LIST: „Nie współczujcie mi, że w wieku 33 lat nie mam męża ani dzieci”

Agnieszka twierdzi, że rodzina niepotrzebnie się nad nią lituje.
LIST: „Nie współczujcie mi, że w wieku 33 lat nie mam męża ani dzieci”
Fot. Unsplash (Celine Druguet)
19.09.2021

Sytuacja dosłownie sprzed chwili. Rozmawiałam z mamą przez telefon. Opowiadała mi o kuzynce, która po 10 latach małżeństwa się rozwodzi. Podobno mąż ją zdradził, odszedł do innej. Dzieci nie chcieli mieć, więc została „sama jak palec”. Historia jej rozwodu okazała się dla mojej mamy świetnym pretekstem do tego, aby wbić mi szpilę. Usłyszałam, że obie z kuzynką skończymy jako samotne kobiety, którym nikt na starość nie poda szklanki wody. Zażartowała nawet, że może powinnyśmy rozważyć w przyszłości zamieszkanie pod jednym dachem i wzajemną opiekę.

Mam 33 lata, od około 13 jestem samowystarczalna finansowo, świetnie sobie radzę zawodowo. I mimo to słowa mojej mamy mnie zabolały, nawet jeśli były powiedziane w żartach. Zwłaszcza że to nie pierwszy raz, kiedy podchodzi do mojej niezależności z takim przekąsem. Tak jakby wstydziła się tego, że nigdy nie wyszłam za mąż i nie urodziłam jej wnuka.

Zobacz także: Zajmowanie się dziećmi i domem to JEST praca!

Nie czuję i nie chcę czuć się gorsza z takiego powodu. Byłam w kilku wartościowych związkach i nigdy, mówię to z ręką na sercu, nie widziałam siebie w roli matki. Podziwiam i szanuję kobiety, które mają dzieci. Podjęły taki wybór i mam nadzieję, że są z nim szczęśliwe. Ja nie czuję braku w swoim życiu spowodowanego tym, że nie mam potomstwa czy męża. Teraz jestem singielką, ale wierzę, że jeszcze przede mną dobre związki. I chcę, żeby każdy był na kocią łapę, bo małżeństwo nie jest gwarancją żadnego szczęścia. Najważniejsze, żeby ukochana osoba miała do mnie miłość i szacunek. A tego małżeństwo nie zapewnia i ile jest takich par, które po ślubie darły ze sobą koty…

Mam dość niepotrzebnej litości. Mam dość przytyków pod moim adresem. Mam dość zamartwiania się mojej mamy o to, że jestem „samotna”. Jestem sama, ale nie samotna. Mam wokół siebie mnóstwo wspaniałych osób i pewnie mnóstwo jeszcze w życiu poznam.

Czemu najbliższa rodzina nie docenia tego, że jestem dobrym człowiekiem? Że nie jestem na niczyim utrzymaniu? Że jestem niezależna i sama o sobie stanowię? Nie umiem odpowiedzieć na te pytania. Dopóki żyjemy w czasach i kraju, kiedy o wartości kobiety stanowi złoty krążek na serdecznym palcu, to się nie zmieni.

Agnieszka

Polecane wideo

Waży 440 kg i szuka miłości. Dla kandydatki na żonę ma ścisłe wymagania
Waży 440 kg i szuka miłości. Dla kandydatki na żonę ma ścisłe wymagania - zdjęcie 1
Komentarze (133)
Ocena: 4.83 / 5
gość (Ocena: 5) 27.04.2022 09:56
Znam to. Moja Mama najbardziej się boi, że przez to będę w życiu sama jak palec. Denerwuje mnie też takie patrzenie, że co ja tam wiem, bo nie mam swojej rodziny. Nie mam dzieci, ale to nie oznacza, że omijają mnie kłopoty czy zmęczenie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.03.2022 21:30
A ja mam 38 lat, od pięciu jestem mężatką i nie bardzo chcieliśmy mieć dziecko. I niestety stało się, ciąża. Jestem załamana. Nie mam i nigdy nie miałam instynktu. W ogóle się nie cieszę. Mam nadzieję,że matka natura zlituje się nade mną i poronię, bo jestem za stara na pierwsze dziecko, a potem podwiązę jajowody, żeby to się nie powtórzyło...
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 24.03.2022 14:34
13:00 masz obsesje czepiasz sie ludzi jak pisza czy masz misje by spoleczenstwo na portalach pisalo piekna poprawna polszczyzna wyluzuj to nie studia polonistyczne Moze zglos sie do korekty tekstow i tam spelniaj
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.03.2022 14:21
23:09 ha ha rozwodka z dziecmi to dobry material na zone dla faceta po przejsciach tego jeszcze nie slyszalam by rozwodka byla dobra partia dla kogokolwiek a jeszcze w pakiecie z dziecmi To sie usmialam Niestety szybciej znajdzie druga polowe rozwodnik niz rozwodka taki mamy klimat...
zobacz odpowiedzi (3)
Marii (Ocena: 5) 12.12.2021 09:33
Naucz się pisać bez błędów ortograficznych!!!!
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie