„Spałem z ponad 2 tys. kobiet. Moja żona nie miała nic przeciwko”

Oto opowieść mężczyzny, który każdego roku spał z ok. 70 kobietami.
„Spałem z ponad 2 tys. kobiet. Moja żona nie miała nic przeciwko”
Fot. Unsplash
22.10.2018

„Gdybym miał wymienić jeden moment, który zmienił moje życie, byłby to wieczór, w którym nakryłem moją żonę podczas seksu z innym mężczyzną. Miałem 30 lat. Marie i ja byliśmy małżeństwem od 9 lat. Wspomniana wyżej chwila była najbardziej podniecająca w moim życiu” - tak zaczyna się opowieść Barry’ego Calverta, 67-letniego dziś mężczyzny, który uprawiał seks z ponad 2 tys. kobiet. Wszystko to za przyzwoleniem swojej żony. Tamten wieczór na zawsze zmienił życie Barry’ego i Marie.
Zobacz również: Internautki zdradzają, z iloma facetami spały. Zadziwiające wyniki
„Nigdy wcześniej nie robiliśmy niczego podobnego. Zarówno ja, jak i Marie byliśmy wyzwoleni seksualnie, ale poznaliśmy się jako nastolatkowie i nigdy nie byliśmy z nikim innym, tylko z sobą. Pewnego dnia zabrałem z pracy do domu magazyn z ogłoszeniami o treści seksualnej. Miał to być tylko żart. Nie miałem pojęcia, że Marie zaproponuje, żebyśmy odpowiedzieli na jedno z nich.

Fot. Unsplash

Wkrótce potem znaleźliśmy się w mieszkaniu pewnej pary zdeklarowanych swingersów. Wszystko odbyło się bardzo kulturalnie - zjedliśmy pyszną kolację, której towarzyszyły ciekawe dyskusje, potem przyszła pora na lampkę wina. Gdy pomagałem pani domu przygotować kawę i nieśliśmy ją do salonu, zastaliśmy jej męża i moją żonę splecionych ze sobą na kanapie. Gdyby wcześniej ktoś powiedział mi, że zobaczę taki obrazek, byłbym przekonany, że zareaguję zazdrością, gniewem, a wręcz agresją. Ale byłem tylko niesamowicie podniecony. Tym bardziej, że pani domu już zaczęła zdejmować ubrania i prowadzić mnie za rękę na drugą kanapę. Po wszystkim dopiliśmy kawę i pożegnaliśmy się.

Zobacz również: EXCLUSIVE: Jestem nimfomanką. Zdradzałam męża tak często, że w końcu mnie zostawił
W drodze do domu oboje z Marie wciąż czuliśmy się niesamowicie podekscytowani. Poczuliśmy, że otworzył się przed nami nowy, niesamowity świat nowych doznań. To przeżycie zmieniło wszystko. Staliśmy się swingersami. Przez kolejne 30 lat rocznie uprawiałem seks z ok. 70 kobietami. W sumie było ich ponad 2 tys. Moja relacja z Marie nie ucierpiała na tym ani trochę. Ona jest miłością mojego życia. Za parę lat będziemy świętować 50. rocznicę ślubu, mamy 4 wnuków. Seks jest dla nas sposobem na urozmaicenie życia i naszej miłości. Wyznajemy zasadę, że jeżeli coś nas uszczęśliwia, nie powinniśmy z tego rezygnować. Odkąd zostaliśmy swingersami, przeżyliśmy wiele niesamowitych chwil. Byliśmy na imprezie, podczas której w jedną noc spałem z ośmioma kobietami. Wybraliśmy się też na zjazd swingersów na Jamajkę, gdzie wymienialiśmy doświadczenia z ludźmi z całego świata - wiele się od nich nauczyliśmy!

Fot. Unsplash

Niektóre pary - tak, jak ta od naszego pierwszego spotkania - stały się naszymi bliskimi przyjaciółmi. Z innymi spotkaliśmy się tylko raz. Z niektórymi w ogóle nie doszło do seksu, bo stwierdziliśmy, że to nie to. Mimo to nigdy niczego nie żałowaliśmy. Każde spotkanie było dla nas nową, podniecającą przygodą, która zbliżała nas z Marie do siebie. Dziś mam 67 lat i muszę już nieco zwolnić. Od dawna nie byłem z nikim nowym. Chociaż to brzmi niewiarygodnie, gdy ma się 20-parę lat, z czasem szalone pożądanie słabnie. Przez lata zauważyliśmy z Marie, że wielu młodych ludzi jest coraz bardziej otwarta na poliamoryczne związki. Myślę, że dziś jest to bardziej akceptowane społecznie. Ktoś kiedyś zapytał mnie jak bym się czuł, gdyby moja wnuczka stała się swingersem - byłbym przerażony, bo jest jeszcze nastolatką! Ale w przyszłości, gdyby taki styl życia jej odpowiadał, to dlaczego nie? Dla mnie i dla Marie bycie swingersami przyniosło tylko radość i poczucie spełnienia. Polecałbym to każdemu”.
Zobacz również: LIST: „W tym roku spałam z 46 chłopakami. Nie jestem łatwa!”

Polecane wideo

21-latka twierdzi, że jest ZBYT PIĘKNA. Uroda rujnuje jej życie
21-latka twierdzi, że jest ZBYT PIĘKNA. Uroda rujnuje jej życie - zdjęcie 1
Komentarze (10)
Ocena: 4.4 / 5
gość (Ocena: 5) 24.10.2018 10:15
Jestem swingerką i dobrze mi z tym.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.10.2018 07:54
Kobiety, dajcie spokój z tymi tekstami " świat schodzi na psy " , " obleśne " itd. Każdy ma inne preferencje seksualne, jeśli nie krzywdzi się tym drugiej osoby, jest się wobec niej fair i dwie strony to akceptują to co w tym dziwnego ? Sama mam czasem dla kogoś z boku - chore pomysły, a ogólnie to jestem kobietą która rumieni się i zawstydza jak jakiś mężczyzna powie jej że ładnie wygląda. Ja popełniłam błąd, że związałam się na stałe i wzięłam ślub z facetem który był moim pierwszym i jesteśmy z sobą od 10 lat. Zazdroszczę koleżanką, że miały takie " przygody", mój mąż często mówi " nie, to chore" a to smutne,.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 23.10.2018 07:12
Pan na głównym zdjęciu artykułu chyba nigdy pumeksa nie widział.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.10.2018 17:01
Obleśne
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.10.2018 14:47
świat schodzi na psy
odpowiedz

Polecane dla Ciebie