Profesorka Sarah Gilbert znalazła się w zaszczytnym gronie naukowczyń, które zostały nagrodzone za znaczący udział w walce z pandemią koronawirusa. Badaczka otrzymała już wcześniej brytyjski tytuł szlachecki.
Zobacz również: Wielki sukces polskich naukowców. Są w stanie zatrzymać podział komórek rakowych
W sumie powstało pięć wyjątkowych lalek w ramach gestu uznania dla kobiet mających ogromny wkład w przeciwdziałanie pandemii. Wśród nich znalazły się dwie amerykańskie pracownice służby zdrowia, brazylijska biolożka, australijska lekarka oraz kanadyjska lekarka i aktywistka.
Gilbert kierowała zespołem naukowczyń i naukowców, którzy na Uniwersytecie Oksfordzkim pracowali nad szczepionką przeciw COVID-19. To szczepionka, która weszła na rynek we współpracy z firmą AstraZeneca. Choć szczepionka uważana jest za nieco mniej skuteczną niż preparaty mRNA, ich szybkie pojawienie się było ważnym osiągnięciem walki z pandemią
- czytamy na portalu polsatnews.pl.
Co na temat wyróżnienia twierdzi sama wirusolożka?
Najpierw uznałam ten gest za bardzo dziwny, ale ostatecznie liczę, że zainspiruje on młode dziewczyny do pracy w nauce, technologii, inżynierii i matematyce. Mam nadzieję, że dzieci, które zobaczą moją Barbie, zrozumieją, jak ważne dla otaczającego nas świata są kariery w naukach ścisłych
- podsumowuje prof. Sarah Gilbert, jak cytuje magazyn Wysokie Obcasy.
Inkluzywne lalki mają podkreślać znaczenie pracowników na pierwszej linii walki z pandemią i doceniać ich ogromne poświęcenie. Przedstawione wizerunki rzucają światło na ich wysiłek.
Wyświetl ten post na Instagramie.
Wyświetl ten post na Instagramie.
Zobacz również: „Zaburzenia odżywiania, niezadowolenie z ciała”. Jak zabawa lalkami Barbie wpływa na psychikę dziewczynek?