„Milionerzy" zdyskwalifikowali niewidomą dziewczynę

Miała już wyznaczony termin występu w studiu. Usłyszała: „A, no to będzie problem…".
„Milionerzy" zdyskwalifikowali niewidomą dziewczynę
22.10.2008

Dorota Zientel ma dwadzieścia siedem lat i mieszka w podwarszawskich Łomiankach. Cierpi na genetyczne zwyrodnienie barwnikowe siatkówki, jej wzrok systematycznie się pogarsza. Ostatnio zaczęła uczyć się chodzić z białą laską.

Mimo choroby ukończyła psychologię na Uniwersytecie Warszawskim. W rozmowie z Gazetą.pl przyznaje, że stara się żyć normalnie. SMS-owe zgłoszenie do programu „Milionerzy" wysłała pół roku temu. Udało jej się przejść przez eliminacyjne pytania. W zeszły czwartek do Doroty zadzwoniła pani z programu, z zaproszeniem na nagranie. Była zdziwiona, gdy okazało się, że dziewczyna potrzebuje dyktafonu do „zapisania" adresu. I wtedy Dorota usłyszała najgorsze: „A, no to będzie problem…".

Dziewczyna o swojej chorobie wspomniała w ankiecie i poinformowała, że nie widzi. TVN nie chce zabrać głosu w sprawie, ponieważ teleturniej produkuje firma zewnętrzna - Inter Galactica. Nieoficjalnie wyjaśniono, że chodzi o wstępne eliminacje w „Milionerach", podczas których z 10 osób wybierana jest jedna - ta, która najszybciej odpowiedziała na zadane pytanie. Uczestnicy, szeregując odpowiedzi, korzystają z ekranów dotykowych. Takie urządzenia nie mogą być użyte przez osobę niewidomą.

Gdy Gazeta.pl chciała wyjaśnić, dlaczego pani Dorocie odmówiono występu, rzecznik TVN-u odsyłał do firmy zewnętrznej, a firma Inter Galactica do nabywcy programu.

Ta sytuacja tylko pogorszyła samopoczucie 27-latki chcącej normalnie żyć:

„Nie pomagają mi już okulary. Producenci programu wykluczają możliwość, żeby ktoś ze mną był. Do udziału takich osób jak ja, nie są przystosowane ich urządzenia. Mamy XXI wiek. W programach innych stacji pojawiali się uczestnicy niepełnosprawni, pamiętam jednego chłopaka, który chorował na to, co ja. I tam problemu nie było. Mogę mieć umysł Einsteina i urodę Kate Moss, ale w "Milionerach" nie wystąpię. Jest mi przykro" .

Dorota nie planuje startów w innych teleturniejach. Zachowanie TVN-u, według Małgorzaty Pacholec z biura zarządu głównego Polskiego Związku Niewidomych, nie jest dyskryminacją:

„TVN nie zastosował rozwiązań dla osób niewidzących, bo nie mógł przewidzieć, że taka osoba zgłosi się do teleturnieju. Tak samo jak nikt nie wyobraża sobie osoby niewidomej w konkursie strzelania do celu. Chociaż byśmy bardzo chcieli, do pewnych czynności się nie nadajemy. Życie niewidomego nie jest łatwe, ale priorytety powinny być inne: poprawa bezpieczeństwa, by niewidomi nie wpadali pod pociągi metra, ułatwianie dostępu do informacji, do pracy, zmiana stereotypów. O to trzeba walczyć".

W innych teleturniejach i programach pojawiały się osoby niepełnosprawne. Nie tak dawno, w show „Tak to leciało!", śpiewał niewidomy chłopak i nikt nie miał z tym problemu.

Polecane wideo

Komentarze (143)

Ocena: 4.99 / 5
gość (Ocena: 3) 16.08.2018 17:20
Trzeba dać Pani Dorocie szanse.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.04.2011 22:27
jest mnóstwo innych teleturniejów ale dziewczyna musiała wybrać akurat taki, gdzie potrzeba szybkich odpowiedzi aby wyjść z dziesiątki i do tego trzeba mieć dobry wzrok i refleks! nie oceniajmy żle producentów tvn-u! Program jest tak skonstruowany i ma pewne reguły,których trzeba przestrzegać,dlatego nie mozliwe jest zeby za nia ktoś odpowidał w eliminacjach co i tak zajęłoby dużo czasu zanim by jej przeczytał pytanie i odpowiedzi,nie oszukujmy się..Swoją wiedzę moze sprawdzić w chociażby "Jednym z dziesięciu".
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 03.01.2011 16:58
tak ja bronicie? to niech jedzie. zobaczymy jak sobie poradzi z odp na pytanie, w ktorym z dziesieciorga graczy ma byc wybrany jeden. cos czuje ze nie przejdzie
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.05.2009 18:19
nie rozumiem takiego zachowania Milionerów. Podobno to jest taka fajna, kulturalna, tryzmajcz si yasad program, w ktrzm mona wzgra grub kas. Ale takiego zachowania tego programu zniesc nie moge .! przeciez to jest normalny czlowiek , tyle ze niewidomy. zaaaaaaaaaal ! na serio. nie moge sobie wyobrazic, jak ta kobieta sie poczula, ale na pewno bylo Jej bardzo przykro .! to nie Jej wina, ze jest niewidoma!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.02.2009 22:49
TVN nie ma racji. Porównanie " Tak samo jak nikt nie wyobraża sobie osoby niewidomej w konkursie strzelania do celu" jest nietrafne.Bo do strzelania fakt potrzebny jest dobry wzrok,ale do odpowiadania na pytania potrzebna jest wiedza a nie wzrok.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie