17-letnia Jenni MIAŁA WYBÓR: Mogła urodzić albo żyć. URODZIŁA i zmarła (Rak wygrał)

Wzruszająca historia nastoletniej matki.
17-letnia Jenni MIAŁA WYBÓR: Mogła urodzić albo żyć. URODZIŁA i zmarła (Rak wygrał)
Fot. dailymail.co.uk
03.01.2012

Jenni Lake nie miała nawet siedemnastu lat, gdy dowiedziała się, że choruje na raka. Straszliwy nowotwór mózgu i kręgosłupa rozprzestrzeniał się w zastraszającym tempie. Dziewczyna dobrze wiedziała, że jedyną szansą na wyzdrowienie będzie poddanie się chemioterapii.

Szybko decyzja o leczeniu rzeczywiście zaczęła przynosić efekt. Specjaliści nie ukrywali jednak przed dziewczyną faktu, że silne leki najprawdopodobniej spowodują u niej bezpłodność. Kiedy więc Jenni kochała się bez zabezpieczenia ze swoim chłopakiem była prawie całkowicie przekonana, że nie zajdzie w ciążę.

Los chciał jednak inaczej. Pewnego dnia nastolatka obudziła się z silnym bólem brzucha. W szpitalu okazało się, że jest w ciąży. Jenni stanęła wtedy przed dramatyczną decyzję. Przyjmowanie kolejnych dawek chemii z pewnością zabiłoby jej dziecko. Tylko przerwanie terapii antynowotworowej mogło utrzymać maleństwo przy życiu.

Dzielna nastolatka nie miała wątpliwości. Postanowiła uratować dziecko, poświęcając tym samym własne życie. Dziewięć miesięcy później na świat przyszedł zdrowy, silny chłopiec. Niestety, Jenni nie mogła się nim długo cieszyć. Dziewczyna zmarła dwanaście dni po porodzie, tuż przed swoimi osiemnastymi urodzinami...

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

W ciągu 5 lat SIEDEM razy zaszła w ciążę! Mimo że STOSUJE antykoncepcję (HIPER płodność?)

Gemma przetestowała już pigułki, zastrzyki, plastry i spiralę. Wszystko na nic!

7-letnia Kura roni kamienne łzy! (Płacze kryształami od 12 do 25 razy dziennie - VIDEO)

Sprytna sztuczka, medyczna zagadka, a może prawdziwy cud?

Komentarze (211)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 01.02.2012 12:21
Co za idioci. Z rakiem dlugo nie da sie przezyc, kazdy z was byl kiedyd polodem i niczym wiecej i jakos dzisiaj zyjecie. Myslcie logicznie przynajmniej dziecko bedzie mialo normalne zycie chlopak tej dziewczyny i jej rodzina sie nim zaopiekuja i napewno zaakceptowali juz dawno decyzje tej 17-latki. Jej zycie i tak byloby bolesne i trudne chemioterapia to ciezka walka z choroba, ktora i tak nie przynosi dobrych rezultatow. Pozdrawiam inteligentnych ludzi, ktorzy nie sa egoistami, a dziewczyna wykazala sie duza odwaga i dojrzaloscia
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.01.2012 21:13
mowcie co chcecie, ale ja nie oddałabym zycia za nienarodzone dziecko. i wiem ze moj maz tez by wolal zebym ja zyla niz dziecko ktorego nie ma, nie widział, nie przyzwyczail sie... a mozna miec w przyszlosci inne dzieci.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 14.01.2012 12:00
Same zobaczcie ! ! ! www.youtube.com/watch?v=REjPB7sbCEY&feature=fvsr
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.01.2012 12:11
ojej zlepek komorek ma serduszko... wzruszylam sie normalnie... masz zle wrazenie bo mam 27 lat i dziecko za ktore oddalabym zycie, ale za jakis plod nigdy!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 12.01.2012 21:21
Myślę, że niewiele matek zdecydowałoby się zabić dziecko, żeby ratować siebie...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo