Została zgwałcona, a potem musiała to oglądać. Skandal w hiszpańskim „Big Brotherze”

O tym, co ją spotkało dowiedziała się z nagrania.
Została zgwałcona, a potem musiała to oglądać. Skandal w hiszpańskim „Big Brotherze”
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/dondiario/)
17.12.2019

O tej szokującej sprawie piszą dziś media na całym świecie i pytają: “Jak można było do tego dopuścić?”. Chodzi o bulwersujące zdarzenie, do którego doszło w trakcie hiszpańskiej edycji programu “Big Brother”. Jedna z jego uczestniczek została zgwałcona, a następnie została zmuszona do obejrzenia nagrania z całego zajścia. 

Zobacz również: Gwałt „powinien zostać zalegalizowany”, a kobiety mają nosić prezerwatywy dla gwałcicieli. Oburzenie po słowach reżysera

W listopadzie 2017 roku w domu hiszpańskiego Wielkiego Brata odbyła się zakrapiana impreza. Po skończonej zabawie jedna z uczestniczek, Carlota Prado, udała się do swojej sypialni i położyła do łóżka. Podobnie jak większość osób biorących udział w programie, kobieta sporo wypiła. W pewnym momencie do sypialni zajmowanej przez Carlotę wszedł inny uczestnik, niejaki Jose Maria Lopez. Wcześniej para nawiązała ze sobą bliską relację. Lopez zaczął dążyć do stosunku, ale Prado powtarzała: “Nie, nie mogę” - wszystko zarejestrowały kamery. Parę chwil później kobieta zasnęła, a Lopez ją zgwałcił. Jak donosi “The Independent”, mężczyzna uprawiał seks z nieświadomą niczego kobietą, zanim po paru minutach produkcja programu upomniała go przez głośniki. 

Następnego dnia Lopez został wydalony z domu Wielkiego Brata, a Carlotę wezwano do tzw. pokoju zwierzeń. Tam zaprezentowano jej nagranie z poprzedniej nocy. Kobieta musiała oglądać, jak była gwałcona. Wcześniej Prado nie zdawała sobie sprawy z tego, że padła ofiarą napaści seksualnej.  

Carlota była wstrząśnięta tym, co zobaczyła. Błagała, by nagranie zostało zatrzymane i chciała opuścić pokój. Ostatecznie produkcja “Big Brothera” na parę dni usunęła uczestniczkę z programu. Prado została umieszona w hotelu, gdzie była pod stałą opieką psychologa. Wcześniej Carlocie pozwolono spotkać się z Lopezem. Mężczyzna przyznał się do zdarzenia. Tłumaczył jednak, że nie wiedział, iż kobieta spała. Producenci programu zgłosili gwałt na policję, namawiali też Carlotę do tego, by sama złożyła zeznania z tej sprawie, ale Prado nie zdecydowała się na to. Później tłumaczyła, że wciąż była w szoku oraz wstydziła się tego, co ją spotkało. Parę dni później kobieta została ostatecznie usunięta z programu. 

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by donDiario.com (@dondiario) on

Sprawa wyszła na jaw dopiero w tym roku, po tym do Internetu trafiło nagranie z pokoju zwierzeń, prezentujące moment, w którym Carlota dowiaduje się o gwałcie. W 2018 roku kobieta zdecydowała się złożyć zeznania, ale wyrok w tej sprawie jeszcze nie zapadł. Prado oskarżyła także produkcję “Big Brothera”. W oświadczeniu przygotowanym dla sądu stwierdziła, że nikt nie zapobiegł napaści, mimo że osoby odpowiedzialne za produkcję oglądają to, co dzieje się w domu Wielkiego Brata na bieżąco. Prado oskarża osoby związane z “Wielkim Bratem” także ze względu na sposób, w jaki powiadomiono ją o gwałcie. Producenci programu przyznali, że poinformowanie ją o tym w pokoju zwierzeń i nagrywanie jej reakcji było błędem. 

Jose Maria Lopez wciąż nie przyznaje się do winy.

Zobacz również: Ponad 3 tys. przypadków napaści seksualnych, w tym pół tysiąca gwałtów. Uber publikuje szokujący raport

Polecane wideo

Usłyszały, że zostały zgwałcone przez „wyzywający” ubiór. Pokazały, co miały wtedy na sobie
Usłyszały, że zostały zgwałcone przez „wyzywający” ubiór. Pokazały, co miały wtedy na sobie - zdjęcie 1

Komentarze (1)

Ocena: 5 / 5
Ona (Ocena: 5) 17.12.2019 18:38
Co ludzie nie zrobią dla oglądalności chodzi mi oczywiście o produkcję programu. Straszne
odpowiedz

Polecane dla Ciebie