Ma 31 lat i 11 dzieci!

Państwo Chalk mają wyjątkowe szczęście do mnogich ciąż. Dwa razy urodziły im się czworaczki, a kilka dni temu ich rodzina powiększyła się o parę bliźniąt…
Ma 31 lat i 11 dzieci!
18.10.2009
>

Państwo Chalk z Australii mają wyjątkowe szczęście do mnogich ciąż. Dwa razy urodziły im się czworaczki, a kilka dni temu ich rodzina powiększyła się o parę bliźniąt… Tym fenomenem już zaczęli się interesować specjaliści z dziedziny genetyki!

Pierwsze dziecko Dale i Darrena Chalk przyszło na świat w 2003 roku. Mała Shelby nie była długo jedynaczką, bo już półtora roku później urodziła się gromadka czworaczków. W 2005 roku rodzinę zaskoczyła wiadomość o kolejnej… poczwórnej ciąży (niestety, jedno z niemowląt umarło tuż po porodzie). Po dwóch latach klan Chalków powiększył się o kolejnego malucha, a w tym roku Dale wydała na świat parę bliźniąt, zasługując tym samym na tytuł rekordzistki. W wieku zaledwie 31 lat doczekała się jedenaściorga potomków i… marzy o kolejnych.

Niestety, z medycznego punktu widzenia jest to niemożliwe, ponieważ wszystkie dzieci przyszły na świat dzięki zapłodnieniu in vitro. Lekarze uważają, że kolejna ciąża mogłaby zagrozić zdrowiu młodej mamy. Poza tym, jak podkreślają członkowie Australijskiego Towarzystwa Płodności, narodziny następnych dzieci byłyby niezdrowe dla tej rodziny ze względów społeczno-ekonomicznych. Już teraz rodzice licznej kompanii mają problemy z pogodzeniem wszystkich obowiązków, a w opiece nad dziećmi muszą im pomagać pielęgniarki.

Równocześnie w Australii wybuchła debata na temat zbyt częstego korzystania z usługi zapłodnienia in vitro przez niektóre pary. Ta metoda wiąże się bowiem z ryzykiem mnogiej ciąży, co w przypadku nadużyć może prowadzić do wielodzietności. Zdaniem Gino Pecoraro z Królewskiego College'u Położnictwa i Ginekologii Australii i Nowej Zelandii, kwestia sztucznego zapłodnienia kobiet marzących o posiadaniu wielu dzieci powinna być dyskutowana nie przez lekarzy specjalistów, a społeczeństwo.

Mimo wielu wątpliwości, państwo Chalk nie żałują decyzji o kolejnych dzieciach. Maluchy są całym ich światem, a sen z powiek spędza im jedynie brak odpowiednio dużego środka lokomocji. Darren śmieje się nawet, że powinien chyba zastanowić się nad zakupem autobusu.

Lilka Tylman

Zobacz także:

Usunęli macicę bez wiedzy kobiety! 

Wioletcie Woźnej, podczas porodu czwartego dziecka, odebrano niemowlę oraz usunięto macicę. Kobieta i jej mąż twierdzą, że odbyło się to bezprawnie, bo matka nie wyraziła na to zgody.

Macierzyństwo lekarstwem na anoreksję 

Giorgia Smith prawdopodobnie zmarłaby z wycieńczenia, gdyby nie ogromna chęć posiadania potomstwa…

 

Polecane wideo

Komentarze (138)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 26.02.2012 19:14
hahaha :D
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.08.2010 17:28
Fajna rodzinka ; DD
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.07.2010 17:53
lol
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.06.2010 18:25
lol ;x
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.11.2009 13:05
jejku..ja bym chyba zwariowala...ale jak oni sa kochanymi rodziacami to dobrze :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie