Straszą kobiety zdjęciami porno zamieszczonymi w sieci!

Uwaga, OSZUSTWO! Wysyłają SMS-y i wyłudzają pieniądze.
Straszą kobiety zdjęciami porno zamieszczonymi w sieci!
19.11.2008

Oszuści wpadli na kolejny pomysł, żerujący na naiwności i strachu kobiet. Jak informuje dzisiejszy dziennik „Polska", coraz więcej pań otrzymuje SMS-y od anonimowego nadawcy:

„Jego treść sugerowała, że na witrynie www.saleta.pl umieszczone są moje zdjęcia. Autor nie wytłumaczył, jakie. Delikatnie sugerował jedynie, że są "odważne"" - opowiedziała gazecie Joanna Giercz z Warszawy.

Haczyk bazuje na ciekawości odbiorcy, który będzie chciał sprawdzić, co znajduje się na podanej stronie. Okazuje się, że jest to witryna z płatną erotyką, koszt zalogowania to "jedyne" 23,18 zł brutto, płatne także SMS-em.

Pani Joanna, chcąc sprawdzić, czy nie ma tam zdjęć godzących w jej dobre imię, zapłaciła i jedyne, co zobaczyła, to filmiki porno z różnymi aktorami. Jej samej, oczywiście, nie było.

W podobnej sytuacji jak pani Joanna jest więcej kobiet, które dostały makabryczny SMS. O całej sprawie wie też Przemysław Saleta, na którego nazwisku bazuje strona internetowa. W rozmowie z „Polską" powiedział, że już podjął odpowiednie kroki, aby zamknięto witrynę.

Adres, z którego wysyłane są SMS-y, ma na koncie więcej podobnych oszustw. Wcześniej oferował dostęp do tanich kursów angielskiego po przesłaniu wiadomości, która miała kosztować 1,22 zł, a w rzeczywistości pobierano 23,18 zł.

Urząd Ochrony Konsumenta i Konkurencji nie widzi nic złego w tym procederze. Według Kamili Kurowskiej z biura prasowego, nie zostało złamane prawo:

„Ja wiem, co robię w domu, więc nie bałabym się, że moje rozbierane zdjęcia znajdą się w sieci. Poza tym, konsument ma obowiązek poszukania informacji o regulaminie sprzedaży czy korzystania z usługi".

Odmiennego zdania jest Juliusz Braun, dyrektor generalny Związku Stowarzyszeń Rady Reklamy. Według niego, sprawą powinna zająć się prokuratura. Jeśli któraś z was padła ofiarą podobnego oszustwa z pogranicza makabrycznego żartu, powinna zgłosić się na policję.

Dziennikarzom „Polski" nie udało się znaleźć żadnych informacji na temat danych użytkownika, który posługuje się numerem 91999.

Polecane wideo

Komentarze (61)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 29.01.2009 17:41
[quote="Gosc"]A skąd Ci co wysyłają te smsy akurat wiedzą, że dostanie je kobieta? hę? [/quote] Nie wiedzą. ;D
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 25.01.2009 21:07
wsadziła telefon do wody... super :D
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.01.2009 21:33
w aucie
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.01.2009 21:04
a pani joanna chyba miala coś na sumieniu, skoro chciala sprawdzić czy nie ma tam jej zdjęć; p
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.01.2009 18:00
[quote="Gosc"]a dlaczego pisze o tym na Papilocie? Czyżby większość czytelniczek to puszczalskie więc ten artykuł to ostrzeżenie dla nich...?[/quote] Generalnie ja nie jestem puszczalska, ale pewnie bym weszla na tą strone zeby sprawdzic czy np kto nie zrobił fotomontazu ... zawsze warto wiedziec ze w ogóle jest cos takiego :))
odpowiedz

Polecane dla Ciebie