Jego twarz znają wszyscy. Kim jest Kamil Niziński, mężczyzna z okładki „365 dni”?

Przeczytaj wywiad z jednym z najprzystojniejszych i najbardziej rozchwytywanych modeli w Polsce.
Jego twarz znają wszyscy. Kim jest Kamil Niziński, mężczyzna z okładki „365 dni”?
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/kamilnizinski/)
23.03.2019

Powieść Blanki Lipińskiej „365 dni” to jedna z najlepiej sprzedających się książek ubiegłego roku. Bestseller, opisywany jako miks „Ojca Chrzestnego” i „50 twarzy Greya” doczekał się już nawet kontynuacji, a wkrótce na rynku pojawi się trzecia część burzliwej historii Laury i Massima. Dlaczego piszemy o tej książce? Ponieważ jej okładka odbiła się w Polsce równie szerokim echem, co treść. Czytelniczki zupełnie straciły głowę dla przystojnego mężczyzny, którego widać na oprawie „365 dni”.

Zobacz także: „365 dni” to polska wersja „50 twarzy Greya”. Mamy pikantne fragmenty

Kim jest model z okładki? Jak wygląda jego życie prywatne i czym – poza modelingiem – zajmuje się na co dzień?

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kamil Nizinski (@kamilnizinski)

Przeczytajcie nasz wywiad z Kamilem Nizińskim!

- Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że Twoją twarz znają wszyscy. Jak to się stało, że trafiłeś na okładkę „365 dni” Blanki Lipińskiej?

Autorka od początku wiedziała, kogo szuka na okładkę książki. Jej inspiracją był Mariano Di Vaio - włoski model i bloger, który jest bardzo popularny w social media. Ludzie często mnie z nim porównują. Wydaje mi się, że to był główny argument za tym, żeby na okładce książki znalazła się moja twarz.

- Książka bardzo otwarcie i bezpruderyjnie mówi o intymności. Sporo w niej odważnych i zmysłowych opisów. Masz świadomość, że w wyobraźni czytelniczek Massimo to… Ty?

Mam tę świadomość. Dostaję mnóstwo prywatnych wiadomości z komplementami od kobiet, które czytały „365 dni”. Jest to miłe, ponieważ według nich jestem ideałem mężczyzny.

- „365 dni” to nie jedyna okładka, na której się pojawiłeś. Na oprawie „Obietnicy” Ewy Pirce wystąpiłeś w klimatycznej sesji ślubnej. Co czujesz, kiedy wchodzisz do księgarni i wszędzie widzisz swoją twarz?

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kamil Nizinski (@kamilnizinski)

Jest kilka książek, na których okładkach się pojawiłem. Widząc zapełnione półki w księgarniach jestem dumny z tego, że książki z moim wizerunkiem cieszą się aż taką popularnością. Ponadto okazuje się, że większość ludzi to wzrokowcy i wybierają książki właśnie po okładce.

- Czy zdarza się, że ludzie rozpoznają Cię jako postać z okładki?

Takie sytuacje czasami mi się zdarzały nie tylko w Polsce, ale też podczas mojego pobytu w Turcji czy u naszych zachodnich sąsiadów. Ludzie podchodzili i pytali o wspólne selfie, ponieważ rozpoznali mnie z okładki swojej ulubionej książki. Większość osób jednak rozpoznaje mnie z różnych kampanii reklamowych.

- Nie zawsze pracowałeś w modelingu. Kilka lat temu byłeś programistą, ale porzuciłeś branżę IT dla mody i sesji zdjęciowych. Dlaczego zdecydowałeś się na tak radykalną zmianę?

Każde z tych zajęć sprawiało mi ogromną przyjemność, jednak modeling okazał się być o wiele ciekawszy, głównie dzięki ludziom, których poznaję na sesjach. Programowanie i grafika komputerowa nadal mnie pasjonują i z tych nabytych umiejętności korzystam do dziś.

- Sporo mówi się o tym, że świat mody jest bezwzględny i nie ma w nim miejsca na szczere przyjaźnie. Masz podobne odczucia?

To zależy od tego, na jakich ludzi trafisz. Jak w każdej branży są osoby, którym można zaufać, ale są też takie, które patrzą, jak wykorzystać drugiego człowieka. Przez te kilka lat trafiałem na takich i takich ludzi. Najgorsi jednak są ci, którzy potrafią wzbudzić zaufanie, udają przyjaciół, a naprawdę podkładają nogę na każdym kroku.

- Dzisiaj jesteś jednym z najprzystojniejszych modeli w Polsce, ale… nie zawsze tak wyglądałeś. Opowiedz, co zmotywowało Cię do metamorfozy i pracy nad sylwetką?

Odpowiedź jest krótka - moja narzeczona. To ona zmotywowała mnie do zmiany stylu życia, zmiany nawyków - głownie żywieniowych - co poskutkowało tym, że zrzuciłem 25kg nadwagi. To ona również popchnęła mnie do modelingu. Widziała we mnie potencjał i wyciągnęła na wierzch to, co we mnie najlepsze.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kamil Nizinski (@kamilnizinski)

- W wielu sesjach występujesz razem ze swoją narzeczoną. Lepiej pracuje Ci się solo czy w duecie?

Bez zastanowienia najlepiej pracuje mi się z Karoliną. Wtedy czuję większą swobodę i nie muszę grać żadnych uczuć, bo te między nami są prawdziwe.

- Mam wrażenie, że nazywanie Cię po prostu „modelem”, byłoby niesprawiedliwe, bo bliżej Ci do biznesmena. W jednym z Twoich wywiadów wyczytałam, że zaprojektowałeś męską biżuterię i autorską kolekcję obuwia. Poza tym jesteś właścicielem Kliniki Przeszczepu Włosów. Skąd pomysł na właśnie taki biznes?

Pomysł na Klinikę Przeszczepu Włosów wziął się poniekąd z własnej potrzeby. W mojej rodzinie widoczne jest łysienie androgenowe, a jego skutki mogłyby utrudnić moją dalszą karierę w modelingu. Pracuję wyglądem. Próbując zabezpieczyć się na przyszłość, zacząłem sprawdzać najlepsze metody leczenia łysienia androgenowego i w Londynie trafiłem na klinikę przeszczepiającą włosy robotem ARTAS. Temat na tyle mi się spodobał, że postanowiłem otworzyć również taką klinikę w Warszawie i dać szansę na odzyskanie włosów tysiącom mężczyzn, borykających się z problemem łysienia. Jest to pierwsza i jedyna taka klinika w Europie wschodniej oferująca najskuteczniejszą i najnowocześniejszą metodę przeszczepu włosów.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kamil Nizinski (@kamilnizinski)

- Wiesz już, jak wygląda praca w IT, w modelingu, w designie, a nawet w klinice przeszczepu włosów. Czego nauczył Cię każdy z tych zawodów?

Zawodów, w których pracowałem, było dużo więcej niż te trzy, a każdy z nich w większym lub mniejszym stopniu wpłynął na to, jakim jestem dziś człowiekiem i w jakim miejscu się znajduję. Mam prawie 30 lat, ale bagaż doświadczenia bardzo duży. Nauczyłem się, że w każdym zawodzie ważna jest pewność siebie, a żeby ją zdobywać, człowiek musi się nieustannie uczyć, popełniać błędy i rozwiązywać problemy. Doświadczenie jest bezcenne. Po drugie trzeba podejmować ryzyko i jak to mówią, należy wyjść ze swojej strefy komfortu. Jeżeli się czegoś bardzo chce, to można to osiągnąć. Małymi krokami, ale wytrwały w końcu osiągnie cel.

- Masz jakiś konkretny plan na przyszłość czy wolisz żyć z dnia na dzień?

Wydaję mi się, że jak każda dojrzała osoba staram się planować życie z wyprzedzeniem. Nie mówię tutaj o rozmyślaniu, co będę robił za 20 lat, ale planuję i obieram cele na rok, dwa, trzy do przodu. Nie zawsze wszystko udaje się zrealizować, jednak lepiej żyje się tak niż z poczuciem winy, że minął kolejny rok, a ja stoję ciągle w tym samym miejscu. Aktualnie moje plany są ściśle związane z Kliniką Przeszczepu Włosów i karierą modelingową.

Kamila Nizińskiego możecie znaleźć na Instagramie: @kamilnizinski

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kamil Nizinski (@kamilnizinski)

Te mikroskopijne torebki będą hitem nadchodzącej wiosny. Ale ich cena powala!
Te mikroskopijne torebki będą hitem nadchodzącej wiosny. Ale ich cena powala! - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (8)

Ocena: 3.5 / 5
gość (Ocena: 1) 05.05.2019 21:23
Za chwilę otworzę lodówkę a tam wyskoczy Niziński... Już go za dużo, mi się już przejadł..
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 23.03.2019 16:44
Chciałoby się coś napisać, ale ............. Kto zna Kazimierę ten wie co tu miało być. .......
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 23.03.2019 13:42
A to ten co reklamuje gazetki Lidla
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.03.2019 12:33
Ciacho!!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.03.2019 12:26
Łysienie odbiera pewność siebie.. ja jako 30 latka zauważyłam, że doszło do redukcji moich włosów na głowie... przeraziłam się... szukałam w internecie sposobów na wypadanie włosów znalazłam tonik z kaminomoto. Jest prosty w stosowaniu należy go tylko wetrzeć w skórę głowy i włosy odrastają. nie od razu tylko z czasem. facet jak jest łysy to jeszcze przejdzie ale kobieta to już nie bardzo
odpowiedz

Polecane dla Ciebie