LIST: „Mam 3 dzieci, ale zastanawiam się nad czwartym. Dostałabym jakąś emeryturę”

Joanna nie ma doświadczenia zawodowego, więc dla niej to jedyna szansa.
LIST: „Mam 3 dzieci, ale zastanawiam się nad czwartym. Dostałabym jakąś emeryturę”
Fot. Unsplash (Alexander Dummer)
27.12.2020

Pewnie myślicie, że takie sytuacje już się dzisiaj nie zdarzają. Teraz każda kobieta myśli przede wszystkim o karierze, a rodzinę zakłada przy okazji. Cóż, prawdopodobnie jestem ciut starsza od wielu z Was, ale miałam inne priorytety. Oczywiście nie od razu - zmieniły się w momencie narodzin pierwszego dziecka.

Zobacz również: LIST: „Przez męża muszę pójść do pracy. Już nie potrafi mnie utrzymać”

Właśnie wtedy zrozumiałam, co jest w życiu najważniejsze. Później na przestrzeni lat pojawiła się jeszcze dwójka. Zanim pierwszy maluch mógł pójść do przedszkola, był już kolejny. Tak jakoś zleciało i zostałam mamą na pełny etat. Mam 38 lat, trójkę cudownych pociech oraz troskliwego męża.

Mogłoby tak zostać, ale zaczynam coraz bardziej myśleć o przyszłości.

rodzice

Nic nie jest dane raz na zawsze, więc kiedyś może przyjść moment, gdy będę potrzebowała własnych pieniędzy. Tylko jak je zdobyć, jeśli moje CV świeci pustkami? A na żadne uznanie ze strony państwa nie mogę liczyć. Przynajmniej teraz, ale istnieje pewien sposób, żeby to zmienić. Mówię o tzw. Mama 4+.

To nie jest oczywiście tak, że chcę rodzić kolejne dziecko dla pieniędzy, ale jeśli przy okazji mam coś z tego mieć… Czemu nie? Ktoś ustalił zasady, a ja albo je spełnię, albo się nie załapię i zostanę dosłownie z niczym. Tak naprawdę od pewnego poczucia stabilizacji dzieli mnie tylko kilka miesięcy. Wystarczy jeszcze raz to powtórzyć.

Zobacz również: LIST: „Mąż wysyła mnie do pracy. Nie rozumie, że córka ma dopiero 7 lat”

dzieci

Rzecz jasna mówię o urodzeniu czwartego dziecka, bo wtedy według przepisów stanę się matką rodziny wielodzietnej. Z automatu nabiorę uprawnień, które dadzą mi podstawową emeryturę bez stażu pracy. A może inaczej - minimalną, ale w mojej sytuacji to zawsze coś. Dziś to jakiś 1000 zł na rękę, czyli kwota dla mnie nieosiągalna.

Jeśli nic się nie zmieni, wtedy musiałabym pracować zawodowo jeszcze 15 lat, żeby zdobyć odpowiedni staż. I dostałabym dokładnie tyle samo. Przyznacie, że pierwszy warunek zdecydowanie łatwiej spełnić.

Za 2 lata skończę 40 lat i będzie już z górki. Emerytura przestanie być jakąś odległą, abstrakcyjną przyszłością.

niemowlak

Wiem, jak to może zabrzmieć. Umęczona kobieta w średnim wieku zmusza się do urodzenia kolejnego dziecka, chociaż nie ma na to sił, ani ochoty. Byle tylko dostać nagrodę z budżetu. To nie jest tak. Trochę mnie ta wizja motywuje, ale bez przesady. Skoro można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, to czemu nie?

Czwarte dziecko będzie ogromnym szczęściem, a emerytura macierzyńska jest formą okazania szacunku dla kogoś, kto naprawdę poświęcił się rodzinie. Tak mało brakuje, że grzechem byłoby nie skorzystać. Chociaż szczerze mówiąc - według mnie takie wsparcie powinno należeć się już teraz. Wszystkie moje koleżanki mają jedynaki, więc trójka to niezły wynik.

Trzeba kombinować, żeby jakoś dać radę. Mąż nie zawsze będzie zarabiał tyle, co dziś.

Joanna

Zobacz również: LIST: „Chcę być mamą na pełny etat. Mąż nalega, żebym wróciła do pracy”

Polecane wideo

15-latka urodziła dziecko. Teraz ujawnia, jak potoczyło się jej życie
15-latka urodziła dziecko. Teraz ujawnia, jak potoczyło się jej życie - zdjęcie 1
Komentarze (52)
Ocena: 4.63 / 5
Anonim (Ocena: 2) 02.01.2021 23:01
Po pierwsze skąd masz pewność że naszym krajem będą rządzić rozdajnicy i czy na pewno doczekasz się dodatku do emerytury może i tak będziesz musiała znaleźć sobie pracę. Utrzymanie dziecka to wydatek, a ty chcesz aby ono cię utrzymywało? A gdzie twoje 1500 plus co miesiąc? Chyba zapominasz o jedynym że swych obowiązków względem swych dzieci. Zawsze możesz znaleźć sobie pracę a nie na siłę chodzić z brzuchem. Nie rozumiem czemu za posiadanie trójki czy czwórki dzieci powinno się dostawać kasę od podatników ( może mi to ktoś wyjaśni), obecnie posiadanie dziecka nie jest czymś nadzwyczajnym i powinno być to prywatna sprawą.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.12.2020 02:27
"nie stać mnie na utrzymanie bombelka, więc niech bombelek utrzymuje mnie" :D
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.12.2020 16:28
Podrzucam kolejne pomysly na listy: Muszę pomagać dziecku w zdalnej nauce, powinnam dostac pensję nauczyciela; Czy za prowadzenie domu nie należy mi się wynagrodzenie?; Mogę pozwać rodziców o zaległy posag?;Powinnam mieć wolne w dzień matki, dziecko ma występ!; Przyjaciółka jest bogata, jak nakłonić ja by oddala mi swoje auto/mieszkanie?; Jestem taka piękna, dlaczego mój facet nie zapewnia mi życia na wysokim poziomie?...Na razie tyle. Piszcie, darmo pomysly wam daję
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 30.12.2020 14:08
Kolejny "list" pisany przez tą samą stażystkę, byle tylko rozpętać gówno burzę. Już widzę jak matka trójki dzieci roztrząsa swoje plany na dziadowskim portalu, bo chce dostać wiadro pomyj na łeb.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.12.2020 12:01
Gorzej jak przestrzelisz, bo dziecko bedzie wymagało opieki 24/7 przez najbliższe 40 lat.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie