Gigantyczna kompromitacja blogerki! Twierdziła, że ścięła włosy dla chorych na raka, a tak naprawdę...

Czy to perfidne kłamstwo wpłynie na jej popularność?
Gigantyczna kompromitacja blogerki! Twierdziła, że ścięła włosy dla chorych na raka, a tak naprawdę...
źródło: Instagram (instagram.com/lelepons)
11.07.2017

Obnoszenie się dobroczynnością nie jest w najlepszym guście, ale jeśli pomoc jest realna - można to wybaczyć, a nawet docenić. Gorzej, jeśli epatujemy dobrym sercem na pokaz i nic z tego nie wynika. Tak jak w tym przypadku. Poznajcie Lele Pons - niekwestionowaną gwiazdę Internetu. Może się pochwalić ponad 5 mln subskrybentów w serwisie YouTube i 18 mln obserwatorów na Instagramie.

Blogerka od kilku dni traci jednak swoich zwolenników, bo na światło dzienne wyszła kompromitująca ją prawda. Pochodząca z Wenezueli 21-laka chciała polepszyć swój wizerunek, a w efekcie straciła twarz. Krytycy twierdzą, że próbowała wypromować się na chorych ludziach, a takiej podłości nie można wybaczyć.

O co chodzi? Królowa mediów społecznościowych ogłosiła, że oddała swoje ścięte włosy na cele charytatywne. Skłamała.

Zobacz również: Blogerka wywołała skandal. Bo pokazała swoje owłosione ręce!

 

Lele Pons

źródło: Instagram (instagram.com/lelepons)

W minioną środę na profilach Lele Pons pojawiło się to zdjęcie wraz z dopiskiem: „ODDAŁAM MOJE WŁOSY!!! Pierwszy raz obcięłam moje włosy. Co myślicie???”.

Na fotografii widzimy 21-letnią blogerkę oraz koleżankę, która trzyma w dłoni rzekomo przekazane na cele charytatywne włosy. Internauci wykazali się jednak wyjątkową spostrzegawczością i udowodnili, że to nie pukle Wenezuelki, ale… sztuczne doczepy.

W Sieci zawrzało.

Zobacz również: 25-letnia blogerka wyznaje: „Przeżyłam ćwierć wieku i nadal jestem dziewicą!”

Lele Pons

źródło: Instagram (instagram.com/lelepons)

Młoda kobieta usunęła wpis i musiała zacząć się tłumaczyć, a internauci, którzy publicznie wytknęli jej kłamstwo, zostali natychmiast zablokowani na jej profilach. To chyba najlepszy dowód na jej winę. Żeby ratować wizerunek Lele Pons na Twitterze wydała oświadczenie:

„Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, ścięłam moje włosy z intencją przekazania ich na cele charytatywne. Niestety, dopiero po fakcie dowiedziałam się, że organizacje zajmujące się tworzeniem peruk nie akceptują włosów farbowanych. Dlatego szukam innego sposobu, aby pomóc ludziom, którzy stracili włosy w wyniku raka. To dla mnie wciąż priorytet”.

Tylko kto w to uwierzy? W pierwszym wpisie stwierdziła, że oddała włosy. Dziś się z tego wycofuje. Czyli przyznaje się do kłamstwa.

Zobacz również: Te zdjęcia dzieli jedynie 12 godzin. O co chodzi z ciałem tej blogerki fitness?

Lele Pons

źródło: Instagram (instagram.com/lelepons)

Na najnowszych zdjęciach Lele Pons nie wygląda na specjalnie zakłopotaną...

Komentarze (3)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 11.07.2017 13:57
Lelu polelum ku*wa...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.07.2017 13:29
ale przypał
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.07.2017 08:30
przeciez od dawna bylo widac ze ma doczepy... ehh...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo