„Osobny pokój, możliwość wypłakania się”. Tak ma wyglądać pomoc kobietom z wadami płodu?

Milionom Polek odebrano prawo do samostanowienia. Czy to je pocieszy?
„Osobny pokój, możliwość wypłakania się”. Tak ma wyglądać pomoc kobietom z wadami płodu?
Fot. iStock
04.02.2021

Aborcja z przyczyn embriopatologicznych, czyli w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu według oficjalnych danych stanowiła w naszym kraju prawie 98 proc. wszystkich legalnych zabiegów przerywania ciąży. To dane za rok 2019. Jednak od 28 stycznia 2020 roku kobiety, które dowiedzą się o wykryciu wad letalnych płodu będą musiały donosić ciążę bez względu na wszystko i urodzić chore dzieci, z których wiele umrze niedługo po przyjściu na świat. To pokłosie decyzji Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że przesłanka do usunięcia ciąży z przyczyn embriopatologicznych jest niezgodna z konstytucją. 

Zobacz również: Powstał projekt legalizacji aborcji do 12. tygodnia. „Standard, normalność i bezpieczeństwo”

Dzień po opublikowaniu wyroku TK w Dzienniku Ustaw, a więc po tym, jak zaostrzenie prawa aborcyjnego stało się faktem Solidarna Polska, czyli partia wchodząca w skład rządzącej Zjednoczonej Prawicy (koalicja PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia) ogłosiła, że przygotowała projekt ustawy zakładającej pomoc ciężarnym kobietom, u których wykryto wady letalne płodu.  

Aborcja w Polsce. Rządzący oferują kobietom „możliwość wypłakania się”

O założenia projektu na antenie TVN24 spytano Agnieszkę Borowską, rzeczniczkę ministerstwa sprawiedliwości. Na jaką pomoc mogłyby liczyć kobiety, u których stwierdzono ciężkie i nieodwracalne wady płodu? 

Na przykład osobny pokój, możliwość wypłakania się, możliwość spotkania z psychologiem, specjalne konsylium lekarskie, specjalną opiekę, wskazanie co dalej 

- odpowiedziała Agnieszka Borowska w rozmowie z TVN24. 

Wypowiedź rzeczniczki ministerstwa sprawiedliwości odbiła się w mediach szerokim echem i spotkała się z wieloma głosami krytycznymi. Borowska odpowiedziała na zarzuty i stwierdziła, że jej słowa zostały zmanipulowane. Wyznała też, że sama zmagała się z utratą ciąży. 

Najpierw z kontekstu moje słowa wyrwał portal natemat.pl, potem zawtórowali inni zaangażowani politycznie dziennikarze. Myślę, że ci, którzy zmanipulowali moją wypowiedź, powinni się wstydzić. Ja sama straciłam dziecko i wiem, jaka jest sytuacja kobiet w szpitalach, gdy dowiadują się, że ciąża zagraża ich życiu albo że dziecko jest obciążone ciężkimi wadami, także tymi letalnymi. Nie miałam prawa do łez, w pokoju były inne kobiety 

- mówiła Borowska w rozmowie z portalem onet.pl. 

Rzeczniczka ministerstwa sprawiedliwości opublikowała też nagranie na Twitterze, w którym powiedziała: 

Strata dziecka, utrata ciąży to bardzo trudne tematy dla kobiet. Przeżyłam i ja taką sytuację, jest nas bardzo wiele, cierpimy w milczeniu, płaczemy w milczeniu, często nie mamy żadnej pomocy. A gdyby tak jednak pomyśleć o kobietach, które są w takiej sytuacji? (...) Żeby miały pomoc psychologiczną, wsparcie medyczne w szpitalach, prawo do pełnej informacji o swoim stanie zdrowia, a także pomocy poszpitalnej - np. w wyspecjalizowanym hospicjum, gdzie można pożegnać swoje dziecko. W tej chwili nic nie stoi na przeszkodzie, żeby takie rozwiązania wprowadzić do systemu. Wszelkie próby ośmieszania empatii, ośmieszania miłości do życia narodzonego są złośliwą walką polityczną. Wstydźcie się. 

Co sądzicie o takim planie rządzących na pomoc dla kobiet, które będą zmuszone urodzić dziecko z nieuleczalnymi wadami? 

Zobacz również: „Dlaczego kobiety mają rodzić dzieci bez mózgu i bez czaszki?”. Morawiecki odpowiedział

Polecane wideo

Protesty po zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Kobiety wyszły na ulicę
Protesty po zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Kobiety wyszły na ulicę - zdjęcie 1
Komentarze (37)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 11.02.2021 01:45
Niech Kaczyński ze swoją szarańczą sobie otworzą pokoje płaczu i niech zejdą wreszcie z życia Polaków.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.02.2021 01:43
Nie interesują mnie poglądy tzw. katolików. Chcę żyć w Państwie świeckim, nie kościelnym jak teraz. Ustawy mają być zgodne z Konstytucją, nie z religią. Dość tego oszołomstwa i jakiegoś bredzenia o pokojach płaczu.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.02.2021 13:05
W pakiecie pewnie jeszcze sznur. W końcu powieszenie się to nie zabójstwo, umarłego nie będą karać.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.02.2021 01:02
biedne wasze corki kochani politycy
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 05.02.2021 14:04
Ja się zastanawiam, czy im nie jest po ludzku wstyd spojrzeć w oczy żonom i córkom, które mają całe życie przed sobą? Wiem, że pewnie w takim przypadku była by szybka wycieczka za południową granicę Polski. Ciekawa jestem, czy ich dzieci są dumne z dych idiotyzmów, które ich rodzice prawią?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie