Krystyna Janda w ogniu krytyki. Wyciekł mail z fundacji dotyczący szczepienia

„Nie było żadnej dodatkowej puli szczepionek” - komentuje prezes Agencji Rezerw Materiałowych.
Krystyna Janda w ogniu krytyki. Wyciekł mail z fundacji dotyczący szczepienia
fot. Instagram (instagram.com/tojajanda), iStock (Alernon77)
04.01.2021

Jedną z pierwszych osób publicznych, które pochwaliły się oświadczeniem o szczepieniu był Leszek Miller. Wkrótce na jaw zaczęły wychodzić kolejne nazwiska celebrytów. Znane osoby tłumaczyły, że miały na celu wyłącznie wzięcie udziału w akcji WUM promującej szczepienia.

Zobacz również: Na jakie przywileje mogą liczyć zaszczepieni na koronawirusa? Jest już pierwsza lista

Wśród gwiazd zaszczepionych na koronawirusa „poza kolejką” znalazła się między innymi Krystyna Janda. Warszawski Uniwersytet Medyczny tłumaczył, że otrzymał dodatkową pulę dawek szczepionki dla „osób ze świata kultury” od Agencji Rezerw Materiałowych.

Szybko pojawiły się wątpliwości wokół ustalonej kolejności podawania szczepień przeciwko COVID-19. W sieci aż zawrzało. Jak było naprawdę?

Krystyna Janda: szczepionka na koronawirusa

Aktorka teatralna znalazła się w ogniu krytyki po tym, gdy w zeszłą środę obwieściła na Facebooku, że została zaszczepiona w terminie przeznaczonym dla tzw. „grupy 0”, a więc w szczególności pracowników placówek medycznych, którzy mają największą styczność z koronawirusem. 

Jestem jedną z osób zaszczepionych w ramach propagowania szczepień. Jestem z tego powodu szczęśliwa i czuję się świetnie. Dziękuję za tę możliwość, bo jestem w grupie ryzyka

- pisała 68-letnia reżyserka. Tekst był jednak edytowany kilka razy, co wydało się niepokojące.

Post wywołał wielkie oburzenie w sieci. Internauci twierdzili, że gwiazda wykorzystała dawkę szczepionki, która powinna zostać przekazana teraz osobom, które najbardziej tego potrzebują.

Wykorzystując swoje koneksje, wepchnęła się Pani bez kolejki na szczepienia w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Przyjęła Pani dawkę szczepionki, która powinna była zostać przekazana lekarzom, pielęgniarkom i ratownikom medycznym, którzy na co dzień narażają swoje życie w walce z pandemią. Mam nadzieję, że przez Pani działanie nikt nie umrze

- opublikował w liście do Krystyny Jandy aktywista Jan Śpiewak.

Co więcej, tygodnik Wprost dotarł do maila zatytułowanego Szczepionki, wysłanego przez Alicję Przerazińską, dyrektorkę Fundacji Krystyny Jandy Na Rzecz Kultury. Prosiła w nim o podanie danych osobistych przez współpracowników chętnych do poddania się szczepieniom

Istnieje szansa, że będziemy mieli możliwość zaszczepić współpracowników. Proszę o znak, jeśli ktoś z państwa chciałby być zaszczepiony. (...) Zgłoszenia przyjmujemy do 6 stycznia, bo sprawa jest pilna

- czytamy w treści, choć dyrektorka wyjaśniła redakcji, że nie miała na myśli szczepień poza ustaloną kolejnością

Cała Polska zaczęła zastanawiać się, kto w takim razie zorganizował po kryjomu akcję dla celebrytów.

Szczepienia przeciwko COVID-19: wątpliwości

Jak się okazuje, gdy sprawa wyszła na jaw, rektor WUM udostępnił informację na temat akcji promowania szczepień wśród osób publicznych. 

Warszawski Uniwersytet Medyczny poinformował w czwartek, że z puli dodatkowych 450 dawek szczepionek, które niezależenie od etapu zerowego otrzymał od Agencji Rezerw Materiałowych i które musiały być wykorzystane do końca roku, zaszczepił m.in. 300 pracowników szpitali WUM, ale też grupę 150 osób z rodzin pracowników, pacjentów będących pod opieką szpitali WUM, a również 18 znanych osób ze świata kultury i sztuki, które zgodziły się zostać ambasadorami powszechnej akcji szczepień

- krążył po sieci komunikat od WUM, który szybko został zdementowany

Oczekujemy od WUM zaprzestania mijania się z prawdą i sprostowanie nieprawdziwych informacji. Nie było żadnej dodatkowej puli dawek szczepionek dla Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, tym bardziej specjalnej puli dla celebrytów. Wszystkie szpitale otrzymały tak samo opisane, zdefiniowane przesyłki szczepionki. To były szczepionki dedykowane wyłącznie dla osób z grupy zero

- podsumował Michał Kuczmierowski, prezes Agencji Rezerw Materiałowych, w rozmowie z PAP.

W związku z tak licznymi wątpliwościami, rektor uczelni, prof. dr hab. Zbigniew Gaciong, powołał wewnętrzną komisję, która ma zająć się wyjaśnieniem tej sprawy

Co na to oburzeni internauci?

Pani Janda zrobiła, jak chciała - zaszczepiła się poza kolejnością. Po tym, jak rozdmuchuje sama rozpętaną przez siebie aferę widać, że w ogóle nie ma problemu z tym, że praktykuje kolesiowskie praktyki, którymi tak się brzydzi

- czytamy pod postem reżyserki teatralnej. 

Czyli najpierw celebryci, a dopiero później medycy z placówek powiatowych, a już seniorzy na samym końcu, bo przecież im nie jest potrzebna szczepionka

- komentuje ironicznie jeden z internautów. 

Część osób uważa, że całe zamieszanie wokół szczepionki zostało celowo zaaranżowane

A dla mnie to jest "ustawka". I przyznam, że całkiem niegłupia. Teraz może będzie więcej chętnych do szczepień 🤣😂

- czytamy w komentarzu.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Jan Śpiewak (@janekspiewak)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Krystyna Janda (@tojajanda)

Zobacz również: Polscy medycy nie chcą szczepić się na koronawirusa. Dlaczego?

SONDA
Zamierzasz zaszczepić się na COVID-19?
Zamierzasz zaszczepić się na COVID-19?

Polecane wideo

Gwiazdy, które przyznały się do aborcji
Gwiazdy, które przyznały się do aborcji - zdjęcie 1
Komentarze (7)
Ocena: 5 / 5
Migotka (Ocena: 5) 07.01.2021 21:29
A jak ci zaproponuja skok z mostu Skubiszewskiego się? Mówi się nie dziękuje, nie jest moja kolej, najpierw medycy... Ale nie po ch.... W końcu to nasze " Dobro narodowe" Szlag by... Stare rozczeniowe babsko ja ja ja jestem najważniejszą! Obrzydliwosc Dlaczego nie powinna być za szczepiona a medycy tak? Bo takie jest k.urwa prawo.... Chociaż w tym kraju.... W tej mentalnosci
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.01.2021 12:25
Ja bym nigdy nie ryzykowała zdrowia (a czasami nawet życia) szczepionką, której działanie nie zostało do końca zbadane. Podobno już są ofiary, jakieś paraliże i inne rzeczy, ale oczywiście nikt tego nie nagłośni. Żal mi jednak tej kobiety, bo zrobili z igły widły. Skoro proponowali jej tę szczepionkę i zapewniali, że nikt nic przez to nie straci (podobno pytała), to jakoś nie dziwię się, że przyjęła propozycję. Nie, sorry - dziwię się! Nie wiadomo co może ona zrobić z organizmem. Jak ktoś się boi wirusa, to polecam lukrecję - najnowsze badania udowodniły, że już jej mikroskopijne ilości skutecznie neutralizują wirusa, ale raczej nikt tego nie nagłośni, bo kasa musi się zgadzać.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 04.01.2021 16:43
Google płaci teraz od 17488 USD do 23500 USD Mlesięcznie za pracę online w domu. Dołączyłem do tej pracy 2 miesiące temu i zarobiłem 21540 $ w pierwszym miesiącu na tej pracy. Mogę powiedzieć, że moje życie zmieniło się - całkowicie na lepsze! SPRawdź, CO robię...... 𝙬𝙤𝙧𝙠𝙧𝙚𝙫𝙞𝙚𝙬𝙨10.𝙘𝙤𝙢
odpowiedz
Paulina (Ocena: 5) 04.01.2021 15:17
Wstretna kobieta...nawet komentowac sie nie chce...niedobrze mi sie robi jak patrze na te stara gebe!!!!
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie