CIACHO z Crusaders: Poznajcie Jaśka Dostatniego! (Dużo seksownych ZDJĘĆ)

Warszawska drużyna futbolowa ma się czym (i kim!) pochwalić.
CIACHO z Crusaders: Poznajcie Jaśka Dostatniego! (Dużo seksownych ZDJĘĆ)
22.09.2014

Są młodzi, przystojni i kochają ich kobiety na całym świecie. Mowa oczywiście o najpopularniejszych sportowcach. Jeśli jednak do tej pory wzdychałaś wyłącznie do piłkarzy lub koszykarzy, pora to zmienić. Futboliści również są hot, a zwłaszcza ci, którzy należą do warszawskiej drużyny Crusaders.

O futbolu, treningach i seksownym wyglądzie rozmawiamy z jednym z nich, Jaśkiem Dostatnim. Koniecznie przeczytajcie ten wywiad i obejrzyjcie zdjęcia. Nie pożałujecie!

Papilot.pl: Przybliż wszystkim niewtajemniczonym, czym właściwie jest Crusaders?

Jasiek Dostatni: Crusaders Warszawa jest Stowarzyszeniem Klubu Futbolu Amerykańskiego, założonym przez kilku pasjonatów tego sportu w 2012 roku. Na początku nie było tam dosłownie niczego, żadnej siedziby, żadnego profesjonalnego sprzętu. Tylko pasja, chęci i organizacja sprawiły, że Crusaders jest teraz tu, gdzie jest.

- Od kiedy Ty należysz do drużyny?

Do drużyny należę od początku pierwszej rekrutacji, czyli od lipca 2012 roku. Była nas dosłownie garstka, jednak z każdą rekrutacją przybywało kolejnych osób. Niektóre niestety również się wykruszały.

Jasiek Dostatni, Crusaders

Jasiek Dostatni, Crusaders

Jasiek Dostatni, Crusaders

Jasiek Dostatni, Crusaders

Jasiek Dostatni

- Jak wspominasz nabór do zespołu? Testy sprawnościowe były skomplikowane?

Nabór wspominam bardzo dobrze ze względu na atmosferę, jaka panuje w drużynie. Kilku chłopaków, którzy są trzonem tego zespołu, sprawia, że nie jest to dla mnie tylko drużyna sportowa, lecz również druga rodzina. Spotykamy się nie tylko na treningach i meczach. Organizowane są wspólne wypady do pubów czy barów, gdzie oglądamy mecze NFL, bądź analizujemy nasze własne filmy z meczów i staramy się wyłapać błędy.

Co do testów sprawnościowych, same w sobie nie sprawiły mi trudności. Jestem ze sportem związany od najmłodszych lat: w gimnazjum grałem w drużynie koszykarskiej, w liceum byłem lekkoatletą w Polonii Warszawa. Kiedy usłyszałem o naborze do Crusaders, przerzuciłem się jednak na futbol. Schody zaczęły się w momencie, gdy założyliśmy na siebie cały sprzęt, który utrudniał nam nieco widzenie czy oddychanie.

- Na jakiej pozycji grasz w drużynie?

Gram jako runningback. Jest to biegacz, stojący obok rozgrywającego albo za nim - w zależności od ustawienia zagrywki. Moim celem jest przebiegnięcie jak największej ilości jardów z piłką. Można to porównać do ekstremalnego berka, tylko tutaj nie wystarczy dotknąć przeciwnika ręką :)

Jasiek Dostatni

- Dalej aktywnie uczestniczysz w meczach i treningach?

Niestety obecna sytuacja zdrowotna mojej mamy zmusiła mnie do tego, by przystopować z treningami. Muszę pomagać w opiece nad nią, tym bardziej, że bardzo się martwi o moje zdrowie i moja obecność na treningach wpływa fatalnie na jej stan psychiczny, który i tak jest nadszarpnięty po dwóch operacjach kręgosłupa. Rodzina to dla mnie priorytet. Mimo to chcę wrócić do treningów i aktywnej gry.

- Nie da się ukryć, że futbol amerykański jest wyjątkowo kontuzyjnym sportem. Nie boisz się o swój wygląd?

A to da się jeszcze coś popsuć? :) Generalnie to bardziej niż o wygląd, bałem się o zdrowie, zwłaszcza ze względu na pozycję, na której gram. Jest to chyba najwyższy stopień możliwego ryzyka, ponieważ to ja dostaję piłkę i każdy przeciwnik na boisku ma za zadanie mnie przewrócić. Raz miałem skręconą kostkę, kilka razy wybity bark ze stawu, pospinane mięśnie karku, stłuczone nadgarstki, a także poparzoną rękę od racy. Ostatni z tych urazów wydarzył się tuż przed meczem, który miałem zaszczyt otwierać.

Mimo to nigdy nie zraziłem się do futbolu do tego stopnia, by powiedzieć, że to nie jest dla mnie. Podziwiam chłopaków, którzy notorycznie wracają z meczu z kontuzjami i się nie poddają, walczą dalej. Ten sport buduje charakter i pokazuje, kto jest kim.

Jasiek Dostatni

- Czym jeszcze, poza grą w futbol, się zajmujesz?

Oczywiście pracą. Jestem trenerem personalnym w klubie Total Fitness na Ursynowie, gdzie pomagam ludziom osiągnąć ich wymarzoną sylwetkę. Sam również regularnie ćwiczę, staram się trzymać formę cały rok. Motywuję do tego innych na moim fanpejdżu Jan Dostatni Trener Personalny.

- Zdradzisz nam swoje wymiary?

Mam 181 cm wzrostu; obwód mojej klatki piersiowej to 112 cm, a talii 82 cm. Ważę 80 kg.

- Dzięki za rozmowę!

Jasiek Dostatni, Crusaders

Jasiek Dostatni, Crusaders

Jasiek Dostatni, Crusaders

Jasiek Dostatni, Crusaders

Jasiek Dostatni, Crusaders

Jasiek Dostatni, Crusaders

Jasiek Dostatni, Crusaders

Jasiek Dostatni, Crusaders

Jasiek Dostatni, Crusaders

Jasiek Dostatni, Crusaders

Jasiek Dostatni, Crusaders

Jasiek Dostatni, Crusaders

Komentarze (32)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 24.09.2014 08:23
Ta przypalona reka od racy no kontuzja typowo futbolowa.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.09.2014 09:47
ładniutki
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 22.09.2014 23:10
brałabym :D
odpowiedz
Edison (Ocena: 5) 22.09.2014 18:56
w porządku gość! Chodziliśmy razem do gimnazjum i liceum! Super sportowiec i dba o zdrowie!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 22.09.2014 16:58
fajniutki jest
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo