Polacy negatywnie o roli Kościoła w życiu społecznym. Czy staniemy się drugą Irlandią?

Wielu ekspertów jest zdania, że jesteśmy świadkami początku procesu sekularyzacji.
Polacy negatywnie o roli Kościoła w życiu społecznym. Czy staniemy się drugą Irlandią?
Fot. Instagram.com (@mestoslaw/@elaguidacracovia)
04.11.2020

Od czwartku 22 października 2020 roku w całej Polsce trwają masowe protesty przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Społeczny sprzeciw w tym temacie jest tak wielki, że głos zabrał sam prezydent Andrzej Duda, który przygotował swoją własną ustawę w sprawie aborcji. Jednak z sondaży wynika, Polacy ocenili ją dość jednoznacznie. 

Zobacz również: Polacy powiedzieli, co myślą o ustawie prezydenta w sprawie aborcji. Znamy wyniki sondażu

Teraz opublikowano wyniki nowego badania, w którym Polacy wyrażali swoją opinię na temat roli Kościoła katolickiego w życiu publicznym. Nie jest żadną tajemnicą, że ta instytucja ma w naszym kraju wielki wpływ m.in. na kwestie polityczne, a także na codziennie życie obywateli. Jak Polacy ocenili rolę Kościoła w życiu społecznym? 

Sondaż: Polacy negatywnie o roli Kościoła w życiu publicznym

Sondaż został przeprowadzony przez United Surveys na zlecenie “Dziennika Gazety Prawnej” i radia RMF FM. Wynika z niego, że 37,4 proc. badanych ocenia rolę Kościoła katolickiego w życiu publicznym “zdecydowanie negatywnie”, a 28,3 proc. - “raczej negatywnie”. W sumie złe zdanie na temat wpływu tej instytucji na życie społeczne ocenia aż 65,7 proc. ankietowanych. 

Co ciekawe, negatywną ocenę wobec działalności Kościoła wystawiła także spora część osób deklarujących się jako wierzące i regularnie praktykujące - było to równo 50 proc. W grupie badanych, którzy określają się mianem osób wierzących i praktykujących nieregularnie odsetek negatywnych ocen wyniósł 64 proc. Jeśli chodzi o osoby wierzące i niepraktykujące - było ich 76 proc. 

Wyniki sondażu skomentował prof. Antoni Dudek, politolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. 

Sondaż jest dowodem głębokości kryzysu, z jakim mamy do czynienia. To nie jest nic incydentalnego, tylko coś, co narastało latami. Zaczęło się od wydarzeń sprzed ponad dekady w kwestiach lustracyjnych, które Kościół zamiótł pod dywan. Później były jeszcze ważniejsze kwestie pedofilskie. Do tego dochodził brak skromności ze strony hierarchii duchownej i różne ekstremizmy, które ujawniały się u niektórych księży oraz związki z PiS, którego notowania idą teraz w dół, co pogrąża Kościół 

- mówił ekspert w rozmowie z “Dziennikiem Gazetą Prawną”. Prof. Dudek stwierdził też, że polski Kościół katolicki czeka "scenariusz irlandzki", jeśli będzie trwał w obecnej postaci i nie zdecyduje się na zmiany w episkopacie. Co to oznacza?

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Fundacja Dziewuchy Dziewuchom (@dziewuchy_dziewuchom)

Jak Irlandia zerwała z Kościołem?

Chodzi o rozdział państwa od Kościoła. Irlandia jeszcze do niedawna była jednym z najbardziej katolickich krajów w Europie, z wyjątkowo silną pozycją Kościoła katolickiego, który miał wielki wpływ na życie polityczne i publiczne. Aż do 1995 roku (!) rozwód w tym kraju był nielegalny. Do roku 1992 antykoncepcja była dostępna tylko na receptę oraz wyłącznie dla małżeństw.

Zmiana w podejściu Irlandczyków do Kościoła zaczęła kształtować się w związku z wieloma skandalami, zwłaszcza tymi na tle pedofilskim. Poparcie dla tej instytucji zaczęło znacznie słabnąć, a w Irlandii zaszła także istotna zmiana światopoglądowa. W 2015 roku obywatele tego kraju opowiedzieli się za legalizacją małżeństw homoseksualnych, a 3 lata później w krajowym referendum Irlandczycy odrzucili zakaz aborcji. Dziś przerwanie ciąży w Irlandii jest dostępne na życzenie do 12. tygodnia. 

Kościół w Polsce a prawo aborcyjne

Jeśli natomiast chodzi o Kościół w Polsce - przypomnijmy, że w pierwszą niedzielę po ogłoszeniu wyroku ws. aborcji przez Trybunał Konstytucyjny protesty przeniosły się również pod oraz do kościołów. Demonstranci wchodzili do świątyń podczas mszy i w milczeniu trzymali w górze plakaty z różnymi hasłami albo głośno je skandowali. Na wielu budynkach kościelnych pojawiły się także hasła wykrzykiwane podczas manifestacji.  

Wiele osób jest zdania, że protesty w świątyniach to przekroczenie granicy przez demonstrantów. Uważają, że kościoły nie powinny być miejscem do tego typu manifestacji. Protestujący odpowiadają, że Kościół katolicki od dziesiątek lat otwarcie ingeruje w życie polityczne i społeczne. Duchowni szczególnie chętnie wypowiadają się zwłaszcza na temat edukacji seksualnej, praw mniejszości seksualnych, praw reprodukcyjnych oraz praw kobiet. W związku z tym manifestanci protestują także pod świątyniami. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Fundacja Dziewuchy Dziewuchom (@dziewuchy_dziewuchom)

Przedstawiciele Kościoła katolickiego w Polsce w ostatnich dniach wypowiadali się na temat swojej roli w kwestii decydowania o prawie aborcyjnym w bardzo dwuznaczny sposób. Parę dni po wyroku TK i po niedzielnych protestach w świątyniach Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki wydał specjalne oświadczenie, w którym mówił m.in.: 

Z wielkim uznaniem przyjąłem dzisiejszą decyzję Trybunału Konstytucyjnego, uznającą aborcję eugeniczną za niezgodną z Konstytucją Rzeczypospolitej. Tą decyzją stwierdzono, że koncepcja "życia niewartego życia" stoi w jaskrawej sprzeczności z zasadą demokratycznego państwa prawnego. Życie każdego człowieka od momentu poczęcia do naturalnej śmierci przedstawia przed Bogiem taką samą wartość i powinno być w takim samym stopniu chronione przez państwo. 

Chciałbym jednak przypomnieć, że to nie Kościół stanowi prawa w naszej Ojczyźnie i to nie biskupi podejmują decyzje o zgodności bądź niezgodności ustaw z Konstytucją RP. 

Tym samym duchowny dał do zrozumienia, że Kościół katolicki nie ma mocy decyzyjnej jeśli chodzi o stanowienie prawa do aborcji. Jednak po ogłoszeniu przez prezydenta jego własnej ustawy na temat przerywania ciąży przedstawiciele Kościoła wyrażali się w zupełnie innym tonie. 

Jeżeli Kościół zostanie zapytany o swój głos, to powie, że nie zgodzi się na żaden sposób przerywania życia, przerywania ciąży, przerywania istnienia ludzkiego w jakiejkolwiek formie. (...) 

Nie ma tu zatem żadnego miejsca na kompromis. W sprawie życia ludzkiego, o czym zresztą wielokrotnie mówili polscy biskupi, nie ma kompromisu, bo życie jest życiem i to życie należy chronić 

- mówił w programie "Newsroom" w Wirtualnej Polsce ks. Leszek Gęsiak, rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski. 

Co sądzicie o tych dwóch skrajnie różnych wypowiedziach przedstawicieli Kościoła? Jak oceniacie wyniki najnowszego sondażu? 

Zobacz również: „Apostazja” i „jak wystąpić z Kościoła?”. Polacy masowo pytają o to Google'a

Polecane wideo

20 najlepszych haseł z protestów kobiet. Groźby, klątwy oraz czułe życzenia
20 najlepszych haseł z protestów kobiet. Groźby, klątwy oraz czułe życzenia - zdjęcie 1
Komentarze (3)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 05.11.2020 08:14
Powinnismyosc droga Irlandii. RozdIelisc religie od spraw państwowych, w sprawach spolecznych i swiatopogladowych robic referenda. To narod powinien miec wladze a nie garstka ludzi, którym wydaje sie, ze ma monopol na władzę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.11.2020 14:11
Nie wiem co to musi być za dzban że im w takie bajeczki wieży ale dobra tak go wychowali, ale że ten wszech mogący z pedofilią w kościele przez tysiąc lat się nie uporał to coś jest nie tak .
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.11.2020 14:06
Proponuje uruchomić stosy ale teraz to czarna zaraza będzie na nich płonąć role się odwróciły
odpowiedz

Polecane dla Ciebie