„Uważaj, bo mogą oskarżyć Cię o pedofilię!”

Otrzymaliśmy bardzo wiele odpowiedzi na wtorkowy list od 19-letniej Magdy, która zakochała się w 12-letnim chłopcu. Jedna z czytelniczek radzi jej, aby miała się na baczności…
„Uważaj, bo mogą oskarżyć Cię o pedofilię!”
26.08.2010

Odpowiedź na list opublikowany we wtorek: „Mam 19 lat, zakochałam się w 12-latku!”

Witam, bardzo przejął mnie opublikowany przez Was list gdyż jego treść jest bardzo bulwersująca. Postanowiłam więc odpisać na niego Magdzie.

Droga Magdo…

Na samym początku chciałam zaznaczyć, że nie będę tu nic owijała w bawełnę ani upiększała zdań. Wszystko, dlatego iż sytuacja, jaką opisywałaś w liście jest bardzo bulwersująca i nienormalna, a poniekąd nawet chora. Takie jest moje zdanie, i nie tylko moje, co mam prawo twierdzić na podstawie komentarzy, jakie pod Twoim listem przeczytałam. Sama, zatem widzisz, że coś jest nie tak, bardzo nie tak.

Nie będę Cię tu jednak obrażała jak niektórzy, bo trochę się to mija z celem i może mieć skutek odwrotny do zamierzonego. Jedno określenie, jakie padało powinnaś sobie jednak wziąć do serca, a mianowicie – pedofilia. Strzeż się, zatem prób takiego nienormalnego związku! A powodów na to nie mało!

W pierwszej kolejności ze względu na to, że możesz iść siedzieć jak ktoś się o tym dowie i weźmie to na poważnie. Świadków na to jest nie mało, sama wiesz. Jesteś również bacznie obserwowana. Nie ukryjesz czegoś takiego … a przynajmniej nie na dłuższą metę. Jeżeli dowie się o tym matka chłopca to po Tobie. Zwłaszcza, jeżeli miałby dojść do czegoś więcej między Tobą a tym dzieckiem. Nie pozostawi na Tobie suchej nitki. Chyba nie chciałabyś mieć sprawy, pomyśl o przyszłości.

Po drugie – pomyśl o swojej opinii w oczach innych. W oczach bliskich i przyjaciół. Jak oni mają Cię postrzegać gdyby wyszło na jaw, że kochasz się w małym chłopcu, albo co gorsza (gdyby do tego doszło) że prowadzisz z nim związek! Jesteś skreślona na całe życie dziewczyno! Nikt swoim dzieciom nie pozwoli się do Ciebie zbliżyć! Będziesz uważana za miejscową pedofilkę (obojętne czy będziesz miała sprawę czy nie i co by z niej wynikło), będą Cię wytykać palcami. Obojętne też czy wyjedziesz z miasta, bo zawsze jak do niego wrócisz będzie tak samo. Natomiast cała historia może powędrować powoli za Tobą, gdziekolwiek nie zamieszkasz. Nigdy nie będziesz mogła być pewna, że nikt się nie dowie. Potrafiłabyś tak żyć?

zycie

Po trzecie – pomyśl o tym chłopcu. On jest bardzo młodziutki. Chłopcy w tym wieku nie wiedzą jeszcze, czego chcą, a przynajmniej nie potrafią podejmować racjonalnych decyzji. Oczywiście, na pewno znajdą się dojrzalsi niż reszta, … ale to ciągle dzieci. Ile razy Tobie wydawało się jak byłaś mała, że coś jest słuszne, a dopiero po latach potrafiłaś pojąć, że byłaś w błędzie? Nie zepsuj mu życia!

Po czwarte – co w ogóle daje Ci do myślenia, że on jest taki dojrzały? Bo można z nim porozmawiać o wszystkim? Czy aby na pewno? Wątpię … i sama o tym dobrze wiesz. Myślę, że raczej chodzi Ci o to, że rozmowy z nim są zawsze łatwe. Byle banał może stać się tematem, a on Cię nie wyśmieje tylko się w niego zagłębi. Poza tym na pewno mu imponujesz w rozmowie. Cóż nic dziwnego, jesteś starsza, masz więcej pojęcia o życiu, bogatsze słownictwo. Tu powiem OK., porozmawiać zawsze tak można, ale nie stwierdzaj po tym, że chłopczyk jest dojrzały! On zawsze będzie Cię popierał, starał się być poważniejszy niż zwykle bo po prostu mu się podobasz!

Można by tu jeszcze wymieniać i wymieniać powodów, ale powinnaś się ich sama domyślić! Dam na koniec już tylko radę. Weź dziewczyno zimny prysznic i obudź się, ściągnij te różowe bryle i zastanów się, co robisz! Jeżeli nie radzisz sobie z rówieśnikami, (bo o takich to w ogóle nie wspomniałaś) to Twój problem, ale nie bierz się za dzieci! To jest chore i nienormalne, każdy Ci to powie! Nie po to, aby Ci ubliżyć, aby Ci coś odebrać … nie, wręcz przeciwnie. Ludzie nawet poprzez obelgi chcą ustrzec Ciebie oraz tego chłopca przed być może największym i najgorszym błędem w życiu!

Pozdrawiam D.C.

Na Wasze Listy czekamy pod adresem redakcja(at)papilot.pl.

Zobacz także:

DECYZJA NALEŻY DO CIEBIE: Czy Ania powinna rzucić pracę?

Szef Ani to prawdziwy tyran. Zmusza pracowników do zostawania po godzinach, urządza im notorycznie awantury, a sam jest niesłowny i nieuchwytny. Czy rzucić taką pracę?

WASZE LISTY: Mój mąż wydziela mi po 10 złotych dziennie!

Agnieszka codziennie dostaje od męża „kieszonkowe” na zakupy. Mimo, że sama zarabia, może wydawać tylko 10 złotych dziennie. Czy to normalna sytuacja?

Komentarze (116)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 19.07.2011 20:35
6zwMtV vbywigoyfaxj
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.07.2011 16:57
Stands back from the kebyorad in amazement! Thanks!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.07.2011 10:39
R72BHf ydvoxqnxlqau
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.07.2011 08:57
Smack-dab what I was lokonig for—ty!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.07.2011 10:35
I sppuose that sounds and smells just about right.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo