Naukowcy wytypowali 5 państw, które przetrwają koniec świata. „Zagłada jest bliska”

Badania ekspertów są alarmujące. Zostało nam tylko kilka dekad.
Naukowcy wytypowali 5 państw, które przetrwają koniec świata. „Zagłada jest bliska”
Fot. Unsplash (Nikolas Noonan)
02.08.2021

Od kilku lat nie milkną apele ekologów i naukowców, którzy przestrzegają ludzkość przed zbliżającym się nieuchronnie końcem świata, jaki znamy. Coraz groźniejsze zmiany klimatyczne, wybuch pandemii koronawirusa, a także postępujące zanieczyszczenie środowiska nie zwiastują niczego dobrego. Już teraz mówi się o tym, że jeśli nie zmienimy naszych codziennych nawyków, a rządy nie zaczną lepiej gospodarować zasobami naturalnymi, współczesne dzieci nie będą miały co jeść. Dług ekologiczny względem Ziemi powiększa się z roku na rok.

Zobacz także: Proroctwo św. Malachiasza: „Zbliża się koniec Kościoła Katolickiego”

Które kraje przetrwają koniec świata?

Badania naukowców z Global Sustainability Institute na brytyjskim Uniwersytecie Anglia Ruskin są naprawdę alarmujące. Eksperci ostrzegają, że w ciągu najbliższych dekad nastąpi „globalny upadek społeczeństwa”. Przyczynią się do niego takie czynniki, jak wzrost populacji, brak zasobów, czy postępująca ingerencja w środowisko.

- To właśnie dlatego wkrótce czeka nas m.in. przerwanie łańcuchów dostaw, zrywanie umów międzynarodowych, upadek globalnych struktur finansowych, a problemem staną się także zależności gospodarcze pomiędzy krajami – wylicza planeta.pl.

Apokalipsę zdaniem badaczy przetrwa tylko 5 państw na świecie: Islandia, Nowa Zelandia, Irlandia, Wielka Brytania i wyspa Tasmania (Australia). Dlaczego właśnie w tych krajach warunki życia pozostaną na w miarę stabilnym poziomie?

- Nowa Zelandia stanie się ostoją cywilizacji ze względu na zdolność do wytwarzania energii geotermalnej i hydroelektrycznej, obfite tereny rolne, a niska populacja pozwoliłyby jej przetrwać stosunkowo bez szwanku. W przypadku Wielkiej Brytanii zwrócono uwagę na jej ryzykowną zależność od energii jądrowej i paliw kopalnych, które mogą być jako źródła energii częściowo niesprawne, gdy załamią się globalne łańcuchy dostaw – wyjaśnia serwis.

Nie bez znaczenia są również takie czynniki, jak przygotowanie granic do ochrony przed niekontrolowanymi migracjami, klimat umiarkowany panujący na tych terenach oraz stosunkowo niska gęstość zaludnienia.

Przerażające?

Zobacz także: „PiS się rozpadnie”. Krzysztof Jackowski miał wizję na temat bliskiej przyszłości

Polecane wideo

Klaudia Halejcio pochwaliła się pokoikiem Nel. Fanka: „Serio w pokoju dziecka taka podłoga?”
Klaudia Halejcio pochwaliła się pokoikiem Nel. Fanka: „Serio w pokoju dziecka taka podłoga?” - zdjęcie 1
Komentarze (3)
Ocena: 3.67 / 5
Warg (Ocena: 5) 03.08.2021 12:30
Naukowcy z Global Sustainability Institute na brytyjskim Uniwersytecie Anglia Ruskin uważają że: Wielka Brytania (czy nie tam jest ten Uniwersytet?), Irlandia (całkiem blisko), Islandia (też nie za daleko) dadzą radę... Po pierwsze nie jacyś wielcy naukowcy tylko studenci pod kierunkiem... Po drugie to popłuczyny badań i symulacji wykonanych w latach dziewięćdziesiątych na Harwardzie (tak to ogólnie nazwijmy), które zostały swego czasu gruntownie (punkt po punkcie) skrytykowane i od których poszczególni członkowie zespołu badawczego w końcu się zdystansowali. Błędne założenia, błędne czynniki zmian, błędnie dobrane kryteria oceny itd.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.08.2021 23:00
Kilka dekad to spoko, mnie już nie będzie także mam gdzieś, ale tak swoją drogą to jest to jeden z powodów dla których nie chce dzieci. Nie chodzi o koniec świata, ale o globalne przeludnienie, faktycznie jeśli dalej tak będzie rosła ludzka populacja to przyszłe pokolenia będą mieć bardzo ciężko, uważam że dla dobra środowiska i ludzkości, liczba porodów powinna gwałtownie spaść , na kilka dekad min. Jestem jak najbardziej za adopcja, te dzieci już są, dobrze dac im dom, ale z nowymi bym się dobrze zastanowiła
odpowiedz
Nutella (Ocena: 1) 02.08.2021 15:45
Bla bla bla
odpowiedz

Polecane dla Ciebie