Bycie ofiarą przemocy domowej „się opłaca”. Tak przekonuje prawicowa dziennikarka

Twierdzi też, że przez przepisy antyprzemocowe „mężczyźni boją się wchodzić w związki”.
Bycie ofiarą przemocy domowej „się opłaca”. Tak przekonuje prawicowa dziennikarka
Fot. iStock
29.07.2020

Każdego roku w Polsce ok. 90 tys. osób pada ofiarą przemocy domowej. Aż 80 proc. z nich stanowią kobiety, a zaraz za nimi – dzieci i osoby starsze. W ostatnich miesiącach koszmar kobiet maltretowanych pod własnym dachem z rąk męża czy partnera nasilił się jeszcze bardziej. Wszystko z powodu pandemii koronawirusa i przymusowej domowej kwarantanny, która sprawiła, że ofiary utknęły z oprawcami bez możliwości ucieczki.   

Zobacz również: Efekt uboczny kwarantanny. Lawinowo rośnie przemoc domowa wobec kobiet

Niestety wszystko wskazuje na to, że piekło kobiet maltretowanych z rąk mężów i partnerów będzie trwało w najlepsze, a w dodatku nie będą one mogły liczyć na pomoc i ochronę. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro złożył do Ministerstwa, Pracy i Polityki Społecznej wniosek o wypowiedzenie przez Polskę konwencji stambulskiej. Według polityka "znalazły się w niej zapisy o charakterze ideologicznym". 

Nie akceptujemy ich i uważamy za szkodliwe. Jednym z nich jest konstruowanie pojęcia płci społeczno-kulturowej w opozycji do płci biologicznej 

- mówił wcześniej Ziobro. 

Konwencja stambulska chroni kobiety przed przemocą

Konwencja znana potocznie jako stambulska to Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej opracowana w 2011 roku przez Radę Europy. Jak podaje Wikipedia dokument stwarza ramy dla prawnego przeciwdziałania wszelkim formom przemocy wobec kobiet na poziomie europejskim, a także zapobiegania, ścigania i likwidowania przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej. Konwencja zapewnia także specjalny mechanizm monitoringu, by zadbać o efektywne wdrożenie jej przepisów przez strony, które ją ratyfikowały. Konwencja uznaje m.in. “strukturalny charakter przemocy wobec kobiet za przemoc ze względu na płeć, oraz fakt, że przemoc wobec kobiet stanowi jeden z podstawowych mechanizmów społecznych, za pomocą którego kobiety są spychane na podległą wobec mężczyzn pozycję.” 

W ostatnich dniach przez Polskę przetoczyła się fala protestów w związku z planami wypowiedzenia Konwencji. Jeden z nich miał miejsce w Warszawie przed siedzibą Instytutu Ordo Iuris, czyli konserwatywnego stowarzyszenia prawników. Ordo Iuris już zapowiedziało zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem, którego celem jest wypowiedzenie konwencji stambulskiej. Protestowały m.in. stowarzyszenia walczące o prawa kobiet, a wśród plakatów i transparentów pojawiały się hasła znane m.in. z wcześniejszych Strajków Kobiet. 

To demonstracja w obronie fundamentalnych wartości: prawa do wolności od krzywdy i przemocy. To naprawdę jest bardzo prosty temat, bo należy stać po stronie ofiar, osób doświadczających przemocy, a nie po stronie sprawców  

- mówiła na proteście we Wrocławiu posłanka Lewicy, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. 

Ale okazuje się, że nie wszystkie kobiety postrzegają konwencję stambulską jako dokument chroniący je przed przemocą. Zdaniem prawicowej dziennikarki Małgorzaty Wołczyk związanej z tygodnikiem “Do Rzeczy” bycie ofiarą przemocy domowej zwyczajnie się opłaca. 

Małgorzata Wołczyk: ofiary przemocy domowej mogą łatwo się wzbogacić

W rozmowie z Polskim Radiem 24 dziennikarka przekonywała, że "kobieta, która złoży zawiadomienie o byciu ofiarą przemocy, może łatwo się wzbogacić". Swój wywód oparła na sytuacji w Hiszpanii. 

Stoją za tym fundacje dostające ogromne pieniądze z UE od partii socjalistycznej. Tu jest interes partyjny. Wystarczy, by kobieta złożyła dwa niesprzeczne zeznania przed hiszpańskim sądem, bez świadków ani dowodów, by przejąć majątek męża i jego pieniądze, a także by dostała subwencje od państwa. 

Publicystka przekonywała również, że dokumenty takie jak konwencja stambulska, które chronią kobiety przed przemocą domową winne kryzysowi demograficznemu i zmniejszającej się liczbie urodzeń.  

Twórcą tego prawa jest Juan Lopez Aguilar, który atakuje Polskę z tytułu praworządności. On wprowadził przepisy antyprzemocowe, które zaostrzyły wojnę płci i sprawiły, że demografia jest rozsypce, bo mężczyźni boją się wchodzić w związki. 

Małgorzata Wołczyk dodała, że w Hiszpanii "od wielu lat trwają starania o kryminalizowanie domów i rodziny jako miejsc, gdzie kobiety są zawsze ofiarami przemocy, a mężczyźni - z założenia - ich sprawcami". W audycji padły też słowa, że "ideologia gender ma tutaj absolutną hegemonię. Rodzina jest uważana za miejsce, w którym zawsze bezwzględnie cierpi kobieta, którą należy wyemancypować z jej obowiązku... z jej roli żony, małżonki, matki". 

Na koniec warto dodać, że tylko w 2019 roku w Hiszpanii z rąk mężów i partnerów życie straciło 55 kobietW roku 2020 do tej pory liczba ofiar śmiertelnych przemocy domowej w tym kraju wynosi 24. Oczywiście są to tylko przypadki znane odpowiednim służbom. 

Zobacz również: Gest ręki, który koniecznie musisz znać. Możesz uratować komuś życie

Polecane wideo

Pokazała, jak wygląda brzuch po ciąży bliźniaczej. Matki dziękują jej za szczerość
Pokazała, jak wygląda brzuch po ciąży bliźniaczej. Matki dziękują jej za szczerość - zdjęcie 1
Komentarze (27)
Ocena: 4.26 / 5
gość (Ocena: 5) 31.07.2020 00:21
Smutno się to wszystko czyta, zwłaszcza z perspektywy dorosłej kobiety, która w dzieciństwie doświadczyła przemocy domowej. Najsumtniej chyba te komentarze o tym, że Polska ma najniższe wskaźniki, jakby to wszystko usprawiedliwiało... Serio? Ja oraz moja mama i siostra do tej pory nie możemy się uporać z tą traumą, którą przeszłyśmy. A już minęło 13 lat(!!!). Do dziś pamiętam to uczucie odrętwienia twarzy jak dostałam w twarz za każdym razem gdy próbowałam ratować mamę. Albo te obrazy duszenia ręcznikiem mamy, albo jej zakrwawioną twarz, albo jak ciągnął ją za włosy po ziemi. To tylko niektóre obrazy, które zostaną ze mną do końca życia. Jak odeszłyśmy nie było łatwo. Jeden problem to pieniądze ( mama miała problem z znalezieniem pracy, bo nigdy nie pracowała. Ojciec jej zabronił, bo oczywiście by się tam k*rw*ła) druga sprawa to groźby z jego strony, że spali nas żywcem. Choćby w Polsce takich kobiet był tylko 1% ta konwencja jest POTRZEBNA, bo daje poczucie że jest ktoś kto pomoże.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 30.07.2020 09:47
Dzięki Bogu już tam nie mieszkam
odpowiedz
Ja (Ocena: 5) 30.07.2020 02:49
Katolicyzm to rak,którego należy się pozbyć.Jestem w szoku,że konserwatystki tak bardzo nienawidzą kobiet.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 29.07.2020 19:01
Przecież napisała prawdę. Unijna agencja statystyczna opublikowała dane, wg których Polska ma jeden z najniższych wskaźników przemocy w całej wspólnocie. A fakt, że kobiety przemoc traktują instrumentalnie, jest bezdyskusyjny. Kto miał choć odrobinę styczności z polskimi sądami ten wie, że baba potrafi nawet fałszywie oskarżyć partnera o molestowanie ich wspólnego dziecka, żeby tylko bez dyskusji oddawał jej kasę. W Hiszpanii od czasów Zapatero to działa jeszcze mocniej, bo odwrócono ciężar dowodu i to facet ma udowadniać, że nie jest wielbłądem, a nie policja czy prokuratura.
zobacz odpowiedzi (5)
gość (Ocena: 5) 29.07.2020 18:04
Ma Pani na myśli wzbogacenie o rany psychiczne? Czy fizyczne? Mój mąż katolik bardzo regularnie tłumaczył mi jak wygląda rola kobiety w prawicowym małżeństwie. Psychoterapia trwa do dzisiaj. Zawsze może Pani zaryzykować i także wzbogacić swoje życie w taki sposób. Żal, że kobiety są tak głupie.
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie