Ta piękna dziewczyna od 2 LAT nie wychodzi z domu! Całe jej życie toczy się na FB i Instagramie...

Wygląda jak typowa 22-latka, ale to tylko pozory. Dlaczego unika ludzi?
Ta piękna dziewczyna od 2 LAT nie wychodzi z domu! Całe jej życie toczy się na FB i Instagramie...
źródło: pictame.com/user/abbylewisnew/1515030110
18.12.2017

Na pierwszy rzut oka to młoda, atrakcyjna i przebojowa dziewczyna, która może wszystko. Pewnie ma chłopaka, prowadzi bujne życie towarzyskie, imprezuje, uczy się albo już pracuje. Tego przynajmniej można się spodziewać po 22-latce. Ale to wszystko niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Ona od 2 lat nie wychodzi z domu i nic nie wskazuje na to, by w najbliższej przyszłości miało to ulec zmianie.

Abby Lewis od dawna nie radziła sobie ze swoją psychiką. Pierwsze objawy pojawiły się u niej już w wieku 10 lat. Nie lubiła chodzić do szkoły, bo czuła się tam bardzo niepewnie. Zaczęła unikać znajomych, a czas wolny spędzała w swoim pokoju. Potrafiła przespać cały weekend. Jako 17-latka dostała pracę jako asystentka nauczycielki, ale zaburzenia lękowe uniemożliwiały jej normalne funkcjonowanie.

Pomimo to, w wieku 22 lat spotkała swojego chłopaka, z którym jest do dziś. Ten pomógł jej znaleźć nową pracę i zamieszkali razem. Ale paraliżujący strach wcale nie minął.

Zobacz również: Spójrz na ten obrazek i powiedz, co widzisz. To może być początek choroby psychicznej!

agorafobia

źródło: pictame.com/user/abbylewisnew/1515030110

Wydawało się, że wreszcie będzie lepiej, jednak choroba wróciła ze zdwojoną siłą. Z jej powodu przyjaciele się od niej odwrócili. Abby rzuciła pracę w salonie sukien ślubnych. Szybko wróciła też do rodzinnego domu, bo nie radziła sobie, kiedy chłopak zostawiał ją samą w mieszkaniu. W styczniu 2013 roku zdiagnozowano u niej zaburzenia lękowe i silną depresję. Dziewczyna zamieszkała ze swoim ojcem.

W pewnym momencie przestała przyjmować regularnie leki, bo te podobno pogarszały jej stan. Wciąż walczyła o to, by żyć normalnie. Jednak 2 lata temu zasłabła w autobusie, którym jechała, żeby odwiedzić znajomych. Dostała silnych palpitacji serca i nie mogła oddychać.

To było przełomowe wydarzenie. Od tego momentu młoda Brytyjka nie wychodzi z domu, a jej życie toczy się wyłącznie w mediach społecznościowych.

Zobacz również: Nastolatka przez lata rwała włosy z głowy. Zobacz fatalne efekty choroby!

 

agorafobia

źródło: pictame.com/user/abbylewisnew/1515030110

Od 2015 roku dziewczyna nie jest w stanie wyjść nawet do przydomowego ogródka, ani odwiedzić swojej babci, która mieszka kilka domów dalej. - Wiem, że ludziom trudno to zrozumieć, ale ja sama nie wiem, co się ze mną dzieje. Wszystko mnie omija i nie mam prawdziwego życia. Coś wreszcie musi się zmienić - wyznaje w rozmowie z portalem The Sun.

Mimo wszystko jej związek się nie rozpadł. Chłopak odwiedza ją co weekend. Czasami nocuje u niej także w środku tygodnia. - On jest cudowny. Gotuje dla mnie, oglądamy razem filmy i myślimy o wspólnej przyszłości. Oboje mamy nadzieję, że wkrótce znowu będę mogła wyjść z domu - twierdzi.

Na razie Abby normalnie funkcjonuje tylko na Facebooku i Instagramie. I obawia się, że ukochany wreszcie zostawi ją dla kogoś bardziej „normalnego”. W ubiegłym roku zdiagnozowano u niej agorafobię, czyli irracjonalny lęk przed przebywaniem w otwartej przestrzeni i wyjściem z domu.

Zobacz również: Dlaczego uciekasz od faceta, który okazuje ci zainteresowanie?

agorafobia

źródło: pictame.com/user/abbylewisnew/1515030110

Abby Lewis

agorafobia

źródło: pictame.com/user/abbylewisnew/1515030110

Myślicie, że ten związek ma szansę przetrwać?

Komentarze (15)

Ocena: 5 / 5
de (Ocena: 5) 18.12.2017 23:52
mało takich ludzi w Polsce? Ja od trzech lat nie wyszłam sama z domu. Agorafobia nie bierze się znikąd. Polecam albo dokładnie sprawdzić stan fizyczny albo szukać przyczyny w traumatycznych przeżyciach z przeszłości.
zobacz odpowiedzi (1)
Ana (Ocena: 5) 18.12.2017 12:52
Agorafobia to strach przed pajakami... ona ma nerwicę lękową.
zobacz odpowiedzi (2)
Wika Ch (Ocena: 5) 18.12.2017 08:31
Czemu nikt nie mówił o tej chorobie jak ja zachorowałam? Ledwo co uratowałam szkołę średnią. Poradnie nie chciały dać nauczania indywidualnego. Dopiero, gdy trafiłam do szpitala...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.12.2017 07:45
No na pewno samo kiedyś minie. Trzeba tylko mieć nadzieję. Leki i terapia są oczywiście zbędne. Od dawna wiadomo, że leki powodują tycie, brak ochoty na seks i trądzik, a psycholog pierdoli głupoty, które na pewno nie pomogą i jeszcze kasę za to kasuje.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 18.12.2017 02:25
Mam to samo + silną depresję. Od wielu lat nie pracuję, na studiach prawie nie bywałam (skończyłam trybem indywidualnym), nie chodzę na imprezy, nie mam żadnych znajomych. O przyjaciołach nawet nie wspominam, bo nigdy nikogo takiego nie spotkałam. Mam faceta, jak dziewczyna z artykułu i gdyby nie on - nie miałabym, co jeść, bo boję się wyjść do sklepu. Jest mi ciężko i nie mam już nadziei na poprawę. Gdyby nie komputer - internet, gry, możliwość oglądania filmów - już bym ze sobą skończyła.
zobacz odpowiedzi (6)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo