Kazano im się rozebrać, żeby sprawdzić, czy mają okres. W Indiach takie rzeczy to wciąż norma

68 dziewcząt przeżyło traumę i upokorzenie.
Kazano im się rozebrać, żeby sprawdzić, czy mają okres. W Indiach takie rzeczy to wciąż norma
Fot. Pinterest.com (https://pl.pinterest.com/pin/504121752019402415/)
19.02.2020

Z jakiegoś powodu okres, czyli naturalne zjawisko, które od zarania dziejów co miesiąc dotyczy połowy ludzkiej populacji, wciąż uchodzi za temat tabu i coś wstydliwego, o czym nie powinno się mówić głośno, a wręcz stanowi powód do stygmatyzacji i wykluczania z różnych aspektów życia społecznego. Na szczęście w wielu rejonach świata wreszcie zaczyna się to zmieniać. O okresie pisze się i mówi coraz głośniej i częściej, powstają specjalne reklamy i akcje społeczne, które walczą z jego tabuizacją, a dziewczynki, które cierpią z powodu ubóstwa menstruacyjnego coraz częściej mogą liczyć na realną pomoc. 

Zobacz również: #AkcjaDonacja. Always rozda 2 miliony podpasek uczennicom polskich szkół

Niestety są też rejony świata, w których nie można liczyć na podobne zmiany, a postrzeganie menstruacji nie zmieniło się od tysięcy lat. Przykładem są chociażby Indie, gdzie o okresie nie mówi się właściwie wcale. Dziewczynki i dorosłe kobiety (nawet te, które już rodziły) same nie wiedzą w zasadzie nic na ten temat, a chłopcy i mężczyźni żyją w przekonaniu, że menstruacja to jakaś tajemnicza choroba i cieszą się, że nie mają z nią nic wspólnego. Co więcej, uważa się, że kobiety w trakcie menstruacji są nieczyste, w związku z czym nie mogą wchodzić do świątyń i uczestniczyć w wydarzeniach o charakterze religijnym. Mają także zakaz wstępu do kuchni oraz są społecznie izolowane na inne sposoby. “Nieczystość” utrudnia im również pobieranie nauki. Ostatnio w jednej ze szkół dla dziewcząt doszło do kuriozalnej (z naszego punktu widzenia, bo niestety w tamtym rejonie świata wciąż jest to uznawane za normę) sytuacji. Grupa uczennic została zmuszona do pokazania nauczycielkom swojej bielizny, aby te mogły sprawdzić, czy mają okres.  

Takie zdarzenie miało miejsce w placówce Shree Sahajanand Girls Institute prowadzonej przez sektę Swaminarayan, bogatą i konserwatywną hinduską grupę religijną, podaje BBC. Grupa 68 uczennic została wyprowadzona z klasy i zaprowadzona do łazienki, gdzie miały po kolei rozbierać się, aby nauczycielki mogły sprawdzić, czy ich bielizna jest czysta czy też poplamiona krwią menstruacyjną. Dziewczęta na co dzień mieszkają w internacie w pobliżu szkoły i obowiązują je ścisłe zasady w związku z okresem. Prowadzony jest specjalny rejestr – dziewczynka, która właśnie ma miesiączkę musi to odnotowaćdzięki czemu władze szkoły mogą w dowolnej chwili ją zidentyfikować. Ponadto podczas okresu uczennice muszą zajmować miejsca w ostatnich ławkach, a w trakcie posiłków siedzieć z dala od innych. Podczas pobytu w internacie nie mogą nawiązywać kontaktów z innymi osobami.  

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by POWER:Period (@power_period) on

Jednak przez ostatnie 2 miesiące żadna z dziewcząt uczęszczających do Shree Sahajanand Girls Institute nie wpisywała się do wspomnianego rejestru. Władze internatu zgłosiły ten fakt dyrekcji szkoły dodając, że podczas okresu dziewczęta wchodziły do kuchni, przebywały w pobliżu świątyń oraz w towarzystwie innych mieszkańców internatu. Następnego dnia doszło do inspekcji w toalecie. Jednak uczennice postanowiły opowiedzieć o całej sytuacji mediom 

Szanujemy naszą instytucję, ale to, co nam zrobiono, było niewłaściwe. Wobec tych osób powinny zostać podjęte kroki prawne. Postanowiłyśmy powiadomić o wszystkim media, żeby rzucić światło na tę sprawę 

- mówiła jedna z anonimowych uczennic w rozmowie z agencją prasową ANI. Inne dodały, że to, co je spotkało było “bardzo bolesnym doświadczeniem” oraz wywołało u nich traumę, porównywały też zdarzenie do “tortur psychicznych”. W rozmowie z mediami ojciec jednej z dziewcząt powiedział, że wiele z nich było w szoku i nie mogły przestać płakać. Parę dni później część uczennic zorganizowała oficjalny protest na terenie placówki, domagając się wyciągnięcia konsekwencji wobec władz instytutu, które je upokorzyły. Jednak wicedyrektorka jest zdania, że wina leży po stronie dziewcząt, które złamały obowiązujące je zasady.  

Indyjskie media donoszą, że na chwilę obecną dyrektorka szkoły oraz rektor internatu zostali zawieszeni. W sprawie nie doszło jednak do żadnych zatrzymań 

Zobacz również: Co by było, gdyby mężczyźni też mieli okres? Może wreszcie byłoby... normalnie

Polecane wideo

Od „niewidzialnej” do „zarozumiałej”. Jak zmienia się postrzeganie kobiet ze względu na makijaż?
Od „niewidzialnej” do „zarozumiałej”. Jak zmienia się postrzeganie kobiet ze względu na makijaż? - zdjęcie 1

Komentarze (6)

Ocena: 4.83 / 5
gość (Ocena: 5) 20.02.2020 10:57
Gdyby nie pewne ograniczenia w Indiach , co do kobiet np. nauki zwłaszcza biologii itd to by wiedzieli skąd się bierze okres i dlaczego tak jest. Uważam, że to bardzo zacofany kraj. Zresztą ja jestem przeciwna takiemu traktowaniu kobiet, to krzywdzące, mężczyźni są tak samo z krwi i kości jak kobiety.
odpowiedz
gość (Ocena: 4) 20.02.2020 09:29
Te dziewczęta powinny uciekać że swojego zacofanego kraju jak najszybciej, masakra
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 19.02.2020 13:13
Ja..pier..dole nie wierzę....XXI wiek a u nich wciąż średniowiecze... Współczuje kretynizmu mentalnego władz w tamtym kraju.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.02.2020 09:35
Aż trudno uwierzyć w to, że na świecie dzieją się takie rzeczy 😯
odpowiedz

Polecane dla Ciebie