Każdy rodzic pragnie, żeby jego dziecko było szczęśliwe - nawet, kiedy to dziecko jest już dorosłe i potrafi samo się sobą zająć. Z czasem rodzice zaczynają marzyć o rodzinie dla swojej dorosłej pociechy, z niecierpliwością wyczekując dnia, w którym ich dziecko weźmie ślub i samo zostanie rodzicem, a oni będą mogli bawić wnuki. Niestety niektórzy muszą uzbroić się w cierpliwość.
Zobacz również: Tak wygląda najbardziej pożądany singiel na świecie! Przystojny?
Pewien ojciec pochodzący ze Stanów Zjednoczonych ma aż trzech synów, ale ubolewa nad tym, że żaden z nich nie ma dziewczyny i nie potrafi się ustatkować. W związku z tym postanowił wziąć sprawy we własne ręce i samodzielnie znaleźć dla swoich synów kandydatki na żonę. Neil, bo tak ma na imię pomysłowy ojciec, zamieścił w jednej z nowozelandzkich gazet ogłoszenie matrymonialne dla swoich synów. Wszystko z myślą o zbliżających się, rodzinnym wyjeździe Amerykanów do tego kraju. Oto treść ogłoszenia, którą wysłał do redakcji gazety “New Zealand Herald”:
“Witajcie, rodzice.
Pochodzimy ze Stanów Zjednoczonych (Oregon) i właśnie zwiedzamy wasz piękny kraj. Moja żona i ja mamy trzech wspaniałych, odnoszących sukcesy i przystojnych, ale niestety samotnych synów w wieku 28-32 lata. Nie oczekujemy, że tak się stanie, ale chcielibyśmy przedstawić naszych synów miłym córkom z Nowej Zelandii. W najgorszym przypadku ich zawstydzimy, a prawdę mówiąc, sprawia nam to wielką przyjemność. Nasza rodzina przylatuje do Nowej Zelandii 26 grudnia, a wylatuje 7 stycznia”. Na koniec ogłoszenia mężczyzna zostawił swój adres e-mail w nadziei, że zgłoszą się do niego zainteresowane osoby.
Jak można się domyślić, ogłoszenie wzbudziło ogromne zainteresowanie wśród czytelników “New Zealand Herald” oraz w lokalnych mediach. Dziennikarze gazety poprosili autora anonsu o rozmowę. Ojciec trójki “niczego nie świadomych” - jak stwierdził - synów wyjaśnił, że pragnie tylko, żeby w trakcie podroży mieli oni okazję poznawać nowych ludzi. “Uwielbiamy podróżować, odwiedziłem z dziećmi Europę, Australię i Japonię, ale tak naprawdę nigdy nie nawiązywaliśmy kontaktów z innymi ludźmi. Chciałem, żeby zaczęli poznawać nowe osoby, swoich rówieśników, być może nawiązać trwałe znajomości”.
/img2.papilot.pl/a/18/12/istock-939172196-17c8a.jpg)
Fot. iStock
Wszystko wskazuje na to, że plan Neila chyba wypalił, bo na jego adres mailowy przyszło już... ponad 200 odpowiedzi! “Jestem dość zaskoczony taką liczbą odpowiedzi. Trudno powiedzieć, ile z nich jest na serio. Niektóre mogą być tylko oszustwami, ale wydaje się, że większość ludzi z waszego kraju jest naprawdę miła” - mówił dziennikarzom amerykański ojciec. Dodał też, że jego synowie “od dawna nie byli w poważnych związkach”. Neil twierdzi, że gdy zamieszczał ogłoszenie w nowozelandzkiej prasie jego synowie nie mieli o niespodziance, jaką szykuje im tata. Coś nam jednak mówi, że ta wiadomość już do nich dotarła...
Myślicie, że trzej synowie Neila znajdą sobie kandydatki na żony dzięki temu ogłoszeniu?
Zobacz również: Ten 32-letni przystojniak nadal jest singlem. Jego matka winą obarcza kobiety