Blogerka plus size zdradziła, dlaczego nie ma zamiaru schudnąć. „Wolę być większa i zdrowa psychicznie”

27-latka uważa, że niczego jej nie brakuje.
Blogerka plus size zdradziła, dlaczego nie ma zamiaru schudnąć. „Wolę być większa i zdrowa psychicznie”
źródło: Instagram (instagram.com/iamdaniadriana)
24.02.2020

Niektórzy określają ją mianem „antyinfluencerki”. Chociaż ma coraz więcej fanów (liczba obserwatorów przekroczyła 100 tysięcy), to bardzo różni się od ideału lansowanego przez koleżanki po fachu. Dani Adriana zdaje sobie z tego sprawę, ale nie ma zamiaru przepraszać.

Zobacz również: „Ideał z fast foodu”. Sprzedawała burgery, a dziś walczą o nią agencje modelek

27-latka nazywa siebie ambasadorką kobiet z nadwagą. Im bardziej niektórzy próbują wpędzić ją w kompleksy, tym więcej ciała odsłania. Australijka na każdym kroku słyszy, że promuje otyłość, czemu całkowicie zaprzecza.

Mówią, że powinnam zrobić wszystko, aby tylko schudnąć. Mam płakać po nocach i użalać się nad swoim losem. Czuć wstyd. Zacząć się głodzić i chodzić na siłownię. Ale ja nie chcę. Wolę być nieco większa i zdrowa psychicznie, zamiast rozpaczać, bo dieta nie działa albo wpędzić się w zaburzenia odżywiania

- tłumaczy, a jej słowa znalazły uznanie u tysięcy internautek. Dla nich jest piękną i mądrą kobietą, z której chcą brać przykład. Ty też? Zajrzyj do galerii i poznaj ją bliżej.

Zobacz również: Twierdzi, że ma idealne ciało. To najbardziej pożądana figura w 2020 roku

Polecane wideo

Twierdzi, że ma idealne ciało. To najbardziej pożądana figura w 2020 roku
Twierdzi, że ma idealne ciało. To najbardziej pożądana figura w 2020 roku - zdjęcie 1

Komentarze (12)

Ocena: 4.5 / 5
gość (Ocena: 5) 25.02.2020 07:17
Chrum chrum kocham siebie oink oink.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.02.2020 19:40
Matko kochana... A może niech każdy wygląda sobie jak chce? Ja jestem szczupła i wysportowana, zdrowo się odżywiam, nie piję, nie palę, od świtu lecę z psem 10 kilometrów, dużo czytam, a ostatnie co można mi zarzucić to lenistwo i chodzenie do kościoła! I ani myślę krytykować kogoś grubszego, kto ledwo wchodzi po 5 schodach, pije, jara, nie czyta, jest masakrycznie leniwy (czasem nawet zazdroszczę) i lata do jakiegoś kościoła, bo co mnie to obchodzi, to raz, a dwa... Taki hejt ma kogoś zmotywować? No błagam... Lubię herbatę z cytryną i anyżkiem, ale czy to powód, żeby cały świat lubił? Dajcie żyć...
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 24.02.2020 13:23
No, jeśli uważa, że jedynym sposobem, by schudnąć, jest głodzenie się, to zdrowa psychicznie raczej nie jest...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.02.2020 09:48
ja zdecydowałam się na figurena. namówiła mnie sąsiadka z która wieczorami wychodzę na papieroska :) widziałam że sama schudła ale nie wiedziałam jak, w końcu udało mi się z niej to wydusić. Stosuje miesiąc i potwierdzam działanie suplementu figurena.
odpowiedz
gość (Ocena: 2) 24.02.2020 08:28
„Wole być zdrowa psychicznie...” - bo fizycznie zdrowa nie będzie na pewno. Otyłość to choroba, a nie cecha charakteru, którą można akceptować.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie