Matka sypiała z 10-letnim synem

Zwyrodniały szewc - znachor zalecił nauczycielce, w ramach terapii leczenia z homoseksualizmu, seks z synem, a sam wykorzystywał jej córkę. Potem terapia wymagała jeszcze gorszych rzeczy...
Matka sypiała z 10-letnim synem
23.10.2008

Słowo "szokująca" w odniesieniu do historii, jaka miała miejsce w Pile, nie oddaje w pełni tego, co się stało... To historia z pogranicza horroru, która mogła się zrodzić jedynie w umyśle dewianta, ale, niestety, miała miejsce naprawdę. Jej przebieg opisał dziennik „Polska Głos Wielkopolski”.

Podczas wizyty u szewca, pewna trzydziestoparoletnia pilanka dowiedziała się, że rzemieślnik przy okazji jest znachorem i za pomocą ziół leczy różne schorzenia, także genetyczne. Co dziwne, kobieta na co dzień była nauczycielką, a mimo to uwierzyła w zdolności starszego o dwadzieścia lat specjalisty od napraw butów.

Znajomość między szewcem a nauczycielką szybko przybrała intymny charakter, na tyle mocny, że kobieta porzuciła swojego męża. Później miały miejsce prawdziwie tragiczne i wstrząsające wydarzenia:

„Karol K. rozwinął tymczasem pod nowym adresem nowe "zdolności". Nie był już tylko zwykłym zielarzem, a terapeutą, którego specjalnością były rodziny. Eksperymentował na rodzinie swojej konkubiny. Ta, bez najmniejszych oporów i zastrzeżeń, przyjęła do wiadomości fakt, iż jej 10-letni syn zdradza skłonności homoseksualne i jedynym sposobem "wyleczenia" go było uprawianie seksu... z matką. Zgodziła się więc "leczyć" syna, podczas gdy jej konkubin uprawiał seks z jej 12-letnią córką. Nie przejawiała wprawdzie skłonności homoseksualnych, ale "terapeuta" uznał, że będzie to z korzyścią dla jej zdrowia”.

Nauczycielka przyzwalała na niecodzienne praktyki konkubenta, a nawet była ich częścią. Z czasem, Karol K., w ramach terapii zarządził trójkąty i czworokąty oraz seks brata z siostrą. Kobieta zdecydowała się na powiadomienie policji dopiero po zdradzie konkubenta.

Ostatnimi czasy mamy nagromadzenie historii zwyrodniałych rodziców, którzy wykorzystują swoje dzieci - był już Fritzl, a potem "tatuś" z Grodziska. W obu historiach matki były niemymi świadkami tragedii. Twierdziły, że nie wiedziały o koszmarze swych dzieci albo bały się o życie. Nauczycielka z Piły dała się omamić w takim stopniu, że sama stała się częścią praktyk zwyrodniałego szewca.

Polecane wideo

Komentarze (423)
Ocena: 5 / 5
Iść (Ocena: 5) 12.12.2019 21:10
Wczas dała mu szkole życia
odpowiedz
kiki (Ocena: 5) 24.02.2013 21:51
o rany
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 05.08.2012 15:04
WOW ;(
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.02.2012 20:29
Tutaj wpisz treść komentarza do Matka sypiała z 10-letnim synem...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.06.2010 19:32
do piachu kurwe
odpowiedz

Polecane dla Ciebie