LIST: „Moje małżeństwo okazało się katastrofą”

„Wyszłam za Michała z litości. Teraz wiem, że nie mogłam bardziej go skrzywdzić. Sama przed sobą bałam się przyznać, że jestem z nim tylko z przyzwyczajenia”.
LIST: „Moje małżeństwo okazało się katastrofą”
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/tezza.barton/)
23.10.2023

Znam się z Michałem od dzieciństwa. To przyjaciel mojego starszego brata. Dorastaliśmy razem. Był częstym gościem w naszym domu. Kumplowaliśmy się. Zaczęliśmy się w sobie zakochiwać dopiero pod koniec liceum. To był mój pierwszy chłopak. Do tej pory byliśmy nierozłączni. Przez długi czas byłam przekonana, że to mężczyzna mojego życia. 

Zobacz także: LIST: „Zaczęłam w pełni doceniać życie, kiedy uwolniłam się od rodziny”

Nasz związek zaczął się psuć w zeszłym roku, parę miesięcy przed ślubem. To powinien być bardzo szczęśliwy, cudowny czas w życiu każdej pary, a ja straciłam nagle nastrój. Rodzina i znajomi przestali mnie poznawać. Dotychczas tryskałam energią, nie potrafiłam usiedzieć w miejscu, zarażałam innych świetnym humorem. Stałam się osowiała, często irytowałam się bez powodu. W ogóle nie miałam ochoty uczestniczyć w weselnych przygotowaniach. Sama przed sobą bałam się przyznać, że jestem z Michałem tylko z przyzwyczajenia. Chyba z tysiąc razy układałam w myślach treść listu, który chciałam mu wręczyć. Nie potrafiłabym mu powiedzieć prosto w oczy „już cię nie kocham, odchodzę”. On nadal jest we mnie po uszy zakochany. Nie widzi poza mną świata. W końcu nie odeszłam. Wyszłam za niego z litości. Teraz wiem, że nie mogłam bardziej go skrzywdzić. Nasze małżeństwo to katastrofa. Z każdym dniem coraz bardziej się od niego odsuwam. Nie mam ochoty go całować, spędzać z nim czasu. On za to robi, co może, żeby mnie zadowolić. Coraz częściej mówi o dziecku. Dlaczego jestem aż takim tchórzem i nie umiem uporządkować swojego życia?

Marlena

Zobacz także: Partner nie chce przedstawić mnie rodzinie i znajomym

Polecane wideo

Z tymi uroczymi akcesoriami jesienne chłody nie będą Ci straszne. Oto czapki, kapelusze, berety i szaliki na topie
Z tymi uroczymi akcesoriami jesienne chłody nie będą Ci straszne. Oto czapki, kapelusze, berety i szaliki na topie - zdjęcie 1
Komentarze (8)
Ocena: 5 / 5
Arletta Bolesta (Ocena: 5) 18.11.2023 04:13
Kwestia często jest podejmowana w trakcie kościelnego procesu o nieważność małżeństwa; nt. zapraszam na moją internetową stronę: rozwody-koscielne.eu; dr Arletta Bolesta adwokat kościelny zatwierdzony; mail: [email protected]
odpowiedz
Iwona (Ocena: 5) 29.10.2023 11:42
Trzeba dobrze zastanowić się, z kim planuje się dziecko, nawet jeśli to mąż. Jeśli nie ma pewności, to warto używam mechanicznej antykoncepcji w formie diafragmy Caya
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 29.10.2023 07:04
Nie ty jedna.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.10.2023 13:50
No to z litosci zrob sobie z nim jeszcze dziecko i z litosci badz z nim do konca zycia. Jestes madra kobieta, niesamowicie. Brawo!!
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 24.10.2023 11:44
Kup sobie łibrator.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie