Kolejna szczera gwiazda Instagrama: „Do zdjęć wciągałam brzuch. Malowałam się przed snem!”

Następna 20-latka ujawniła całą prawdę o swoim życiu. Przyznaje, że desperacko walczyła o popularność.
Kolejna szczera gwiazda Instagrama: „Do zdjęć wciągałam brzuch. Malowałam się przed snem!”
10.11.2015

Kilka dni temu 19-letnia Essena O`Neill poruszyła opinię publiczną swoim wyznaniem, że kariera w Internecie to w większości przypadków efekt kłamstwa i mistyfikacji. Słynna „modelka z Instagrama”, która mogła pochwalić się milionem fanów na portalach społecznościowych, z dnia na dzień postanowiła zakończyć karierę. Przeprosiła swoich obserwatorów za to, że przez lata ich oszukiwała i zarabiała na ich naiwności. Publikowane przez nią zdjęcia nie przedstawiały prawdziwego życia, a za pozowanie w konkretnych ubraniach otrzymywała spore pieniądze.

Najwyraźniej starsza o rok koleżanka po fachu pozazdrościła jej otwartości. 20-letnia Lexi Harvey także postanowiła zagrać w otwarte karty i ujawnić kulisy barwnych fotografii. Blogerka zmieniła ich opisy na bardziej pasujące do rzeczywistości, przyznając się między innymi do tego, że jeśli zdobywały zbyt mało polubień – znikały z jej profilu.

Dziś uczciwie przyznaje, że wszystko co do tej pory robiła było kłamstwem i desperacką walką o akceptację innych. Warto mieć tego świadomość!

modelka z instagrama

Wygląda na to, że gdzieś się wybieram, ale w rzeczywistości byłam tak chora, że musiałam zostać w domu. Przebrałam się i umalowałam wyłącznie na potrzeby zdjęcia. Makijaż zajął mi niemal godzinę, a wybranie odpowiedniego selfie - ponad 60 ujęć.

modelka z instagrama

Roznegliżowane zdjęcie w imię misji publicznej, bo wszystkie blogerki tak robią.

modelka z instagrama

Nigdy więcej nie założyłam tego stroju kąpielowego, bo przy każdym ruchu piersi wychodziły na zewnątrz. Absurdalna stylizacja, bo kto łączy strój plażowy z jeansami? Było mi wtedy bardzo zimno i musiałam się pospieszyć z dobrym ujęciem.

modelka z instagrama

Delikatny makijaż, idealna fryzura - każdy normalny człowiek wygląda tak przed snem, prawda?

modelka z instagrama

Zdjęcie wykonane na wiele miesięcy przed publikacją. Kiedy je dodawałam, nie byłam już tak zgrabna. Wciągałam brzuch i napinałam wszystkie mięśnie, żeby jakoś to wyglądało. Potrzebowałam przynajmniej 50 ujęć.

modelka z instagrama

Zdjęcie wykonane w toalecie restauracji. Ustawiłam telefon na statywie i wyginałam się przed nim, aż udało się zrobić idealną fotkę. Cały czas nasłuchiwałam, czy ktoś nie idzie, bo chyba zapadłabym się pod ziemię ze wstydu.

modelka z instagrama

Zdjęcie wykonane przez przyjaciółkę w czasie wycieczki do Japonii. Kosztowało ją to sporo nerwów, bo prosiłam ją o ujęcia z tej i tamtej strony, z i bez flesza, z widocznymi nogami i od pasa w górę. To efekt długiego pozowania, a nie rzeczywistość.

modelka z instagrama

Chciałam, żeby wyglądało to na post sponsorowany, ale w rzeczywistości dostałam tę torebkę od chłopaka. Niestety, nikt mi za to nie zapłacił.

modelka z instagrama

Ustawiłam na blacie stos ręczników, a na nich telefon z autowyzwalaczem. Mnóstwo nieudanych ujęć i nerwów. Jedno z nielicznych zdjęć, które musiałam później wyretuszować.

modelka z instagrama

Blogerka przyznała się także do tego, że jeśli zdjęcie otrzymywało zbyt mało polubień - jak najszybciej je kasowała. Bała się kompromitacji.

Nadal wierzycie we wszystko, co pokazują Wam gwiazdy Internetu?

Komentarze (18)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 06.01.2017 15:41
a ktos widzial laura batey moze ? ona tez miala operacje czy nie ?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.11.2015 13:39
tyle wysiłku tylko po to by wyglądać jak upośedzona.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 10.11.2015 21:39
Tracę wiarę w ludzkość, niedługo zaczną nazywać "cieżką pracą" sranie na kibu (no chociaż w sumie może czasami i tak bywa... :D) Bieda dziewczynka musiała wciągnąć brzusio pępusio, chodź Cię przytulę, bo wiem jak cierpisz...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.11.2015 20:26
Zdjęcie 8 jest "efektem długiego pozowania"? oO Coś mało owocne to pozowanie.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.11.2015 19:41
znam kolezanke, ktora ma insta i działa na tej samej zasadzie. Na zywo - zupelnie inny styl, polowy tych ciuchow nie wkłada na co dzien, bo się nie nadają (dostaje je za darmo), są przykrotkie, kuse, zbyt strojne, zlej jakosci itp. Zdjecia ksiazki, której nie przeczytała nawet w połowie? A prosze bardzo, obok herbata, fragment koca i podpis "cudowny wieczor". Widzę jak ona walczy o lajki, popularnosc, dla mnie to zalosne. wiadomo nikt nie doda brzydkiego zdjecia, czy fotki w szlafroku z potarganą fryzurą. Trzeba pamietac, ze to wycinek czyjegoś życia, mały fragment, trochę wykreowany, w koncu dodajemy to co chcemy. Ale wiem, że są instagramy, w których ktoś rzeczywiscie pokazuje swoje prawdziwe ja, ciuchy, w których chodzi na co dzien, swoj prawdziwy wyglad itp. Taką osobę też znam i chwała jej za to Natomiast takich oszustow jak wspomniana na poczatku kolezanka, NIE CIERPIĘ ;P
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo