„Podpiszę zakaz aborcji”. Prezydent chce zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, którą za tydzień zajmie się Sejm

Czy w cieniu pandemii posłowie przegłosują kontrowersyjny projekt?
„Podpiszę zakaz aborcji”. Prezydent chce zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, którą za tydzień zajmie się Sejm
Fot. iStock
09.04.2020

Temat prawa do przerywania ciąży znów wraca do polskiego Sejmu. Już 15 kwietnia 2020 roku posłowie i posłanki będą rozpatrywać obywatelski projekt “Zatrzymaj aborcję”, którego inicjatorką jest Kaja Godek, działaczka pro-life. Inicjatywa po raz pierwszy trafiła do Sejmu jeszcze w 2017 roku, ale wówczas utknęła w komisji sejmowej.

Zobacz również: Odmowa prawa do aborcji to tortura. Komitet ONZ nie pozostawia na Polsce suchej nitki

Teraz projekt “Zatrzymaj aborcję” ponownie będzie rozpatrywany. Jego inicjatorzy chcą jeszcze większego zaostrzenia prawa antyaborcyjnego. Przypomnijmy, że dzień dzisiejszy aborcja w Polsce jest możliwa w trzech przypadkach, gdy:

  1. ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (bez ograniczeń ze względu na wiek płodu)
  2. badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej)
  3. zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od początku ciąży)

Projekt Kai Godek zakłada zniesienie z obowiązującej ustawy zapisu, który głosi, że przerywanie ciąży jest legalne w sytuacji „gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”.

Środowiska konserwatywne oraz religijne nazywają taką aborcję “eugeniczną”. Tymczasem aborcja ze względu na wady lub nieuleczalną chorobę płodu stanowi przeważającą większość legalnych zabiegów przerywania ciąży każdego roku - wynoszą one ok. 97-98 proc. wszystkich tego typu procedur. Z danym Ministerstwa Zdrowia wynika, że w 2018 roku przeprowadzono 1076 legalnych zabiegów, z czego:

  • 1050, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazywały na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu;
  • 25, gdy ciąża zagrażała życiu lub zdrowiu kobiety;
  • 1, gdy zachodziło prawdopodobieństwo, że ciąża jest wynikiem czynu zabronionego

Chociaż do pierwszego czytania projektu ustawy “Zatrzymaj aborcję” dojdzie dopiero za tydzień, prezydent Andrzej Duda już zapowiedział, że jeśli trafi ona na jego biurko, bez wahania ją podpisze.

Jestem zdecydowanym przeciwnikiem aborcji eugenicznej i uważam, że zabijanie dzieci z niepełnosprawnością jest po prostu morderstwem. Jeżeli projekt w tej sprawie znajdzie się na moim biurku, to z całą pewnością zostanie przeze mnie podpisany

- mówił prezydent w wywiadzie dla katolickiego tygodnika “Niedziela”.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Czarny Protest (@czarnyprotest_polska)

Warto dodać, że projekt mający na celu jeszcze większe zaostrzenie prawa antyaborcyjnego trafia do Sejmu podczas tzw. lockdownu i przymusowej kwarantanny w związku z pandemią koronawirusa, co oznacza, że tym razem setki tysięcy osób, które nie zgadzają się na zaostrzenie przepisów nie będą w stanie wyjść na ulice i zaprotestować, tak jak miało to miejsce chociażby w październiku 2016 roku w ramach Czarnego Protestu.

Czy nowe przepisy antyaborcyjne wejdą w życie w cieniu koronawirusa?

Zobacz również: Czy kobiety żałują dokonanej aborcji? Najnowsze badania nie zostawiają cienia wątpliwości, jak jest naprawdę

Polecane wideo

Tak naprawdę wygląda pierwsza doba po porodzie. Wreszcie ktoś to powiedział
Tak naprawdę wygląda pierwsza doba po porodzie. Wreszcie ktoś to powiedział - zdjęcie 1

Komentarze (27)

Ocena: 4.85 / 5
gość (Ocena: 5) 13.04.2020 18:37
Taak i będą kolejne Waśniewskie, którym dzieciak wypadł ,,przez przypadek,, z kocyka i się zabił. Jeśli kobiety nie będą miały możliwości usuwania niechcianych ciąż, to będzie pełno zwłoków noworodków po śmietnikach, w jeziorach, w piecach itp. Tego chcecie p0pierdolone pisiory ?!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.04.2020 18:33
Dobrze, że istnieją jeszcze inne państwa gdzie można tej aborcji dokonać... czas spadać z tego kraju.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.04.2020 20:58
J*bane pisiory chcą rządzić macicami miliona kobiet.....tego jeszcze nie było.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.04.2020 12:12
Aborcja farmakologiczną powinna być dostępna na żądanie bez żadnych pytań do 9 tygodnia i tyle. Sama usunęłam ciążę rok temu w 8 tygodniu dzięki pomocy sensownego lekarza, który nie zatrzymał się w XIXw, bo nie chciałam mieć po prostu drugiego dziecka. Nie było żadnego innego powodu i uważam, że każda kobieta powinna mieć taką możliwość. Prawda jest taka, że jak kobieta chce ciążę usunąć to to zrobi. Super jak trafi na normalnego lekarza, pod którego opieką będzie mogła to bezpiecznie zrobić, gorzej jak się nalyka jakiś tabletek niewiadomego pochodzenia kupionych w necie albo się nie daj boze zdecyduje na jakąś średniowieczną domowa metode, która może zagrozić jej życiu. Ciekawe czy rządzący zdając sobie sprawę ile okaleczonych kobiet trafia do szpitali bo są tak zdesperowane, że łapią się każdej, nawet najbardziej ryzykownej i makabrycznej metody, że się ciąży pozbyć
zobacz odpowiedzi (1)
K. (Ocena: 5) 11.04.2020 11:46
Aha. Pan Duda będzie u mnie skreślony na wieki.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie