Warszawa – miasto perspektyw?

Wywiad z trzema przystojniakami, którzy podbili stolicę.
Warszawa – miasto perspektyw?
10.11.2015

Warszawa miastem perspektyw? Można się z tym zgodzić, można się też kłócić, ale jedno jest pewne - bez ciężkiej pracy, pasji i nieodpartej chęci parcia na przód nie ma sukcesu.

Norbert rzucił studia w Londynie, żeby z głową pełną inspiracji zrobić coś fajnego w stolicy. W tym samym czasie, Bartek podjął decyzję o powrocie z Nowego Jorku, bo poczuł że Warszawa go wzywa. Dwa lata później dołączył do nich Hubert, który zamienił rozprawy filozoficzne na książki kucharskie i podręczniki zarządzania.

Norbert Redkie, Bartek Kraciuk i Hubert Karsz tworzą dziś Grupę Warszawa, czyli wciąż rozwijającą się firmę, którą nazwali na cześć swojego rodzimego miasta. Są właścicielami najmodniejszych lokali w mieście.

Wywiad z trzema kumplami, którzy postanowili udowodnić, że opłaca się podejmować ryzyko, wierzyć we własne możliwości a przede wszystkim marzyć...

grupa warszawa

Myślicie, że teraz trudniej jest zacząć? Macie jakieś rady dla ludzi startujących z własnym biznesem?

- Trzeba wierzyć w swój pomysł, ale też umieć krytycznie spojrzeć na własne działania i szybko poprawiać błędy. Żadne tabelki nie wywróżą przyszłości startupu, trafność decyzji może zweryfikować tylko rzeczywistość. A jeśli chodzi o czas, najlepszy moment zawsze jest „teraz”.

Kiedy myślicie o swoich marzeniach z przeszłości to czy jesteście w tym miejscu,  w którym chcieliście być?

- Trudne pytanie (śmiech). Robimy to przede wszystkim dla przyjemności, więc nasze marzenia podążają za nami. Miło dojrzewa się razem z marzeniami, ale ważne żeby one też dojrzewały z nami. Chodzenie z głową w chmurach ma bardzo krótkie nogi.

grupa warszawa

Jak lubią spędzać wolny czas założyciele Grupy Warszawa prywatnie?

- Każdy z nas ma inne zajawki i prywatnie jesteśmy bardzo różni. To, że udaje nam się dojść do porozumienia mimo różnic, jest częścią naszego sukcesu. A w czasie wolnym i tak myślimy o pracy, która jest naszą pasją, więc przestaje być pracą… Kawa czy koktajl w którymś z naszych lokali to zarówno służbowy obowiązek, jak i prywatna przyjemność- ogromna przyjemność!

Życzymy dużo czasu wolnego i trzymamy kciuki za rozwój projektów oraz powstawanie nowych… jeszcze fajniejszych :)

grupa warszawa

W skład Grupy Warszawa wchodzą takie miejsca jak: Warszawa Powiśle, Syreni Śpiew, Stacja Mercedes, Weles czy Zorza. Każde z tych miejsc jest unikalne i nietuzinkowe. Spodziewaliście się, że pierwotny projekt klubokawiarni ewoluuje na skalę tak dużą, że stanie się w przyszłości marką lifestylową?

- Zaczynaliśmy od zabawy i chcieliśmy po prostu zrobić coś fajnego. Byliśmy wtedy tak młodzi i niedoświadczeni, że nie myśleliśmy w ogóle o zysku czy firmie. Otwieraliśmy to miejsce dla siebie. Każdego dnia uczyliśmy się czegoś nowego - często na własnych błędach - a wciąż chcieliśmy iść do przodu, więc ewolucja w stronę lifestylowej marki była naturalną koleją rzeczy. To, co zostało nam do dziś, to silne przekonanie, że warto robić lokale, do których sami chcielibyśmy chodzić, czego do dziś się trzymamy.

W 2009 roku idealnie wbiliście się w niszę, zrozumieliście potrzeby warszawiaków i stworzyliście unikalne miejsce. Czy w głowie nadal kiełkują pomysły? Czy są jakieś obszary działalności, które również chcielibyście wziąć pod Wasze kreatywne ramię? Zdradzicie naszym czytelniczkom plany na następne miesiące, lata?

- Zawsze trzymamy nasze plany w tajemnicy aż do ostatniej chwili. Pomysłów nadal mamy mnóstwo, a polski grunt okazał się bardzo podatny na nasze działania, więc na pewno będziemy dalej zaskakiwać i otwierać kolejne lokale. Nie boimy się poszerzania horyzontów, co udowodniliśmy inwestując w produkcjęfilmową, czy nowe technologie, ale gastronomia jest dla nas na pierwszym planie. To wyjątkowa dziedzina, dająca możliwość przebywania z prawdziwymi ludźmi, w tym co raz bardziej cyfrowym świecie.

grupa warszawa

Dużo osiągnęliście. Macie na swoich kontach wiele sukcesów. Czy czujecie się spełnieni? Zastanawiam się, czy czujecie, że osiągnęliście pewien etap, który pozwala Wam nazwać się ludźmi sukcesu, czy dobiliście do pewnej granicy i skupiacie się na tym, aby utrzymać poziom czy to raczej dopiero początek?

- To z pewnością dopiero początek. Nasza średnia wieku dopiero zbliża siędo 30-stki. Wkroczyliśmy w fajny okres, kiedy mamy już za sobą szaleństwa młodości, ale jeszcze mnóstwo sił, by poważnie podejśćdo swojej pracy. Z zewnątrz łatwiej jest ocenić czyjś sukces, ale od wewnątrz każdy dzień jest po prostu kolejnym wyzwaniem. A my uwielbiamy wyzwania!

Zgodzicie się, że w Polsce mamy trochę spaczony odbiór ludzi sukcesu? Coraz częściej obserwujemy spływające fale krytyki. Mało kto uważa, że na sukces trzeba sobie zapracować.

- Największym sukcesem sądla nas zadowoleni goście i klienci. Najpiękniejsze momenty dnia to zobaczyć kolejkę ludzi czekających na wejście do Syreniego Śpiewu albo dowiedzieć się, że w Zorzy wszystkie stoliki są zajęte. A jeżeli ktoś nas nie lubi, to przecież nie musi stać w tej kolejce.

 

grupa warszawa

Jak zmieniliście się na przestrzeni czasu? To już siedem lat odkąd zaczęliście przygodę z gastronomią.  To był piękny czas? Czy raczej czas wyrzeczeń i wielu poświęceń?

- Czas pięknych wyrzeczeń i poświęceń. Mnóstwo przygód i niesamowitych sytuacji, zdarzeń stwarzających nowe wyzwania, kryzysów i sukcesów, zabawy i pracy.To z pewnością największa przygoda naszego życia.

Z okazji szóstych urodzin lokalu Warszawa Powiśle ukazała się limitowana edycja prac warszawskich  projektantów dedykowana  Waszej pierwszej klubokawiarni. Czy wiążecie przyszłość również z takimi działaniami?

- Klubokawiarnia Warszawa Powiśle stała się miejscem kultowym, dla wielu osób bardzo ważnym, obecnym w niezliczonej ilości wspomnień, również naszych. Chcieliśmy dać coś tym ludziom, stąd pomysł na gadżety stworzone we współpracy z projektantami, które okazały sięstrzałem w dziesiątkę. Są całą tą historią zamkniętą w pięknym przedmiocie.

grupa warszawa

Stereotypując, Polacy często narzekają na wszystko co ich otacza. Czy zauważacie jakąś płaszczyznę, z której mogą być dumni? Bierzecie któreś z tych wartości czy rzeczy za cel w szerzeniu kultury?

- Od zawsze chcemy, by nasze działania chociaż w malutkim stopniu dawały powód do dumy z mieszkania w Polsce. Pewna reklama do ogólnoświatowej kampanii dużej marki alkoholowej była kręcona w Syrenim Śpiewie, bo według twórców wyglądał lepiej niż nowojorskie bary. O Zorzy i Welesie piszą zagraniczne gazety. Warszawa Powiśle jest żywą legendą. Nasze filmy „Bejbli Blues” i „W Imię” wygrały festiwal filmowy w Berlinie. A wszystko to robimy w Polsce, zatrudniając Polaków i za polskie pieniądze.

Stolica nieustannie się rozwija, ewoluuje. Jakie zmiany zauważacie? A jakich zmian nadal potrzeba Warszawie? 

- Warszawa rozwija siębardzo dynamicznie, co daje bardzo wielu osobom powód, by się tu przeprowadzić. Te często niedoceniane, czy pogardliwie nazywane „słoikami” osoby, to bardzo potrzebni miastu ludzie. Są pełni chęci do działania i otwarci na wyzwania, dzięki czemu spośród nich rekrutujemy świetnych pracowników. Tym, czego Warszawie wciąż potrzeba jest otwartość, która pozwala się rozwijać. Środowisko otwarte na inność jest bardziej innowacyjne, bo niespotykane dotąd rozwiązania są łatwiej akceptowane, a to napędza rozwój.

Komentarze (6)

Ocena: 5 / 5
GoodForYou blog (Ocena: 5) 11.11.2015 12:23
Karierę zawodową można zrobić wszędzie, o ile działa się na własną rękę.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.11.2015 01:06
dlaczego nigdzie nie jest zaznaczone ze to tekst PRowy?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.11.2015 00:51
Tak samo jak kur*a Londyn. 100 + chetnych na 1 miejsce o prace, kawalerka w kiepskiej dzielnicy 1000+ miesiecznie za sam "goly" czynsz, zarobki najpopularniejsze to 800-1000 do max 1200 funtow mc! Good look.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.11.2015 22:06
Miasto predyspozycji :D
odpowiedz
Ola (Ocena: 5) 10.11.2015 20:03
Brawo chłopaki :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo