Polskie dzieci nie chcą chodzić na religię. Tłumy uczniów wypisują się z lekcji

Tak młodzież reaguje na obecną sytuację polityczną w kraju?
Polskie dzieci nie chcą chodzić na religię. Tłumy uczniów wypisują się z lekcji
fot. Unsplash (Jon Tyson)
01.02.2021

Od kilku miesięcy sytuacja polityczna w Polsce nie napawa optymizmem. W ubiegłym tygodniu aborcja w naszym kraju została niemal całkowicie zakazana - późnym wieczorem 27 stycznia 2021 roku wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji z przyczyn embriopatologicznych został opublikowany w Dzienniku Ustaw, a tym samym wszedł w życie. Oznacza to, że obecnie usunięcie ciąży w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu jest nielegalne, a Polska ma najsurowsze prawo aborcyjne w całej Europie.

Nie oznacza to jednak, że aborcja nagle przestanie istnieć, jak zapewne wyobrażają to sobie środowiska pro-life. Kobiety, które nie będą chciały rodzić zdeformowanych płodów, będą zmuszone szukać pomocy u naszych sąsiadów. Wsparcie Polkom zaoferowała już m.in. Norwegia, która chce umożliwić naszym rodaczkom darmową aborcję.

Nieludzkie prawo aborcyjne to jednak tylko kropla w morzu niepokojących rzeczy, które ostatnio dzieją się wokół nas. Co chwilę robi się również głośno o kontrowersyjnych wypowiedziach lub pomysłach księży. Wystarczy przypomnieć choćby nagranie o kobietach porównanych do brudnych szklanek: Ksiądz porównuje kobiety do „brudnych szklanek”. Nawiązuje do czystości przedmałżeńskiej

czy o zaskakującej deklaracji przed bierzmowaniem, którą jeden z księży dawał do podpisania młodzieży: „Oświadczam, że nie popieram Strajku Kobiet”. To deklaracja dla młodzieży przed bierzmowaniem.

Takie działania przynoszą jednak odwrotny skutek. Młodzi ludzie coraz tłumniej wypisują się z lekcji religii – jedni robią to dlatego, że irytują ich zachowania duchownych, inni nie wierzą w Boga, a pozostali uznają takie lekcje za mało wartościowe.

lekcje religiiFot. Unsplash

Kielecka „Gazeta Wyborcza” cytuje jedną z uczennic: „Często ksiądz przekazywał tylko jakieś formułki. Moim zdaniem tego nie da się już chyba zatrzymać”.

- „GW” powołuje się na dane wydziału edukacji, kultury i sportu Urzędu Miasta w Kielcach, i podaje, że w obecnym roku szkolnym z lekcji religii zrezygnowało aż 2023 licealistów, co stanowi 31 procent wszystkich uczniów tych szkół. Jeszcze gorzej jest np. we Wrocławiu. Tam z katechezy nie zrezygnowało jedynie 32 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych – czytamy na o2.pl.

Co o tym wszystkim sądzicie? Myślicie, że opinia o księżach i religii ma jeszcze szansę się polepszyć?

Polecane wideo

Tatuaż z błyskawicą. 10 miejsc na ciele, gdzie będzie wyglądał idealnie
Tatuaż z błyskawicą. 10 miejsc na ciele, gdzie będzie wyglądał idealnie - zdjęcie 1
Komentarze (41)
Ocena: 4.78 / 5
gość (Ocena: 5) 02.02.2021 10:32
Przecież to przedmiot nie obowiązkowy więc po co robić wielkie halo?
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 2) 01.02.2021 20:55
Mam 22 lata, więc wcale nie skończyłam szkoły aż tak dawno temu. Z racji częstych przeprowadzek, często też zmieniałam szkoły. Byłam w sumie w 9 szkołach (licząc od 1 klasy podstawówki do 3 klasy LO) i szczerze mówiąc w życiu nie spotkałam się z sytuacją, żeby ktokolwiek był w jakimkolwiek stopniu zainteresowany religią (no może poza tym jak katechetka włączyła horror o egzorcyzmach). W każdej szkole na religii były 3 typy uczniów, 1 typ- ludzie zajmujący się czymkolwiek innym niż religia np.nadrabianiem snu, albo rysowaniem głupich tekstów albo rysunków na ostatniej stronie zeszytu, 2 typ-ludzie, którzy chcieli upokorzyć katechetkę lub księdza wyzywając ich lub włączając filmy porno dla całej klasy, a 3 typ to byłby osoby dbające o średnią ocen na koniec roku, takich typowych podlizywaczy, którzy w sumie i tak mieli te lekcje gdzieś, ale było ich zawsze niewiele (może z 3 osoby na 30), chociaż niby się modlili, żeby mieć same piąteczki. Ja zaliczałam się do pierwszej grupy, zajmowałam się czymkolwiek innym, nawet książke napisałam w czasie religii. 😂 czemu ci ludzie nie chcą chodzić na religię, czyżby porno się im już przejadło?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.02.2021 17:10
Ja jestem ateistką w 100% - nie wierzę w Boga. Po prostu mój mózg nie jest w stanie uwierzyć w historię zapisaną w Biblii. Nie umiem sobie tego po prostu wyobrazić. Dla mnie to jest trochę jak bajka. Jestem ochrzczona, ale zrobiono to gdy byłam dzieckiem i nie miałam prawa głosu. W kościele nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam. Oprócz brkau wiary, razi mnie zachowanie księży. Na swojej drodze spotkałam może z dwóch, którzy mieli tzw. powołanie, ale przy tym nie narzucali swojej woli - wręcz przeciwnie. Jeden z nich był moim nauczycielem religii w liceum (tak chodziłam na religię dla wyższej średniej) i powiedział na dzień dobry, że nie będzie nam kazał się uczyć modlitw, bo po co? Za to uczył nas bardziej życiowych rzeczy - jak załatwić pogrzeb, stwierdzenie nieważności małżeństwa itp. Drugi ksiądz to probosz w mojej rodzinnej parafii - dobrze wie, jaki jest mój stosunek do Boga i instytucji kościoła i powiedział, że on mnie do niczego nie może namawiać bo jestem dorosłym człowiekiem i mam wolną wolę i mogę robić co mi się podoba. Reszta księży to szaleńcy, wyzywający wszystkich, którzy się z nimi nie zgadzali. Hitem był ksiądz, który nie chciał udzielić pogrzebu mojej kuzynce. Dziękuję bardzo.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 01.02.2021 16:46
Głównym problemem w tym całym zachowaniu książąt jest to że teraz zawód księdza traktowany jest nie jako posłannictwo - takich księży jest mało, ale jako zwykły zawód. I dlatego jest tam mnóstwo mężczyzn którzy kompletnie nie powinni sie tam znaleźć, a prawią morały religijne. Kiedyś opowiadała mi taką kobietą że jej znajoma skarżyła się że syn idzie na księdza bo jest gejem i "tam mu będzie dobrze"... To nie była kwestia wiary tylko zgoła odmiennych rzeczy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.02.2021 16:41
Jak słyszę te komentarze w stylu "I dobrze, do Kościoła nie chodzimy" "Boga mamy w sercu", "Mogę się modlić w lesie" "Księża to tacy i owcay..." To się zastanawiam często czy Ci ludzie naprawdę wierzą w Boga czy jedynie w Ksiedza? Czy znają prawdziwe znaczenie wiary? Pokory? A przede wszystkim czy rozumieją znaczenie sakramentów świętych których bez udziału we mszy Sw się nie dostaną, a które są kluczowe do zbawienia? Oczywiście że zaleje mnie fala hejtu. Ale jak ktoś mi mówi że odchodzi z kościoła bo go księża wkurzają to mu mówię "Nie wiedziałem że wierzysz w Księdza..." A propos - Oni jako Ci którzy mają dawać nam przykład będą sądzeni za swe czyny surowiej niż my. Więc co mnie obchodzi że jakiś ksiądz zszedł na złą drogę, że jego moralność gdzieś uleciała, owszem nie powinien tego robić, ale pójdę do Kościoła nie dla niego tylko dla Boga który tego chce. Ciekawe co powiedzą Ci wszyscy mądrzy ludzie kiedy będą tam "na górze": "Nie chodziłem do Kościoła i nie przyjmowałem sakramentów bo mnie ksiądz denerwował?" - dziecięce myślenie.
zobacz odpowiedzi (6)

Polecane dla Ciebie