Agnieszka Holland komentuje słowa Andrzeja Dudy: „Uważa, że większość jego rodaków to homofobowie. Myślał, że na tym strachu ugra sobie parę procent”

„Kto żyje i pracuje z ludźmi społeczności LGBT na co dzień, rozumie, że to tacy sami ludzie jak ludzie heteronormatywni” - powiedziała reżyserka na antenie TVN24.
Agnieszka Holland komentuje słowa Andrzeja Dudy: „Uważa, że większość jego rodaków to homofobowie. Myślał, że na tym strachu ugra sobie parę procent”
fot. AKPA
16.06.2020

Agnieszka Holland była gościem w programie Fakty po Faktach na antenie TVN 24. Zabrała głos m.in. w sprawie społecznej debaty, która powstała po szokującej mowie nienawiści ze strony Prezydenta RP, Andrzeja Dudy. "LGBT to ideologia, to nie są ludzie", "Musimy przetrwać ten ideologiczny huragan" - powtarzał w Opolu polityk, co dostrzegły i opisały media na całym świecie. 

Zobacz również: TVP nie pokaże nowej reklamy Durexa. Powód? Występuje w niej para gejów

Prezydent raczył "poprawić" najpopularniejsze zagraniczne dzienniki i magazyny, sugerując, że jego wypowiedź została wyjęta z kontekstu. Sprawę skomentował na Twitterze sam Donald Tusk, który skrytykował, że kampania PiS zamiast dbać o dobre imię RP, przynosi Polsce wstyd na skalę światową.

Andrzej Duda: LGBT to ideologia

Prezydent RP Andrzej Duda podpisał "Kartę rodziny", w której znalazł się między innymi podpunkt dla rodziców o "ochronie dzieci przed ideologią LGBT". Jak twierdzi, odwołał się w niej do podstawowych, konstytucyjnych wartości. 

Nawet w konstytucji z 1997 roku rodzina jest podkreślona - jest afirmacja rodziny i afirmacja małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny. (...) Przez cały okres komunizmu w szkołach dzieciom wciskano komunistyczną ideologię. To był bolszewizm. Dzisiaj też próbuje nam się i naszym dzieciom wciskać ideologię, tylko inną, zupełnie nową

- stwierdził Duda w czasach, w których tyle walczy się o prawa człowieka i tolerancję. W Polsce natychmiast zawrzało. Czy było to celowe zagranie?

Agnieszka Holland o słowach Andrzeja Dudy na temat LGBT

Do dyskusji włączyła się między innymi Agnieszka Holland. Prowadząca spytała reżyserkę w programie Fakty po Faktach, czy nie obawiała się o życie własnej córki, która od lat przyznaje się otwarcie do swojej orientacji seksualnej. Kiedy rodzina mieszkała we Francji, nie miała tego problemu. Jednak po powrocie do Polski poczucie bezpieczeństwa zaczęło spadać. Choć jak podkreśla mama, jej córka jest silną kobietą.

W środowisku artystycznym stosunek do osób homoseksualnych jest przyjazny i pełen tolerancji, ponieważ te osoby cechuje szczególna wrażliwość, emocjonalność i otwarty umysł. "Kto żyje i pracuje z ludźmi społeczności LGBT na co dzień, to rozumie, że to tacy sami ludzie jak ludzie heteronormatywni" - odpowiedziała Holland. Jest zdania, że powinno się edukować ludzi na temat tego, czym tak naprawdę jest skrót LGBT.

Gwiazda opisała też swoją reakcję na przykre nagłówki, które pojawiły się w zagranicznych mediach.

Ten spór jest obrzydliwy. Świat to widzi. Nie rozumiem, jak przywódcy tego państwa mogą stosować tego typu prowokacje i mowę nienawiści. To nie przypadek, że prezydent Andrzej Duda teraz zaczął mówić o społeczności LGBT, kiedy spadają mu sondaże. Wcześniej sukces udało się odnieść w wyborach do europarlamentu, kiedy mówiono o masturbacji małych dzieci

- wyznała ostro Agnieszka Holland w rozmowie z telewizją TVN 24.

Agnieszka Holland a homofobia

Słowa Prezydenta reżyserka porównała metaforycznie do granatu ideologicznego, wrzuconego do szamba, który niestety opryska wszystkich Polaków. Na dodatek widzi to świat, do którego aspirujemy i z którym czujemy się związani, czyli chrześcijańska Europa, UE czy Zachód. Jak państwo, które podpisuje się pod wspólnymi zasadami demokracji i tolerancji, może głosić takie teorie?

Pan prezydent to wrzucił, ponieważ uważa, że większość albo duża część jego rodaków to homofobowie i myślał, że na tym strachu, na tym puszczaniu dreszczy ugra sobie parę procent. Ale przy okazji zastosował mowę, która jest mową haniebna i wśród swoich akolitów wywołał takie podniecenie, że oni zaczęli już stosować mowę na granicy mowy faszystowskiej

- mówiła oburzona reżyserka na antenie TVN 24. Uważa, że jest to również forma sprowokowania Rafała Trzaskowskiego do odpowiedzi. 

 

 

Polska za to bardzo zapłaci. Zapłaci swoim wizerunkiem, ale przede wszystkim zagubieniem moralnym, odwrotem od wzajemnego braterstwa, od uczciwości między ludźmi

- dodała rozczarowana na koniec.

Zobacz również: J.K. Rowling zaliczyła poważną wpadkę. Internauci zarzucają jej transfobię

Polecane wideo

10 filmów, w których sceny łóżkowe były PRAWDZIWE
10 filmów, w których sceny łóżkowe były PRAWDZIWE - zdjęcie 1
Komentarze (2)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 16.06.2020 14:51
Duda przeciął to fakt, ale na jakiej podstawie ona mówi, że większość jego rodaków to homofobowie? Dysponuje jakimiś statystykami, danymi? Uważam jej wypowiedź za skandaliczną.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie