LIST: „Nie chcę mieć dzieci, ale boję się, że kiedyś będę tego żałować”

„Czuję, jakby decyzja o nieposiadaniu dzieci była jednocześnie wielką ulgą i ogromnym ciężarem”.
LIST: „Nie chcę mieć dzieci, ale boję się, że kiedyś będę tego żałować”
Fot. Pexels
27.10.2024

Wiele osób w moim wieku zaczyna zakładać rodziny. Ja, mając 29 lat, nie czuję potrzeby ani nie mam pragnienia, by mieć dzieci. W zasadzie jestem pewna, że nie chcę ich mieć. Cenię sobie swoją wolność. Brzmi jak banał, ale naprawdę lubię rozwijać się zawodowo, podróżować, podejmować spontaniczne decyzje. Dzieci to ogromne zobowiązanie, którego nie jestem i może nigdy nie będę gotowa podjąć.

Oczywiście są dwie strony medalu, bo jednocześnie pojawia się we mnie pewien lęk. Co, jeśli kiedyś tego pożałuję? Co, jeśli za kilka lub kilkanaście lat będę samotna, patrząc na innych z dziećmi, i będę czuć, że przegapiłam coś ważnego? Co, jeśli zmienię zdanie, a będzie za późno? Obserwuję, jak wiele osób w moim otoczeniu odnajduje szczęście w macierzyństwie i ojcostwie. Zastanawiam się, czy nie tracę czegoś fundamentalnego, czego teraz nie potrafię dostrzec.

Zobacz także: LIST: „Partner zostawił mnie, gdy zaszłam w ciążę”

Nie czuję presji z otoczenia, bo moje najbliższe środowisko raczej szanuje moje wybory. Mimo to moje własne myśli i obawy często nie dają mi spokoju. Czuję, jakby decyzja o nieposiadaniu dzieci była jednocześnie wielką ulgą i ogromnym ciężarem. Ulga, bo wiem, że to coś, czego teraz nie chcę, a ciężar, bo nie wiem, co przyniesie przyszłość.

Czy uważacie, że można być szczęśliwym bez dzieci, nie żałując tej decyzji? Byłabym wdzięczna za Wasze refleksje i może odpowiedzi osób, które były w podobnej sytuacji.

Dominika

5 sygnałów, że inni uważają Cię za WYJĄTKOWO atrakcyjną osobę
5 sygnałów, że inni uważają Cię za WYJĄTKOWO atrakcyjną osobę - zdjęcie 1
Komentarze (11)
Ocena: 4.64 / 5
Agata (Ocena: 5) 21.11.2024 21:55
Wyznaczanie płodności jest możliwe dzięki monitorowi Afrodyta Smart! Polecam!
odpowiedz
Katarzyna (Ocena: 5) 01.11.2024 14:48
Mam prawie 35 lat i nigdy nie czułam potrzeby bycia matką. Wszyscy pytają mnie kiedy sobie znajdę męża i będę miała dziecko. Ewentualnie że nawet warto mieć dziecko i wychowywać je samej byle nie było tak że nie będę miała dziecka. Żeby przespać się z kimkolwiek, dać swoje nazwisko, a potencjalnemu ojcu nawet o tym nie mówić. Właściwie to wątpię że kiedykolwiek uruchomi mi się instynkt. Z niecierpliwością czekdm na menopauzę. Jedynym minusem będzie mówienie starym ciotkom jak bardzo jest mi przykro że tego dziecka nie mam. Jak umrze moja kocica i moja matka to będę wolnym człowiekiem.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.11.2024 02:06
Tez tak kiedyś myślałam , ale odkąd mam moje maleństwo nie mogę opisać tej bezgranicznej miłości i szczęścia które mnie wypełnia! Oczywiście to wybór świadomy i mma tez w pełni oddanego i kochającego meza jak i tate
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 29.10.2024 13:43
Jestem w podobnej sytuacji, ale mam dorzej bo mam 34 lata
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 29.10.2024 12:12
Jeśli nie czujecie instynktu to boicie się że nagle poczujecie go koło 40 czy że nie bedzie się miał kto wami zająć na starość? Mam 32 lata,.nie chcę mieć dzieci, posisdanie ich nie gwarantuje że nie bedzie się samotnym za lat 20 bo to byliby wolni ludzie. Mogą wyjechać i zerwać kontakt- ich prawo ico wtedy? Nie bedę żałować że przesypiałam noce, że nie zmieniałam pieluch, że nie chodziłam na wywiadówki itd bo tego nie chcę i się nie nadaję. Są ludzie którym to daje satysfakcję i ok, mnie by frustrowało. Gdybym kiedyś miała żałować to tylko korzyści więc byłby to egoizm. Dlatego zdania nie zmienię- to dobra decyzja.
odpowiedz
E.C (Ocena: 5) 27.10.2024 23:05
Dziecko to nie zabawka, która oddasz albo wyrzucisz jak Ci sie znudzi. Uważam, że jeśli decyduje się ktoś na dziecko powinien być w pełni świadomy tego co za sobą niesie rodzicielstwo. Kwestia odpowiedzialnego partnera też jest bardzo ważna. Ja mam lat 32 i po nie udanym małżeństwie, kilku związkach wiem, że życie singla ma wiele dobrych stron. Kocham dzieci dlatego też jestem nauczycielką, ale po całym dniu pracy cieszę się, że wracam do spokojnego domu i mogę odpocząć. Poza tym każdego dnia spotykam się z masą problemów i trudnych przypadków rodzicielstwa oraz wychowania. Na to trzeba być 100% gotowym.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.10.2024 20:53
Trzeba mieć odpowiedniego do tego partnera
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.10.2024 08:22
Ja się cieszę że mam dzieci i z doświadczenia widzę że te znajome które nie chciały zmieniły zdanie wszystkie, największe przeciwniczki macierzyństwa zostały maDkami z których się tak śmiały a jedna która chciała mieć dzieci ich nie ma i wydaje się być z tym pogodzona i zadowolona z życia także chyba lepiej się dobrze zastanowić i też przemyśleć czy nasz partner się nadaje na ojca bo to kluczowe moim zdaniem
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.10.2024 07:06
Też mam takie dylematy, ale mam już prawie 35 lat. Nie czuję instynktu, ale czasem myślę co będzie jeśli za X lat będę żałować ze nie mam dziecka. Jednak można też żałować ze się je ma. To poważna decyzja i trzeba być jej pewną na milion procent.
odpowiedz
Polecane dla Ciebie