli ściany są dość cienkie i słyszymy każdą ich aktywność. Głośna muzyka, szczekanie psa, uprawiany aerobik, wreszcie – bieganie, krzyki i płacz dzieci. Wielu mieszkańców bloków skarży się zwłaszcza na to ostatnie.  

Zobacz również: „Dzieci nowych sąsiadów strasznie hałasują. Czy powinnam zwrócić im uwagę?”

Trudno wprawdzie wymagać od małych dzieci, aby wiecznie chodziły na paluszkach i rozmawiały szeptem, ale zdaniem wielu ich rodzice często nic nie robią sobie z hałasu, który jest dziełem maluchów. 

Taka sytuacja miała miejsce w jednym z berlińskich domów wielorodzinnych. W końcu właściciel mieszkania, który wynajmował je parze z dziećmi, postanowił zgłosić sprawę do sądu. Jak zakończyła się ta historia? 

Utrata mieszkania z powodu hałasujących dzieci 

O sprawie donosi m.in. serwis dw.com, powołując się na niemieckie media. Chodziło o ciągnący się spór między właścicielem jednego z mieszkań w berlińskiej dzielnicy Neukoelln, a najemcami, których dzieci notorycznie zakłócały ciszę nocną. 

Jak czytamy, w godzinach wieczornych dzieci regularnie głośno się zachowywały, a pozostali mieszkańcy budynku skarżyli się na wrzaski i trzaskanie drzwiami. Mimo wielokrotnych upomnień sytuacja nie ulegała poprawie, więc ostatecznie właściciel mieszkania postanowił wypowiedzieć uciążliwym lokatorom umowę najmu. 

Najemcy nie chcieli jednak opuścić lokalu i zaprzeczali, jakoby nie przestrzegali ciszy nocnej. Wobec tego wynajmujący złożył wniosek o ich eksmisję. Sąd w dzielnicy Neukoelln wysłuchał świadków w tej sprawie, a następnie wydał wyrok na korzyść właściciela mieszkania. 

Mimo to lokatorzy nie dawali za wygraną i odwołali się do sądu wyższej instancji. Ten ponownie opowiedział się po stronie wynajmującego. Ostatecznie sprawa znalazła swój finał w sądzie krajowym - była to finalna przegrana najemców. Niemieckie media informowały, że zdaniem sędziego lokatorzy naruszyli zobowiązania wynikające z umowy najmu, ponieważ byli odpowiedzialni za uciążliwy dla sąsiadów hałas i nie zważali na innych mieszkańców domu. 

Co sądzicie o takiej decyzji niemieckiego sądu? 

Zobacz również: W Polsce powstaje osiedle tylko dla dorosłych. Pary z dziećmi nie znajdą tam mieszkania

Polecane wideo

Pierwsze dziecko urodziła w wieku 14 lat. Dziś ma ich jedenaścioro i planuje szóstkę kolejnych
Pierwsze dziecko urodziła w wieku 14 lat. Dziś ma ich jedenaścioro i planuje szóstkę kolejnych - zdjęcie 1
Komentarze (34)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 03.11.2021 08:50
prawidłowo
odpowiedz
Lori (Ocena: 5) 31.10.2021 22:00
O bardzo dobrze,tez mieszkam kolo takiego swira , 5 h codziennie muza na maxa, zyc sie nie da
odpowiedz
... (Ocena: 5) 29.10.2021 18:16
Tak jak ktoś niżej napisał, najlepszym rozwiązaniem są osiedla tylko dla dorosłych. I uprzedzając idiotyczne pytania co jak ktoś zajdzie w ciąże to a) jest to bardzo mało prawdopodobne, jak ktoś w dzisiejszych czasach nie chce mieć dzieci to ich po prostu nie ma b) gdyby ktoś jednak zmienił zdanie to zawsze może mieszkanie sprzedać a nawet będzie musiał, infrastruktura, wąskie przejścia gdzie nie przejedzie się wózkiem, brak ogrodzeń i masa innych niedogodności skutecznie uniemożliwi posiadanie dziecka w takim budynku.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 29.10.2021 15:55
To już sąd rozsadził widocznie afakty przemawiały na korzyć właściciela, naprawdę nie trzeba mieć opinii na każdy temat...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 29.10.2021 03:14
Jak zwykle staję po stronie słabszych, tak ta ochrona lokatorów u nas to jest zwalanie na prywatnych ludzi niewydolności państwa jednak. Właściciel powinien mieć prawo normalnie wypowiedzieć umowę najmu z rozsądnym okresem wypowiedzenia, szczególnie lokatorom uciążliwym albo niepłacącym... Trudno wywalać rodzinę z dziećmi na ulicę, ale sytuacja, że masz w swoim mieszkaniu ludzi, którzy nie płacą, i nawet im nie masz prawa odłączyć mediów, to jest serio absurd. nie mówię o "czyścicielach", to jest zupełnie inna sytuacja, w której ta "własność" została nabyta nieuczciwie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie