Facet nie chciał się z nią ożenić, bo była dla niego za gruba. Schudła o połowę, a on... (FOTO)

Ze 108 kilogramów zeszła do 63. Jak zareagował jej eks, gdy zobaczył ją po metamorfozie?
Facet nie chciał się z nią ożenić, bo była dla niego za gruba. Schudła o połowę, a on... (FOTO)
https://www.facebook.com/pamela.doyle.505/
03.02.2016

W 2012 roku Pamela Doyle przygotowywała się do swojego wielkiego dnia. Miała wyjść za mąż za ukochanego mężczyznę, a potem cieszyć się swoim szczęściem wraz z rodziną i przyjaciółmi zaproszonymi na wesele. Kilka tygodni przed wymarzonym ślubem narzeczony postanowił jednak od niej odejść. – Powiedział mi wprost, że jestem za gruba. Przestałam być dla niego atrakcyjna. Nie chciał takiej wstrętnej żony – wspomina kobieta.

ZWIERZENIA GRUBASKI: Dlaczego nie warto być otyłą?

Początkowo załamana odejściem niedoszłego męża, wkrótce wzięła się w garść i postanowiła popracować nad swoim wyglądem. – Miałam dwa wyjścia. Albo popaść w rozpacz, zajadać smutki i tyć coraz bardziej, albo schudnąć i znów stać się piękną kobietą, jak kiedyś – mówi Pamela. Dodaje również: - Poznałam mojego chłopaka, kiedy miałam 17 lat. Nosiłam wówczas ubrania w rozmiarze L. Z każdym rokiem, stopniowo, przybierałam jednak na wadze i zaokrąglałam się coraz bardziej. Przed ślubem ważyłam już prawie 108 kilogramów. Nie dziwię się, że facet się we mnie odkochał. Mimo to postanowiłam pokazać mu, co stracił.

Trauma związana z rozstaniem zmobilizowała  Pamelę do zrzucenia nadwagi. Zaczęła uprawiać sport pod okiem trenera personalnego i racjonalnie się odżywiać. Wysiłek dość szybko zaprocentował, bo kobiecie udało się schudnąć. – Obecnie noszę rozmiar M i czuję się świetnie w swojej skórze. Ważę 63 kilogramy, ale po tkance tłuszczowej nie ma śladu. Mam za to mięśnie! – cieszy się Pamela.

Nowa figura nie jest jedynym bonusem w całej tej sytuacji. – Nadal utrzymuję kontakt z moim byłym facetem. On uważa, że teraz wyglądam olśniewająco. Kto wie, może niedoszły mąż wkrótce stanie się przyszłym? Nie wykluczam pojednania. Ja wciąż go kocham i schudłam dla niego.

Pamela Doyle

https://www.facebook.com/pamela.doyle.505/

Pamela Doyle

https://www.facebook.com/pamela.doyle.505/

Pamela Doyle

https://www.facebook.com/pamela.doyle.505/

Pamela Doyle

https://www.facebook.com/pamela.doyle.505/

Pamela Doyle

https://www.facebook.com/pamela.doyle.505/

Pamela Doyle

https://www.facebook.com/pamela.doyle.505/

Komentarze (18)

Ocena: 4.83 / 5
Anonim (Ocena: 5) 04.02.2016 17:49
Nigdy bym nie wróciła do takiego faceta.Zwykły cham i prostak.Gdyby ją kochał to by mógł lekko napomknąć o odchudzaniu i pomógł jej w tym i wspierał. A po ślubie jak by przytyła po ciąży co często się zdarza porzucił ją z dzieckiem bo za gruba jesteś. A jak chce mieć bogate życie seksualne z zawsze szczupą osobą niech sobie kupi dmuchaną lale.Oni nigdy nie przytyje.I tyle w tym temacie
zobacz odpowiedzi (3)
Piotrek (Ocena: 5) 04.02.2016 01:06
Zerwałem z kobietą bo ważyła już ok 65 kg a to za dużo na wzrost 165. Niestety ona nadal przybiera na wadze, chce schudnąć ale nie wie jak na szczęście jestem daleko od niej więc mam spokój.
zobacz odpowiedzi (2)
Anonim (Ocena: 5) 03.02.2016 21:17
Oczywiście ktoś już zgłosił, bo się poczuł urażony, że nie każdy skacze z podniety na widok otyłych kobiet... Przecież napisałam, że wyraźnie nie kochał jej MIMO WSZYSTKO, ja też nie dałabym drugiej szansy takiej osobie, ale czy motywował, nie wiemy, czy rozmawiał, nie wiemy, czy długo byli ze sobą mimo braku pociągu, nie wiemy, czy nie okazało się, że jej ciało go odrzuca i zaczyna mieć problemy z potencją - tego też nie wiemy. Wiemy tylko dlasczego odszedł, a powód, jaki by nie był bolesny, jest przynajmniej szczery i ja to szanuję.
odpowiedz
lola (Ocena: 5) 03.02.2016 20:05
znam taki przypadek, facet mojej koleżanki jest z nią 7 lat, ale powiedział, że nie oświadczy się jej, póki nie schudnie. Ona waży od samego początku ich związku trochę ponad 80kg. Faceci to jednak często świnie!
odpowiedz
B (Ocena: 5) 03.02.2016 18:14
Fem, a skąd wiesz, że tak nie robił? Może wyczerpał już wszystkie możliwości motywacji i się poddał, bo nic nie docierało do jego partnerki. Po prostu przestała go pociągać, rozmawiał z nią o tym, odbił się od ściany i ją zostawił, to było bardzo uczciwe. Każdy kij ma dwa końce
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo