Znalazła swój skradziony rower na internetowej aukcji. Wymyśliła genialny plan, by go odzyskać

Kobieta nie mogła liczyć na pomoc policji, więc wzięła sprawę we własne ręce - i to z jakim skutkiem!
Znalazła swój skradziony rower na internetowej aukcji. Wymyśliła genialny plan, by go odzyskać
Fot. YouTube.com (https://www.youtube.com/channel/UCdGKxaP5Zawg8RLtG7JSWkw)
10.10.2018

Rowery często padają łupem nieuczciwych ludzi. Gdy komuś przytrafia się kradzież oczywiste jest, że taką sprawę zgłasza się na policję. Niestety rzadko kiedy zguba zostaje odnaleziona. Jednak jeszcze mniej prawdopodobne jest, żeby znaleźć swoją własność na stronie z ogłoszeniami w Internecie. Mimo to tak właśnie potoczyła się poniższa historia.

Zobacz również: Polacy okradają sklepy: Sprawdź, co najczęściej wynoszą!

Sharron Jenson ma 44 lata i pochodzi z Londynu. W wolnym czasie chętnie jeździ na rowerze. Niestety jej ulubiony środek transportu, za który zapłaciła 700 funtów, czyli prawie 3,5 tys. zł, został skradziony sprzed jej domu w połowie lipca 2018 roku. Oczywiście Sharron od razu zgłosiła ten incydent na policję. Nie czekała jednak na to, aż mundurowi wezmą się do pracy i zaczęła przeglądać strony z ogłoszeniami. Na jednej z nich znalazła swój rower! Złodziej-sprzedawca oferował go za 420 funtów, czyli za nieco ponad 2 tys. zł. Za radą policji kobieta skontaktowała się z autorem ogłoszenia, udając zainteresowanie kupnem roweru. Sharron chciała umówić się ze złodziejem na oględziny roweru, niestety jednak w tym momencie ich kontakt się urwał, a ogłoszenie zniknęło z Sieci.

Fot. YouTube.com (https://www.youtube.com/channel/UCdGKxaP5Zawg8RLtG7JSWkw)

Nieco ponad tydzień później oferta sprzedaży roweru Sharron znów pojawiła się w Internecie. Kobieta ponownie odezwała się do sprzedającego, który tym razem podał jej adres, pod który miała się udać, żeby obejrzeć towar. Sharron przekazała tę informację policji, jednak mundurowi uznali, że nie mogą udać się z nią do miejsca zamieszkania złodzieja, ponieważ znajdowało się ono poza ich jurysdykcją - złodziej podał Sharron adres w miejscowości Surrey. Zdesperowana kobieta poprosiła nawet o pomoc miejscowych mężczyzn pracujących na budowie, ale odmówili, a od operatorów numeru alarmowego 999 usłyszała, że nie mogą pozostać na linii przez cały czas, w którym Sharron będzie konfrontować się ze złodziejem. Wobec tego prawowita właścicielka roweru udała się do miejsca zamieszkania złodzieja całkiem sama.

“Spotkaliśmy się parę ulic dalej i podeszliśmy pod jego dom. Kilkakrotnie zaprosił mnie do środka, ale odmówiłam. Byłam naprawdę przerażona. Myślałam sobie: “Co ja robię?”. Wiem, że to tylko złodziej rowerów, ale właśnie się z nim konfrontowałam, twarzą w twarz. Byłam bardzo zdenerwowana. W mojej głowie kołatała się myśl, że to niebezpieczne, ale wiedziałam, że to moja jedyna szansa. Wsiadłam na rower i podjechałam do końca ulicy, myśląc: “Teraz albo nigdy”. Zaczęłam mocno pedałować, jechałam szybciej i szybciej. Zauważyłam, że on mnie nie goni, więc jechałam dalej” - relacjonowała kobieta w rozmowie z lokalnymi mediami.

Fot. YouTube.com (https://www.youtube.com/channel/UCdGKxaP5Zawg8RLtG7JSWkw)

Sharron ponownie zatrzymała się przy miejscowych budowlańcach. Wraz z ich pomocą udało jej się dopasować numer seryjny roweru zgodnie z paragonem, który wcześniej ukryła w staniku. Chwilę później otrzymała SMS-a od złodzieja, który domagał się… zwrotu “swojej własności”. “Nie zauważyłaś, że obok mojego domu są kamery. Masz pół godziny, żeby oddać mi rower, albo zgłoszę sprawę na policję i na Facebooka” - napisał złodziej. Zadzwonił też do Sharron, aby ponowić swoje żądanie. Gdy kobieta powiedziała, że rower jest jej własnością i oskarżyła go o kradzież, mężczyzna wyśmiał ją i się rozłączył. Potem Sharron znów zadzwoniła na policję. Podała mundurowym nazwisko złodzieja, jego adres, rysopis oraz numer telefonu. Jednak policjanci stwierdzili, że sprawa z gatunku “jej słowo przeciwko jego słowom”, wobec czego nie będą się nią zajmować.

Fot. YouTube.com (https://www.youtube.com/channel/UCdGKxaP5Zawg8RLtG7JSWkw)

Od tamtej pory minęło już parę miesięcy i na szczęście Sharron nie miała już żadnego kontaktu ze złodziejem swojego roweru. Trudno się jednak dziwić, że bała się o swoje bezpieczeństwo. “Przez tygodnie po tym, jak udało mi się odzyskać mój rower, byłam kłębkiem nerwów. Nie byłam w stanie spać. Jestem wściekła i bezradna, czuję, że nie jestem bezpieczna” - mówiła Sharron w rozmowie z mediami. Dodała też: Zrozumiałam, w jak tragicznym stanie znajduje się nasza policja. To niewiarygodne, że ofiary przestępstw muszą działać na własną rękę i samodzielnie odzyskiwać skradzione rzeczy. A nawet wtedy policja nic nie robi. To mnie rozwściecza. Nic dziwnego, że przestępcy myślą, że są bezkarni - bo tak jest”.

Jesteśmy bardzo ciekawi, jak podobna sytuacja rozegrałaby się w Polsce...

Zobacz również: Czy przyznać się mamie, że ukradłam jej 200 zł? Maja, 18 l.

Twój znak zodiaku zdradza, jakimi wartościami kierujesz się w życiu
Twój znak zodiaku zdradza, jakimi wartościami kierujesz się w życiu - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (8)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 11.10.2018 09:04
Faceci bandyci i policjanci faceci . Tyle .
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.10.2018 07:20
Ciekawe czy gdzieś funkcjonuje tak lubiany przez policję i sądy termin ,,mała szkodliwość społeczną czynu,, co należy czytać ,,spadaj człowieku nam się nie chce,,
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.10.2018 07:16
Sytuacja podobna,na parkingu firmowym ,światowej sławy firmy budującej komputery mieszczącej się w Łodzi skradziono mi rower.Zglosilem na policję, Zero reakcji.Okazalo się ,że kamery monitorujące ów parking to lipa a szef ochrony ma szerokie kontakty przyjacielskie że struami prawa(były policjant?) załatwił stan bierności ww. Tak jest niestety i u nas.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.10.2018 22:54
W polsce? Pewnie podobnie, jak do mnie sie włamali to zawiadomienie o umorzeniu śledztwa przyszło po 7 dniach pocztą. Poczta polska do najszybszych nie należy, więc myślę, że tak po ok.3 dniach po zgłoszeniu sprawy policjanci już ją umorzyli, pewnie nawet nie próbowali sie tym zająć...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.10.2018 20:46
K.rwa jaki bezczelny frajer. Nie dość, że złodziej to jeszcze zakłamana me.nda. Naplułabym mu w ry.j i nasłała tyle job.ów , co nigdy w zyciu jeszcze tyle na raz nie uslyszał.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie