Trzy razy zdiagnozowano u niej raka. Wcześniej wykrył go… jej pies!

Husky dosłownie “wywąchał” nowotwór u swojej pani. Dziś kobieta zawdzięcza mu życie!
Trzy razy zdiagnozowano u niej raka. Wcześniej wykrył go… jej pies!
Fot. Facebook.com (https://www.facebook.com/stephanieherfel)
09.12.2018

O tej nieprawdopodobnej, ale prawdziwej historii rozpisują się dziś media na całym świecie. Przypadek Stephanie Herfel ze Stanów Zjednoczonych jest naprawdę wyjątkowy. U kobiety zdiagnozowano raka - i to nie raz, ale aż trzykrotnie. Ale nie to jest najbardziej zaskakujące. Jeszcze przed diagnozą lekarską o tym, że ze zdrowiem Stephanie dzieje się coś niedobrego dawał jej do zrozumienia jej pies. Zwierzę dosłownie “wywąchało” nowotwór - i miało rację!

Zobacz również: Udawała, że ma raka, żeby pojechać do Disneylandu!

Sierra, bo tak nazywa się suczka rasy husky, którą opiekuje się 52-letnia Stephanie, po raz pierwszy dała znać, że coś jest nie tak w 2013 roku. “Położyła swój nos na moim podbrzuszu i zaczęła wąchać tak intensywnie że myślałam, że rozlałam coś na ubranie. Potem zrobiła to po raz drugi i trzeci. Po trzecim razie odeszła i się schowała” - wspomina Herfel w rozmowie z mediami. Zaniepokojona kobieta umówiła się do lekarza. Ginekolog powiedział jej, że ma torbiel jajnika i przepisał środki przeciwbólowe.

Jednak gdy Stephanie wróciła do domu, dzierżąc w dłoni przepisane leki, Sierra znów zaczęła się dziwnie zachowywać. Pies zwinął się w kulkę i ukrył w szafie swojej pani. Stephanie ponownie wybrała się do lekarza. Ten potwierdził, że kobieta ma raka jajnika w III stadium. 52-latka przeszła pełną histerektomię, czyli zabieg usunięcia macicy. Wycięto jej także śledzionę. Kobieta rozpoczęła też chemioterapię. W kwietniu 2014 roku wygrała walkę z nowotworem, ale niestety choroba powróciła, i to dwukrotnie - w 2015, a potem w 2016 roku. Za każdym razem o pogarszającym się stanie zdrowia Stephanie informowała suczka Sierra. Zachowywała się identycznie jak w roku 2013, gdy po raz pierwszy zaczęła wąchać podbrzusze swojej pani. “Zawdzięczam temu psu swoje życie” - wyznała Herfel.

Co ciekawe, lekarze wcale nie są zdziwieni zachowaniem Sierry. Okazuje się, że niektóre rasy psów są w stanie wykryć różne rodzaje nowotworów u ludzi przy pomocy węchu - i to z dokładnością nawet 98 proc.!

Dziś Stephanie Herfel jest zdrowa i z optymizmem patrzy w przyszłość. Planuje też napisać książkę, w którym opisze niezwykłą więź, jaka łączy ją i Sierrę. “Myślę, że moja historia może skłonić wielu ludzi do przemyśleń. Warto doceniać zwierzęta, bo są naprawdę bardzo mądre”.

Zobacz również: Rak zżera jej twarz! DRASTYCZNE ZDJĘCIA!










Miesiączka bez cenzury. Krwawymi zdjęciami promują free bleeding
Miesiączka bez cenzury. Krwawymi zdjęciami promują free bleeding - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze

Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie