Zatruła męża KANAPKĄ (Pomógł jej upośledzony syn!)

Wszystko zdarzyło się niedaleko Łodzi. Sprawa pewnie nigdy nie wyszłaby na jaw, gdyby nie głupota morderców. Teraz pójdą siedzieć.
Zatruła męża KANAPKĄ (Pomógł jej upośledzony syn!)
28.09.2011

50-letni mieszkaniec gminy Szczerców (woj. łódzkie) podczas przerwy śniadaniowej w pracy nagle stracił przytomność i zmarł. Wszystko wydarzyło się chwilę po tym, jak zjadł kanapkę, którą przygotowała mu rano jego żona. Początkowo lekarze nie powiązali jednak ze sobą tych faktów. Stwierdzono, że mężczyzna miał zawał. Dopiero po pewnym czasie, na jaw wyszły prawdziwe okoliczności tej niespodziewanej śmierci.

Okazało się, że mężczyzna został otruty przez swoją własną żonę. 60-letniej Grażynie J. w zbrodni pomagał jej 30-letni syn. Oboje nie mieli żadnych oporów. Przygotowując mężczyźnie śniadanie, "doprawili" mu kanapki środkiem służącym m.in. do konserwacji mięs, a który spożyty w większej ilości może okazać się śmiertelny – podaje Fakt.pl.

Cała sprawa wyszła na jaw tylko dzięki temu, że oboje zaczęli namawiać swoją znajomą do podobnego czynu. Zachęcali ją, aby otruła swojego konkubenta, z którym ma dziecko, podając mu właśnie zatrute jedzenie. Pozbycie się jednego członka rodziny miało polepszyć jej warunki życia. Kobieta dostałaby przecież pieniądze z ubezpieczenia, a dziecko rentę. Zaniepokojona tymi dziwnymi poradami sąsiadka zgłosiła całą sprawę na policję.

Szczegółowe śledztwo pozwoliło zdemaskować morderców. Sprawcy tego niegodnego czynu od razu usłyszeli zarzut zabójstwa. Sąd skazał wyrodną żonę na 25 lat więzienia. Jej syn otrzymał nieco mniejszy wyrok. A wszystko dlatego, że stwierdzono u niego lekkie upośledzenie. W ocenie sądu to Grażyna J. była główną pomysłodawczynią całej zbrodni.

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

Kaczka dziwaczka ze Świecia (Ma 4 łapy, które rosną razem z nią!)

"Jeśli będzie miała problemy z chodzeniem, zrobimy jej wózeczek, na którym będzie ciągnęła dodatkową parę nóg..."

Bliźniaczki syjamskie zrośnięte głowami zoperowane! (Całkowity sukces lekarzy)

Rital i Ritag miały 11 miesięcy, kiedy trafiły na stół operacyjny.

Polecane wideo

Komentarze (24)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 30.09.2011 20:03
trudne sprawy !
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 30.09.2011 11:08
jakoś mnie obrzydziła ta kanapka..
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.09.2011 18:53
tak sie slada zee ta wydarzenie bylo jakis rok temu. mieszkam w szczercowie. papilocie, czemu wszystko z taaaaakim opoznieniem?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.09.2011 17:44
ja swojego starego ( pijaka ) też bym posłała chętnie na tamten świat, ale nie chcę siedzieć w więzieniu, wystarczy że dzieciństwa nie miałam, ale wiele wieczorów spędziłam na rozmyślaniach o tym jak go zakatrupić tak żeby nikt się nie pokumał, puki co nie wymyśliłam nic sensownego, więc może stary w końcu sam zdechnie.
zobacz odpowiedzi (2)
Anonim (Ocena: 5) 28.09.2011 17:28
moja wieś :D
odpowiedz

Polecane dla Ciebie