Jechała na randkę ponad 3 godziny i usłyszała, że jest gruba. Teraz chce zwrotu pieniędzy

Całe spotkanie trwało zaledwie... 5 minut.
Jechała na randkę ponad 3 godziny i usłyszała, że jest gruba. Teraz chce zwrotu pieniędzy
Fot. iStock
11.09.2019

Randki z Tindera nie zawsze należą do udanych. W Internecie można znaleźć całe mnóstwo historii na temat rozczarowujących spotkań. Czasem okazuje się, że ideał a Tindera w rzeczywistości zupełnie nie wygląda tak, jak na zdjęciach. Bywa też, że między niedoszłymi partnerami po prostu nie zaiskrzyło i randka okazała się klapą.

Zobacz również: Twarz, która gwarantuje powodzenie u facetów. Zobacz najbardziej pożądane singielki z Tindera!

Zdarzają się też bardziej szokujące historie i bez wątpienia należy do niej ta, o której przeczytacie poniżej. 28-letnia Jade Savage spędziła 3,5 godziny w podróży, aby pójść na randkę z mężczyzną, którego poznała na TinderzeMusiała dojechać na miejsce spotkania w Peterborough z miejscowości Syston i pokonać ponad 65 kmDziewczyna wydała na transport w sumie 93 funty, czyli ponad 450 zł. Niestety na miejscu czekało ją niemałe rozczarowanie, bo mężczyzna zachował się wobec niej skandalicznie. Para umówiła się, że wspólnie wybierze się na parę drinków, ale randka niespodziewanie skończyła się już po 5 minutach. Wszystko dlatego, że niedoszły chłopak przywitał Jade na stacji kolejowej słowami: “Chyba przytyłaś, nieprawdaż?”. 

Powiedziałam: “Nie możesz odzywać się do mnie w taki sposób”. Było jasne, że on chciał odwołać nasze spotkanie, ale ja wciąż miałam nadzieję, że możemy spędzić miło czas, więc poszliśmy do jego samochodu. Ale on powiedział: “Mogę tak mówić, to fakt. Przytyłaś, więc mogę z tego żartować”. Nazwałam go palantem, a on wściekł się i powiedział: “Myślisz, że jestem palantem?!”. Odwiózł mnie z powrotem na stację i powiedział, że zepsułam mu nastrój i że mam wracać do domu. 

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Man Detox (@mandetox) on

Jade spędziła kolejną godzinę czekając na pociąg powrotny, a w międzyczasie obmyśliła plan. W ramach żartu postanowiła zorganizować zbiórkę na stronie GoFundMe, aby odzyskać pieniądze, które wydała na nieudaną randkę. Oto, jak ją opisała: 

Chłopak, z którym umówiłam się na randkę powiedział, że jestem gruba i obraził się, gdy powiedziałam, że jest niegrzeczny i zachowuje się jak palant. Po 5 minutach odwiózł mnie na stację. Potem zaproponował, że odda mi 90 funtów, które wydałam na podróż, a gdy się zgodziłam, to mnie zablokował. Chcę odzyskać moje 90 funtów, żeby kupić sobie wino i trochę boczku. 

Jade ustawiła wysokość zbiórki na 95 funtów (do 90 funtów za bilety dodała jeszcze 5 funtów, za które kupiła sobie kieliszek wina na dworcu kolejowym). Akcja jeszcze się nie zakończyła, a na konto dziewczyny trafiło już 800 funtów, czyli ponad 3,8 tys. zł! Z każdą godziną datków wciąż przybywa. 

Fot. GoFundMe.com (https://www.gofundme.com/f/want-my-90-back-because-my-date-called-me-fat)

Wygląda na to, że Jade wyszła na nieudanej randce o wiele lepiej, niż jej nieuprzejmy, niedoszły chłopak. Gratulujemy! 

Zobacz również: Ona dotarła na koniec Tindera. Nie rozumie, dlaczego od lat wciąż jest sama

Faceci wybrali najpiękniejsze dziewczyny na Tinderze. Nie mają konkurencji
Faceci wybrali najpiękniejsze dziewczyny na Tinderze. Nie mają konkurencji - zdjęcie 1
Komentarze (24)
Ocena: 4.83 / 5
gość (Ocena: 5) 12.09.2019 21:05
Dziwi mnie to że ludzie wrzucają zdjęcia nieoddające prawdziwego wyglądu, często przerobione i dziwią się że są od razu odtrącani w małowybredny sposób.Przecież to jest oszustwo
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.09.2019 12:26
Jest gruba. Sfotografowała się tak, że tego nie widać (odpowiedni kąt aparatu, zdjęcia lekko od góry, sukienka w jednolitym kolorze, na której łatwo wygładzić fałdki itd.). Nie dziwię się absolutnie, że facet poczuł się oszukany, kiedy zobaczył ją na żywo. Akcja ze zbiórką odstraszy od niej do reszty normalnych mężczyzn. Diagnoza? Laska z kompleksami, zdesperowana, znacznie grubsza niż pokazują to zdjęcia - płacze teraz, że w rzeczywistości filtry nie działają i chce się opić taniego wina, żeby przytyć jeszcze bardziej.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 12.09.2019 09:15
Chłopak był szczery, chciała wydać tyle kasy i jechac na randkę to jej problem, żal mi ludzi którzy przelali pieniądze na tą zbiórkę
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 12.09.2019 08:23
Dziewczyna jedzie 3h na pierwszą randkę? 0 szacunku do samej siebie.... nie dziwie się chłopakowi, od razu wyczuł to. Wcale nie chodziło o wagę
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.09.2019 08:00
Zachował się jak dupek Ale to niebezpieczeństwo poznawać ludzi w sieci. Nie lepiej czasem wyjść z domu i poznać kogoś normalnego? Wtedy od razu wiemy czy jest chamski itd.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.09.2019 21:46
Wymyśliłam kawał. Przychodzi Darth Vader do lekarza. Lekarz mówi ,,zabiłeś mojego ojca”. Vader odpowiada: ,,Nie. Ja jestem twoim ojcem”. Lekarz-,,NIEEEE!!!”
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 11.09.2019 20:23
A mnie najbardziej dziwi, że ludzie przelewają pieniądze na tego typu zbiórki. Niektórzy naprawdę potrzebują pilnie pieniędzy i jest to sprawa życia i śmierci, ale przecież lepiej wesprzeć jakąś kobite po nieudanej randce żeby mogła wypić sobie sama ze sobą winiacza...
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 11.09.2019 18:09
Spodziewałam się kogoś w stylu Tess Holliday a tu piękna,kształtna kobieta. Nie ma co po takim kolesiu płakać.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.09.2019 18:08
Widze ze ktos juz mnie uprzedzil z tym pytaniem xd tez sie zastanawiam jak mozna na 1 randke tyle km pokonywac dla goscia
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 11.09.2019 17:57
65 km w 3,5 godziny? Co tydzień pokonuję 180 km w 3 godziny. Coś mi tu nie gra ??
zobacz odpowiedzi (3)
Polecane dla Ciebie