Okładka z Anną Lewandowską w ogniu krytyki. „Ikona uprzywilejowania”, „siła kasy”

Internautki przypomniały, że trenerka nie poparła Strajku Kobiet i groziła krytykującym ją aktywistkom pozwami.
Okładka z Anną Lewandowską w ogniu krytyki. „Ikona uprzywilejowania”, „siła kasy”
Fot. Instagram.com (@ellepolska/@annalewandowskahpba)
02.12.2020

Anna Lewandowska to jedna z najpopularniejszych polskich trenerek fitness. Na Instagramie liczy sobie 3 mln obserwujących, ma też własną aplikację z treningami oraz fit przepisami, a także markę kosmetyczną. Liczne biznesy sprawiły, że Lewandowska zalicza się do grona najbogatszych Polek 

Zobacz również: Anna Lewandowska skrytykowana za post na Instagramie. „Jesteś za ustawą? Bądź po prostu szczera”

Ostatnio Anna Lewandowska pojawiła się na okładce magazynu “Elle”Pod zdjęciem trenerki widnieje napis “siła kobiet”. Jednak internautkom nie spodobało się obrazowanie kobiecej siły wizerunkiem Lewandowskiej. Ich zdaniem żona Roberta Lewandowskiego reprezentuje zupełnie inne wartości. 

Anna Lewandowska na okładce „Elle” z podpisem „siła kobiet" oburzyła internautki 

Internautki ostro skrytykowały okładkę magazynu “Elle” z Anną Lewandowską. Nie spodobało im się zwłaszcza sugerowanie, że trenerka obrazuje “siłę kobiet”. Zwróciły uwagę na fakt, że Lewandowska przez długi czas nie zabierała głosu na temat wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji ani nie poparła Strajku Kobiet. Zdaniem internautek i aktywistek Lewandowska nie zdobyła się na ten krok z obawy przed utratą kontraktów reklamowych.  

W komentarzach pod zdjęciem nowej okładki magazynu “Elle” na Instagramie czytelniczki przypomniały także aferę z kostiumem grubej kobiety. Sprawę nagłośniły m.in. aktywistka Maja Staśko oraz modelka plus size Ewa Zakrzewska. Okazało się, że obie kobiety otrzymały od trenerki pozew oraz groźbę, że w związku z opublikowanymi treściami będą musiały wpłacić na jej konto 50 tys. zł.  

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez ELLE Poland (@ellepolska)

Jeśli dla redakcji @ellepolska „siła kobiet” oznacza grożenie pozwami i zapłatą 50 000 złotych, to podpowiemy: to jest kapitalizm i uprzywilejowanie, czyli siła wynikająca z przemocowej dominacji 

- skomentowała zdjęcie okładki z Lewandowską fundacja Dziewuchy Dziewuchom. 

Halo Elle, kończy nam się 2020 rok, a nie 2008... Posłuchajcie czytelniczek i obserwatorek. 

Naprawdę fatalny wybór osoby na okładkę w kontekście protestów i walki o prawa kobiet. Wstyd Elle, czeka was jeszcze sporo edukacji w zakresie feminizmu i walki o praw kobiet, skoro spośród tylu aktywistek, działaczek i posłanek, które wychodzą odważnie na ulicę i dostają gazem po oczach wybieracie Lewandowską 

Dawno mnie tak nic nie rozbawiło. Skończyły się czasy, w których ludzi "inspirują" puste gwiazdeczki. 

Czy Anna Lewandowska jest odzwierciedleniem siły kobiet?! Przepraszam ale nie widziałam jej zaangażowania w Strajk Kobiet! 

Zmarnowana szansa na solidarność z kobietami, które walczą aktualnie o swoje prawa 

- to część komentarzy, jakie pojawiły się na instagramowym profilu magazynu “Elle”. 

Anna Lewandowska na okładce "Elle" oburzyła internautki

Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/dziewuchy_dziewuchom)

Okładkę z Anną Lewandowską obszernie skomentowała też aktywistka Maja Staśko, która opublikowała na swoim profilu na Instagramie przeróbkę zdjęcia - podpis “siła kobiet” zamieniła na “siła kasy”. 

Kobiety setkami tysięcy wychodzą na ulicę, kolejnymi tysiącami protestują online, ryzykując utratę pracy czy niezaliczenie przedmiotu na studiach. W tym czasie Anna Lewandowska nie odzywa się słowem, a w końcu pisze, żeby się nie kłócić - byle nie stanąć zbyt radykalnie po stronie walczących kobiet i nie stracić reklam. 

Czy taką kobietę chcę widzieć jako symbol “siły kobiet”? Kobietę, która po tym, jak skrytykowałam jej taniec w przebraniu grubej kobiety zagroziła mi pozwem i 50 000 zł kary? Kobietę, która zarabia na tym, że wmawia się nam, że nasze ciała są niedoskonałe? Milionerkę, wielką markę nastawioną na zdobywanie zysków? 

Nieszczególnie. Na takiej okładce widziałabym setki, tysiące kobiet - ale akurat nie tę. O sile kobiet nie świadczą pieniądze, szczupłe ciało ani uśmiech. O naszej sile świadczy trzymanie się za ręce, gdy policja próbuje jedną z nas wyszarpnąć do wozu i aresztu. Przemywanie twarzy mlekiem lub wodą, gdy któraś z nas oberwie gazem pieprzowym w oczy. Czekanie pod sądem, gdy jedna z nas składa zeznania po gwałcie. Zrobienie zakupów i przyniesienie ciepłego obiadu, gdy którejś z nas na to nie stać. Wstawianie błyskawicy na profilowym, gdy grozi to wyrzuceniem ze szkoły czy uczelni. 

Bycie obok. Nie po to, by wepchnąć kolejny produkt czy by wypromować swoją markę - ale po to, by się wspierać. 

Dlaczego właśnie Lewandowska pojawiła się więc na tej okładce? Cóż, prawdopodobnie dlatego, że Apart za to zapłacił. W środku znajdują się reklamy Apartu z Lewandowską, Wieniawą i Sochą. Wieniawa ma okładkę Gali, Lewandowskiej przypadło więc ,Elle. 

Taka jest siła nie kobiet - ale siła kasy. Wszystko zostaje podporządkowane najbogatszym, którzy próbują sprzedać nawet nasze protesty. 

A siła kobiet znajduje się totalnie gdzie indziej - na ulicach i w miejscach pracy (także w magazynach Apartu). Siła kobiet to nie celebrytki zarabiające na naszych słabościach. Nie potrzebujemy kobiet sukcesu i milionerek, które nie zdają sobie sprawy z warunków życia większości kobiet, by mówiły za nas - same potrafimy za siebie mówić i o siebie walczyć. I to my zasługujemy na okładki! 

- napisała Staśko na Instagramie. 

Anna Lewandowska na okładce "Elle" oburzyła internautki

Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/majakstasko)

Póki co ani Anna Lewandowska, ani magazyn “Elle” nie odniósł się do tej krytyki.

A wy jak oceniacie nową okładkę magazynu “Elle” z Anną Lewandowską? Podoba wam się ten wybór? 

Zobacz również: Anna Lewandowska w ogniu krytyki za kostium otyłej kobiety. Teraz przeprasza

Polecane wideo

Anna Lewandowska kończy dzisiaj 32 lata. Jak wyglądała kiedyś? (DUŻO ZDJĘĆ!)
Anna Lewandowska kończy dzisiaj 32 lata. Jak wyglądała kiedyś? (DUŻO ZDJĘĆ!) - zdjęcie 1
Komentarze (8)
Ocena: 4.88 / 5
gość (Ocena: 5) 03.12.2020 10:21
Jaki magazyn taka gwiazda. Myślę, ze ambitne i silne babki nie czytają takich prymitywnych gazetek, w których nic poza biadoleniem o wyglądzie nie ma
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.12.2020 19:53
Ale jak człowiek mówił, że coś z nią nie tak wcześniej to NIEEE, JEST PIĘKNA, UTALENTOWANA I TAKA WSPANIAŁOMYŚLNA.
odpowiedz
gość (Ocena: 4) 02.12.2020 17:48
https://www.niepoddawajsie.pl/jak-zachowywac-sie-w-restauracji-zasady-savoir-vivre/
odpowiedz
Zefir (Ocena: 5) 02.12.2020 17:37
Pazerna ? Ona ojca i matki się wstydzi od czasu jak ma hajs . A z rodzeństwem ciotecznym nigdy nie zrobi sobie zdjęcia bo boi się ze opublikują ze to rodzina i będzie musiała się wstydzić . Wiem coś o tym z bardzo bliska
odpowiedz
Antonin a (Ocena: 5) 02.12.2020 17:30
Anka jest karierowiczka i zmienia zdanie jak chorągiewka . zadzwoniłam po mój tonik do afpv i dowiedziałam ze już nie wyślą mi z Polski bo mają za mało pomyślałam ze zadzwoniłam za późno a ze pandemia to zamawiają mniej niż zwykle . Ale jak zobaczyłam okładkę przypomniało mi się ze Anka go ma zawsze . . Kilka dni temu widziałam ją sklepie . Zwykła . Nie ma tak szczupłej twarzy jej rysow i figury jak ja przedstawiają na zdjęciach i przypomniało Mi się jak Rozenek mowila że to jedyny środek dzięki któremu może wyglądać szczuplej po ciąży . To samo Anka , Ona go musi mieć . Odłożyłam magazyn na polke . Moim Kosztem się nie wzbogaci . A mi na świeta może wystarczy jeszcze ten z ostatniej dostawy . I choc to nic takiego to zapamiętałam ze : „mój ból jest większy niż twoj . „ Zbliżają się święta. Ja na święta miałam go zawsze aż na zapas bo brat kupuje mi często w prezencie. Polski
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie