Krystyna Skarbek – najsłynniejsza agentka II wojny światowej

Piękna Polka była pierwowzorem Vesper Lynd – pierwszej z dziewczyn Jamesa Bonda, ale także prawdziwą bohaterką wojenną i ulubioną agentką Winstona Churchilla.
Krystyna Skarbek – najsłynniejsza agentka II wojny światowej
fot. kadr/Historia bez cenzury
16.04.2016

Dwa lata temu następca brytyjskiego tronu, książę Karol, odsłonił pomnik wzniesiony na terenie bazy RAF w Tempsford, upamiętniający 80 kobiet, które służyły podczas II wojny światowej jako brytyjscy tajni agenci. W tym gronie znalazła się Polka, Krystyna Skarbek, która zainspirowała Iana Fleminga do stworzenia postaci Vesper Lynd, bohaterki „Casino Royale” – pierwszej z cyklu powieści o przygodach Jamesa Bonda. Jej życiorys to gotowy scenariusz na ekscytujący film sensacyjny.

Urodziła się w 1908 r. w Warszawie, w rodzinie hrabiego Jerzego Skarbka, który kilka lat wcześniej dla ratowania podupadającej fortuny poślubił Stefanię Goldfeder, spadkobierczynię fortuny zamożnego żydowskiego bankiera. Dzięki temu mógł kupić okazały majątek w Trzepnicy, niewielkiej miejscowości położonej niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie Krysia, nazywana przez ojca „Gwiazdeczką”, spędziła dzieciństwo.

Dziewczynka od najmłodszych lat uchodziła za „żywe srebro”. Wszędzie było jej pełno, bardzo wcześnie nauczyła się jeździć konno, posługiwać bronią palną i nożem. Wyróżniała się także łatwością w przyswajaniu języków obcych oraz skłonnością do… nieposłuszeństwa, co niezbyt podobało się nauczycielom w kolejnych szkołach. Gdy miała 22 lata przeprowadziła się do Warszawy, gdzie szybko zaczęła korzystać z uroku osobistego, któremu nie mógł oprzeć się żaden mężczyzna…

Bestie w spódnicach – kim były strażniczki w obozach koncentracyjnych

Krótkie małżeństwo

Młoda i piękna arystokratka brylowała na warszawskich salonach. Obracała się w kręgach artystycznych, uwodziła malarzy i pisarzy, a nawet wystartowała w konkursie Miss Polonia, dochodząc do finału. W 1933 r. Skarbek poślubiła Gustawa Gettlicha, bogatego przemysłowca z Pabianic, jednak małżeństwo przetrwało zaledwie pół roku, ponieważ Krystyna nie mogła odnaleźć się w roli statecznej opiekunki domowego ogniska.

Kilka lat później, podczas pobytu w Zakopanem, poznała Jerzego Giżyckiego, 9 lat starszego dyplomatę, podróżnika i autorka książek dla młodzieży. „Przypadliśmy sobie nawzajem do gustu i pomimo znacznej różnicy wieku zostaliśmy kochankami. Później wzięliśmy ślub” – wspominał mężczyzna.

Krystyna Skarbek

fot. kadr/Historia bez cenzury

Kilka razy przedostawała się do okupowanej Polski jako kurierka. Przedzierała się przez góry na nartach i m.in. przekazała do Londynu informacje o rozlokowaniu hitlerowskich oddziałów pancernych. Dostarczyła także Brytyjczykom pierwszych informacji o planowanej inwazji III Rzeszy na Związek Radziecki.

Skarbek świetnie posługiwała się różnymi rodzajami broni, potrafiła zabijać wrogów nożem, liną, a nawet gołymi rękami. We Francji zaangażowała się w działalność ruchu oporu, m.in. w brawurowej akcji uwalniając z rąk gestapo jednego z dowódców podziemia, na kilka godzin przed egzekucją. Sama była parę razy aresztowana, ale zawsze udawało jej się uciec.

Krystyna Skarbek

fot. kadr/Historia bez cenzury

Zbrodnia w afekcie

„Kochała mężczyzn i seks, adrenalinę i przygodę, rodzinę i ojczyznę, kochała życie i kochała wolność, aby żyć jego pełnią. Kiedy prawo lub konwenans odmawiały jej tej wolności, przeciwstawiała się oczekiwaniom, łamiąc zasady albo zmieniając wiarę, wiek, nazwisko lub życiorys. W obliczu zagrożenia inwazją, okupacją lub terrorem walczyła z pasją, determinacją i odwagą, którymi nie dorównywał jej żaden inny agent specjalny podczas II wojny światowej” – pisze Clare Mulley, autorka książki „Kobieta szpieg”.

Mężczyźni za nią szaleli. Dla Skarbek głowę stracił m.in. Ian Fleming, agent wywiadu, a później twórca postaci Jamesa Bonda. Jednak seksapil miał się okazać zgubny dla pięknej Polki.

Po wojnie pracowała jako pokojówka w hotelu, telefonistka, sprzedawczyni w londyńskim domu towarowym Harrods oraz stewardessa na luksusowym statku pasażerskim „Rauhine”, gdzie poznała Dennisa Muldowneya, jednego z członków załogi.

Zobacz także: Feministki na Instagramie

Krystyna Skarbek

fot. kadr/Historia bez cenzury

„W lepszych czasach może by go przepędziła jak kolejnego kulawego psa, ale na pokładzie statku, odtrącona przez resztę załogi, nie miała nikogo innego, do kogo mogłaby się zwrócić. Tymczasem on doszedł do przekonania, że jest w nim zakochana i nie może bez niego żyć. Czy to z prawdziwego uczucia, czy z jego braku, Christine nie zrobiła nic, żeby nie odnosił takiego wrażenia” – pisze Clare Mulley.

15 czerwca 1952 r., w londyńskim hotelu, doszło do awantury między Skarbek a Muldowneyem. Kobieta odrzuciła oświadczyny zakochanego do szaleństwa mężczyzny, a zdesperowany adorator pchnął ją nożem. Tego samego dnia Polka zmarła. Po aresztowaniu zabójca prosił o jak najszybszą śmierć, żeby połączyć się z ukochaną w zaświatach. Zawisł na szubienicy 30 września 1952 r.

RAF

Krystyna Skarbek

fot. kadr/Historia bez cenzury

Wybuch II wojny światowej zastał ich w Kenii, gdzie Giżycki przybył jako dyplomata. Miał objąć stanowisko w polskim konsulacie w Abisynii, ale rozwój wydarzeń spowodował, że małżonkowie wyjechali do Francji. Ich związek był już wówczas fikcją, dlatego w Paryżu zdecydowali się rozstać, a Krystyna przedostała się do Wielkiej Brytanii. Dzielna kobieta chciała bowiem walczyć z nazistami.

W służbie Jego Królewskiej Mości

Od razu po przyjeździe Krystyna Skarbek zgłosiła się do SOE (Kierownictwa Operacji Specjalnych), czyli brytyjskiej agencji rządowej, której zadaniem było m.in. wspomaganie ruchu oporu w okupowanych państwach Europy. Rozmawiający z nią oficer opisywał kobietę jako ognistą polską patriotkę, profesjonalną narciarkę, osobę kochającą wyzwania i wielkie przygody. Została skierowana na specjalistyczne szkolenie, które ukończyła z wyróżnieniem, jako pierwsza kobieta w brytyjskim wywiadzie.

Po wstąpieniu do SOE Skarbek zmieniła nazwisko na Christine Granville. Uczestniczyła w wielu misjach specjalnych jednostki powołanej przez Winstona Churchilla do przeprowadzania działań dywersyjnych w krajach okupowanych przez Niemcy. Już w lutym 1940 r. wraz z Andrzejem Kowerskim organizowała w Budapeszcie przerzut polskich żołnierzy na Węgry, zakładała siatkę wywiadowczą i zbierała informacje.

Zofia, żona Lwa Tołstoja: trudne życie z geniuszem

Komentarze (1)

Ocena: 4 / 5
Not bad (Ocena: 4) 16.04.2016 21:49
Czyżby pierwszy artykuł na Papilocie, który przedstawia jakąś wartość?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo