Wysłała SMS-a na numer swojego zmarłego ojca. Nagle dostała odpowiedź

Najpierw przeżyła szok, potem zalała się łzami.
Wysłała SMS-a na numer swojego zmarłego ojca. Nagle dostała odpowiedź
Fot. Facebook.com (https://www.facebook.com/chastity.patterson)
28.10.2019

Chyba nikt nie jest przygotowany na utratę bliskiej osoby. Nawet jeśli latami chorowała, a jej stan zdrowia ciągle się pogarszał, śmierć zawsze jest wielkim ciosem i trudno się z nią pogodzić. Zwłaszcza gdy zabiera tak bliskie osoby, jak rodzice. 

Zobacz również: Jej narzeczony zginął tragicznie przed ślubem. Uczciła jego pamięć wzruszającą sesją zdjęciową

Po śmierci bliskiej osoby wiele osób nie jest w stanie do końca się z tym pogodzić. Zdarza się nawet, że zapominają się i dzwonią do nieżyjącego bliskiego albo wysyłają do niego wiadomości, tylko po to, żeby po raz kolejny boleśnie przekonać się o swojej stracie. Inni piszą zmarłym bliskim wiadomości po to, aby mieć namiastkę kontaktu z nimi. Tak jak 23-letnia Chastity Patterson ze Stanów Zjednoczonych, która 4 lata temu straciła ukochanego ojca. Od tego smutnego dnia dziewczyna praktycznie codziennie wysyła zmarłemu tacie SMS-y, w których opowiada mu, co wydarzyło się w jej życiu. Nigdy nie zapomina też o rocznicy śmierci swojego ojca i pisze mu wtedy, jak bardzo go kocha i za nim tęskni. 

W niedawną, czwartą rocznicę śmierci taty Chastity jak zawsze napisała do niego wiadomość i wysłała ją na dawny numer telefonu ojca.  

Cześć Tato, to ja. Jutro znów będzie ciężki dzień! Minęły 4 lata, odkąd cię straciłam i nie ma dnia, żebym za tobą nie tęskniła. W tym czasie wiele się zdarzyło, ale jestem pewna, że to wiesz, bo przecież o wszystkim ci opowiadam. Pokonałam raka i od czasu, gdy tu byłeś, nie zachorowałam, zgodnie z obietnicą, że tak się nie stanie i że będę lepiej się sobą zajmować. Ukończyłam studia z wyróżnieniem, wróciłam na uczelnię i teraz znów kończę naukę. Zakochałam się i miałam złamane serce (zabiłbyś tego faceta), ale trzymałam głowę wysoko i stałam się jeszcze silniejszą kobietą. Straciłam wszystkich moich przyjaciół i sięgnęłam dna, ale znalazłam kogoś, kto pojawił się w moim życiu i mnie uratował. Nie mam jeszcze dzieci, wiem, że cieszył byś się, gdybym je miała, ale nie jestem na to jeszcze gotowa. Wciąż codziennie doprowadzam mamę do szału, ale dzięki temu się nie nudzi. Przepraszam, że nie było mnie przy tobie, kiedy najbardziej mnie potrzebowałeś, ale pewnego dnia jeszcze obejrzymy razem mecz. Boję się małżeństwa, bo będę musiała iść do ołtarza sama i nie będzie cię przy moim boku, żebyś mi powiedział, że wszystko będzie dobrze. Mam się świetnie, byłbyś dumny z kobiety, którą się stałam. Wciąż jestem mądralą, a moje zachowanie się nie zmieniło. I nie, nie przytyłam, tak mi się tylko wydaje! Chciałam tylko powiedzieć, że cię kocham i naprawdę za tobą tęsknię. 

Chastity była w szoku, kiedy nagle na jej telefon przyszła wiadomość... z numeru telefonu jej nieżyjącego taty. Oto, co przeczytała: 

Cześć kochanie, nie jestem twoim ojcem, ale przez ostatnie 4 lata odbierałem wszystkie twoje wiadomości. Bardzo wyczekuję twoich porannych SMS-ów i wieczornych raportów. Mam na imię Brad i straciłem córkę w sierpniu 2014 roku w wypadku samochodowym, a twoje wiadomości utrzymywały mnie przy życiu. Kiedy do mnie piszesz, wiem, że to wiadomość od Boga. Przykro mi, że straciłaś tak bliską osobę, ale przez te wszystkie lata słuchałem cię, patrzyłem, jak dorastasz i przez co przechodzisz. Już od lat chciałem ci odpisać, ale nie chciałem łamać ci serca. Jesteś niezwykłą kobietą i chciałbym, żeby moja córka stała się taka. Dziękuję ci za codziennie wiadomości, przypominasz mi, że Bóg istnieje i że to nie moja wina, że moja mała córeczka odeszła. On dał mi ciebie, mojego aniołka i wiedziałem, że ten dzień nadejdzie. Wszystko będzie dobrze, idź do przodu każdego dnia i świeć światłem, które dał ci Bóg. Przykro mi, że musisz przez to przechodzić, ale jeśli cię to pocieszy, to wiedz, że jestem z ciebie bardzo dumny! 

PS: Myślę, że twój ojciec byłby szczęśliwy, że zamiast mieć dzieci kupiłaś kolejnego psa. Trzymaj się, czekam na twoje jutrzejsze wiadomości. 

Wzruszona Chastity zamieściła screenshoty z tej niezwykłej wymiany wiadomości na Facebooku, a jej wpis z miejsca stał się viralem - zareagowało na niego aż 152 tys. internautów i został udostępniony dalej ponad 85 tys. razy. W związku z ogromnym odzewem Chastity napisała kolejnego posta, w którym wyjaśniła: 

Piszę do mojego taty codziennie od 4 lat, żeby powiedzieć mu, co u mnie słychać. Dziś otrzymałam znak, że wszystko jest w porządku i mogę pozwolić mu odpocząć.  

Dziewczyna wyjaśniła też, że mężczyzna, którego nazywa tatą nie był jej biologicznym ojcem, ale wychowywał ją przez całe życie i zawsze mogła na niego liczyć. Internauci byli ogromnie wzruszeni tą historią. Ich zdaniem to nie przypadek, że Chastity i Brad, którzy mają podobne doświadczenia, trafili właśnie na siebie nawzajem. 

Uwielbiam to. Mam nadzieję, że wciąż do siebie piszecie. Wygląda na to, że się wspieracie. To niesamowite. 

To piękna historia, modlę się o to, żebyście zostali przyjaciółmi. Co za błogosławieństwo z nieba. 

Mam ciarki na całym ciele! 

Jesteśmy bardzo ciekawi, czy ta niesamowita historia rozwinie się jeszcze dalej. Może w przyszłości Chastity i Brad będą mieli okazję poznać się twarzą w twarz? 

Zobacz również: Internauci masowo wysyłają SMS-y swoim „numerowym sąsiadom”. Efekty są komiczne!

23-latka skazana na samotność. Twierdzi, że z taką urodą nikogo sobie nie znajdzie
23-latka skazana na samotność. Twierdzi, że z taką urodą nikogo sobie nie znajdzie - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (13)

Ocena: 4.77 / 5
NiesprawnaDiana (Ocena: 2) 28.10.2019 18:43
Oni oboje nie zachowują się normalnie, nie mówię, że nie powinni zapominać o swoich bliskich, bo to nie o to chodzi, ale taka ciągła złudna iluzja kontaktu z ojcem brzmi tak jakby nie przyjmowała do świadomości tego, że on tego już nie odczyta. A ten facet śmierć córki tłumaczy sobie religią...
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 28.10.2019 15:14
Współczuję jej z całego serca. Nie wyobrażam sobie stracić rodziców.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.10.2019 14:41
Zarówno ta dziewczyna, jak i ten mężczyzna potrzebują pilnie pomocy specjalisty. Najwyższa pora zakończyć żałobę i na dobre pożegnać się ze zmarłą osobą. To nie jest piękna historia, tylko nieszczęście, że nikt im nie pomógł i że to tej pory oni to aż tak przeżywają.
zobacz odpowiedzi (8)

Polecane dla Ciebie