22-latka pokazała swoją prawdziwą twarz. Tajemnicę skrywała pod makijażem...

Miała się czego wstydzić?
22-latka pokazała swoją prawdziwą twarz. Tajemnicę skrywała pod makijażem...
23.08.2014

Choć nie było to proste i przyjemne, 22-latka wreszcie może odetchnąć z ulgą. Ujawniła swoją największą życiową tajemnicę, o której wiedzieli tylko nieliczni. Przez długie lata robiła wszystko, by nie wyszła na światło dzienne. Wreszcie może przestać się maskować. Amy Elsegood urodziła się z bardzo widoczną zmianą, która zajmuje połowę jej twarzy. Od powieki, aż do wysokości ust skóra jest mocno zaczerwieniona, wręcz sina.

Znamię nie jest zmianą chorobową. Nie trzeba, a nawet nie ma możliwości jego usunięcia. Młoda kobieta musi zaakceptować swój wygląd, a to wcale nie takie proste. Zwłaszcza, że w dzieciństwie była z tego powodu szykanowana i wyśmiewana. Nie powinno więc dziwić, że jako nastolatka zaczęła ukrywać swój problem pod grubą warstwą kryjącego makijażu. Jak przyznaje, malowała się godzinami przez każdym wyjściem z domu.

Większość jej znajomych nie było świadomych, co kryje się pod make-up`em. Sekret zdradziła wyłącznie chłopakowi. Po kilku tygodniach znajomości pokazała mu swoją prawdziwą twarz. Stwierdził, że to nie ma żadnego znaczenia. Są ze sobą od 6 lat. Niedawno zdecydowała się na podobny krok w Internecie. Na swoim profilu na Facebooku i Instagramie opublikowała fotografię bez makijażu. Na co dzień wciąż się maluje, ale zyskała ogromną pewność siebie.

Zobaczcie, jaką widzieli ją ludzie, a jak wygląda naprawdę...

znamię na twarzy

Amy urodziła się ze znamieniem na twarzy. Ukrywała się przez wiele lat...

znamię na twarzy
znamię na twarzy
znamię na twarzy
znamię na twarzy
znamię na twarzy
znamię na twarzy
znamię na twarzy

To zdjęcie opublikowane w mediach społecznościowych było dla niej prawdziwym przełomem.

znamię na twarzy

Z makijażem i bez.

Polecane wideo

Komentarze (31)

Ocena: 4.65 / 5
anonim (Ocena: 5) 22.11.2015 14:10
Mam 21 lat i również od urodzenia mam naczyniaka badz malformacje kapilarną w okolicy ucha,twarzy i szyi, z wiekiem juz jakoś sie przyzwyczaiłam iż mam tą zmiane i jakoś strasznie mi nie przeszkadzała. Choć tak naprawde siedzi to gdzieś głeboko w nas i każdy chyba chciałby wygladać całkiem " normalnie, nie wyrózniać sie z tłumu" i uniknąć tych dziwnych nie zręcznych pytan (Co Ci sie stało).Dopiero całkiem niedawno zaczełam coś z tym robić, poszłam do dermatologa i zaczełam zabiegi laserem jestem po drugim i już śa duze efekty, dąze do tego aby całkiem zniknął... więc jesli mamy taką możliwość, to dlaczego nie mamy spróbowaći poddać sie leczeniu :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.01.2015 23:06
Ludzie... Mam takie samo na twarzy po prawej stronie, jestem w gimnazjum i nie maluje się. Nigdy się nie malowalam. Moja rodzina i kilku znajomych wiedzą co to jest... W podstawówce wiele osób zapytało co mi się stało, oczywiście powiedziałam im i nic z tego nie zrobili, a gdy weszłam do gimnazjum (teraz jestem w 2 klasie) nikt nie zapytał... Oczywiście było kilka osób ze starszych klas które mówiły różne komentarze ale ja się tym nie przejmowalam... Od 4 roku życia jeździłam najpierw do Polanicy zdrój gdzie było to usuwane laserowo, zostawał po tym brązowe plamy przez 2 tyg. po zabiegu (zabieg był średnio raz na miesiac) i oczywiście wiele ludzi mówiło ze rodzice gasili mi papierosy na twarzy (nauczycielka w podstawowce), gapili się na mnie itd. Następnie przenioslam się do Łodzi gdzie również jest laser do usuwania tego lecz słabo z terminami i przestałam jeździć... Zostanie mi to do końca życia ale mi to nie przeszkadza bo mam już w czterech literach to ze ludzie się gapia czy gadają... Ja mam to od urodzenia i moja plama i tak by nie zniknęła bo w moim przypadku jest to malformacja kapilarna twarzy, nie wiem jak jest u tej dziewczyny ale u niej może być malformacja albo naczyniak płaski twarzy (naczyniak po kilku zabiegach znika).. W Polanicy podobno laser juz nie funkcjonuje ponieważ był zepsuty a nasz kochany NFZ stwierdził że szkoda pieniędzy na to.. Natomiast w Łodzi na pewno funkcjonuje na kasę chorych.. W polsce jest wiele laserów o wiele lepszych niż w Łodzi ale są płatne i jeden zabieg kosztuje w granicach 1000zl-6000zl... Troszkę się rozpisalam ale mialam zamiar przekazać większości ludzi ze obrażanie drugiego człowieka jest beznadziejne bo ani ja ani ta dziewczyna nie jesteśmy inne.. A na świecie są tysiące ludzi którzy mają to samo...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.10.2014 19:43
biedactwo, taka śliczna dziewczyna... chociaż blizna nie odbiera jej uroku
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.09.2014 12:12
i tak jest ładna
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.08.2014 21:09
Śliczna dziewczyna, zbyt grubą warstwą makijażu tylko się szpeci. Ma piękny uśmiech, ładną skórę... nie wiem po co jej aż tyle podkładu i tuszu na rzęsach, w bardziej naturalnym makijażu wyglądałaby o wiele korzystniej :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie