Przypalali go papierosami, wyrwali paznokcie i obcięli jądra – DRAMAT 13-LATKA Z SYRII

Hamza Ali al-Khateeb po śmierci został uznany za nowy symbol syryjskich protestów.
Przypalali go papierosami, wyrwali paznokcie i obcięli jądra – DRAMAT 13-LATKA Z SYRII
Fakt.pl
04.06.2011

Syryjczyk Hamza Ali al-Khateeb został zatrzymany przez tajną policję 29 marca b.r. po tym, jak wraz z grupą kolegów wziął udział w demonstracji przeciw dyktatorskiej władzy Baszara Asada. Kaci z syryjskiej ubecji nie mieli dla 13-letniego chłopca litości. Przez wiele godzin bili go pięściami po głowie, przypalali papierosami, wyrywali paznokcie, miażdżyli mu kolana i kostki, strzelali do niego tak, by sprawić ból, ale nie zabić, a na końcu obcięli mu jądra. Zmasakrowane ciało Hamzy wydali jego rodzicom, jednak zabronili mówić komukolwiek o tym, co spotkało nastolatka.

Matka i ojciec chłopca nie mogli się jednak pogodzić z tym, jak bestialsko został potraktowany ich syn. O całej tragedii opowiedzieli więc dziennikarzom, a następnie pozwolili im sfilmować martwe ciało Hamzy. Obraz okazał się tak drastyczny, że nawet walcząca o wolność arabskiego świata i znana z otwartości na mocne obrazy telewizja Al-Dżazira, nie pokazała go w całości.

Dramat chłopca nie poszedł jednak na marne, bowiem 13-latek natychmiast został uznany nowym symbolem syryjskich protestów. Jego dziecięca twarz stała się sztandarem całego wielkiego ruchu opozycji przeciwko dyktaturze i reżimowi. - Aktywiści wierzą, że Hamza stanie się Saidem Syrii - mówi "Washington Post" Wissam Tarif z grupy Insan, obserwującej przestrzeganie praw człowieka w Syrii. - Ten chłopiec już jest symbolem. Poruszył ludzi i spowodował, że protesty wciąż narastają. Po informacji o torturowanym Hamzie od ostatniej soboty demonstracje wybuchły w miastach i wsiach całej Syrii.

Niestety jest jeszcze zbyt wcześnie na prognozowanie, czy śmierć chłopca doprowadzi sytuację w Syrii do punktu krytycznego, a tym samym spowoduje obalenie dyktatury i zapoczątkuje proces przemian. Póki co ludzie demonstrujący na syryjskich ulicach, skandują imię Hamzy i obiecują: „Pomścimy cię!”.

Maja Zielińska

Zobacz także:

Trwa Tydzień Mody Colgate Max White One!

Do wygrania atrakcyjne nagrody od top projektantów!

11-latka dzwoni na policję: "Tata bije mamusię!"

Rodzice dziewczynki byli kompletnie pijani. 11-latka i jej braciszek przebywają teraz pod opieką krewnych.

 

Komentarze (39)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 29.10.2011 10:22
Boże co za brutale ! Powinni za to ponieść dożywocie! Ciekawy gdyby im dzieciom tak zrobili .
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 12.06.2011 14:59
bydlaki , zmienili by podejście do tego gdyby tak potraktowano ich dzieci , a jeszcze bardziej ich samych. Okrutni oprawcy . i to ma być sprawiedliwość ? [*]
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.06.2011 13:32
masakra....dramat tej rodziny.....ale prawdę powiedziawszy gdzie byli rodzice? pozwalając mu na branie udział w czymś takim?ale widząc wiadomości widzę że tam to norma, dzieci biorące udział w demonstracjach np w egipcie itd, a sprawcom pewnie to ujdzie...chyba nawet amnesty internacional nic tam nie zdziała.....
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.06.2011 12:46
strasznejak takie coś mozna zrobic powinni in zrobic tak samo a nie : [
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 05.06.2011 23:12
Bili dzień, bili drugi, nie idzie, bili przez całą dobę. Tak w kółko - przez tydzień. „Mów, mów - krzyczeli - przecież wiemy wszystko! Znamy twój pseudomin! I twoje nazwisko!” Pokazywali dowód, tłukli o stół głową: „Powiedz choć jedno zdanie! Chociaż jedno słowo.” Pokazywali paszport, zagraniczne wizy, książki, tajne instrukcje wyprute z walizy, aż gdy mu pokazali angielski Tumigan, rzekł: „Weźcie obrus ze stołu. Zaraz będę rzygał”. I więcej nie rzekł nic, ciało miał sine. Zawieźli na Majdanek i zamknęli w drucie. Przeciął druty, na oczach warty nocą uciekł. Cóż jest sławą, jeżeli taka sława ginie?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo