Podpaliła gwałciciela swojej córki! Wyszła na wolność po roku więzienia - SPRAWIEDLIWE?

Początkowo otrzymała wyrok surowszy niż oprawca jej ukochanej córeczki. Teraz jednak zwolniono ją z zakładu karnego i czeka na uniewinnienie.
Podpaliła gwałciciela swojej córki! Wyszła na wolność po roku więzienia - SPRAWIEDLIWE?
09.03.2011

W 1998 roku 13-letnia wówczas córka Hiszpanki Marii Carmen Garcii została brutalnie zgwałcona przez Antonio C. V. (policja podaje do publicznej wiadomości jedynie inicjały przestępcy). Dramatyczne zdarzenie zaważyło na całym życiu dziewczynki oraz jej matki, która obiecała sobie, że za wszelką cenę zemści się na bezdusznym zwyrodnialcu.

Gwałciciel trafił za kratki (z wyrokiem 9 lat pozbawienia wolności), ale już w 2005 roku wypuszczono go na przepustkę. Gdy spacerował ulicami rodzinnego miasta – Benjuzaru leżącego w pobliżu Alicante - przypadkiem spotkał matkę swojej ofiary i zaczął się wypytywać, co słychać u skrzywdzonej dziewczyny.

Oburzona kobieta poszła w ślad za gwałcicielem do baru, gdzie ten miał zamiar świętować rychły powrót na wolność. Jak zeznali świadkowie zdarzenia, Maria Carmen Garcia wpadła do lokalu, oblała przestępcę benzyną i podpaliła jego ciało.

Oprawca nastolatki zmarł kilka dni później w szpitalu. O zbrodni, jakiej dopuściła się jej zdesperowana matka, szeroko rozpisywały się hiszpańskie media, a tysiące osób podpisało petycję z wnioskiem o uwolnienie morderczyni. Ostatecznie Sąd Najwyższy skazał Marię Carmen Garcię na 10 lat więzienia (czyli na wyrok surowszy niż otrzymał gwałciciel), ale w toku procesu apelacyjnego skrócił karę do 5 lat.

W efekcie, kobieta przebywała w zakładzie karnym tylko rok, ponieważ ze względu na nadzwyczajne okoliczności łagodzące oraz ogromne naciski społeczne, sąd postanowił wypuścić Marię na wolność, by wraz z córką i ciężko chorym mężem oczekiwała na wynik apelacji wniesionej przez obronę. Kobieta najprawdopodobniej nie trafi już za kratki, mimo że oskarżyciel zarzuca jej morderstwo z pełną premedytacją

Ta sprawa stała się swego rodzaju precedensem na skalę światową. Czy kobieta, która dopuściła się zbrodni naprawdę powinna pozostać bezkarna? A może samosąd na gwałcicielu był w pełni usprawiedliwiony?

Natasza Lasky

Zobacz także:

Trzecia płeć: SHEMALES - Kobiety w męskim ciele

Na pewno już nie raz słyszałaś to słowo. I pewnie wciąż brzmi dla ciebie tajemniczo. Kim jest shemale?

Trzymasz córkę pod kloszem? Uważaj, będzie łatwa i rozwiązła!

Im więcej rodzicielskich zakazów, tym większa chęć, aby je łamać…

Komentarze (203)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 01.02.2014 16:19
Dobrze zrobiła..
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 21.02.2013 14:27
I bardzo dobrze o jednego bydlaka wiem doskonale kobietę rozumiem
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.11.2012 16:42
Z jego błędów życiowych powinien rozliczyc go BÓG..
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 25.06.2011 16:56
Tej kobiecie należy się wyniesienie na ołtarze bardziej niż jakiejś błogosławionej Karolinie (patronka czystości, w skrócie wyniesiona na ołtarze za to że próbowała uciec gwałcicielowi ale po drodze prawdopodobnie ktoś ją zabił - ale przecież każda dziewczyna by uciekała). tylko denerwują mnie komentarze ludzi typu "i dobrze, oko za oko, ząb za ząb" - jakby bycie spalonym nie było czymś lepszym z dwojga złego niż bycie zgwałconą jest przynajmniej dla niektórych dziewczyn. przecież ta bestia nawet nie była człowiekiem, wiem coś o takich jak on
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 22.05.2011 22:12
Super postąpiła ! Mądra kobieta :D Tacy ludzie powinni dostac jakąś nagrodę ;]
zobacz odpowiedzi (9)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo