LIST: „Chłopak nie chce mi powiedzieć, ile zarabia. Robi z tego straszną tajemnicę”

Oliwia ma z nim wkrótce zamieszkać, ale nie wie, jaki jest ich wspólny budżet.
LIST: „Chłopak nie chce mi powiedzieć, ile zarabia. Robi z tego straszną tajemnicę”
Fot. iStock
28.06.2020

Przez pół roku można chyba całkiem nieźle poznać drugiego człowieka. Znam pary, które na tym etapie związku już planowały wspólną przyszłość. U nas wygląda to trochę inaczej - ja mówię mu o wszystkim, a on wciąż ma przede mną jakieś tajemnice. Najgorsze, że nawet nie mogę otwarcie spytać, żeby nie wyjść na materialistkę.

Zobacz również: Chciała, żeby zapłacił za nią rachunek na randce. Odpowiedź chłopaka zwaliła ją z nóg

Jeszcze w te wakacje planujemy razem zamieszkać. Chciałam z tej okazji podliczyć nasz wspólny budżet i ustalić konkretnie, kto i za co płaci. Od tego zależy czy będziemy gnieździć się w kawalerce, czy możemy sobie pozwolić na coś więcej. Z jego ust słyszę ciągle: nie martw się, damy radę.

Fajnie, ale ja chciałabym poznać konkrety.

para

Czy to takie dziwne, że interesuje mnie stan naszych wspólnych finansów? Ja nigdy nie robiłam z tego żadnej tajemnicy. Widział nawet wyciągi z mojego konta. 2600 zł na rękę, w porywach do 2700. Nie za dużo, ale jestem jeszcze młoda i dopiero pnę się po szczeblach kariery. On na biednego nie wygląda, a jednak milczy jak grób.

Próbowałam podejść go na różne sposoby, a nawet dowiedzieć się na własną rękę. Tak mniej oficjalnie. Zawsze zmienia temat, a wszystkie dowody przede mną ukrywa. Nie mam pojęcia, czy to jest 2000 zł, a może jednak 6000. Myślałam, że przeprowadzka zmusi go do większej otwartości, ale nic z tego.

Nie mam żadnych wymagań pod tym względem, bo dla mnie liczy się człowiek. Sponsora nie szukam.

Zobacz również: LIST: „Mój narzeczony nie dostał kredytu na mieszkanie. Podejrzewam, że coś przede mną ukrywa”

praca

Uważam jednak, że w poważnym związku powinna obowiązywać pełna jawność. Zwłaszcza w kwestiach finansowych, bo jednak razem będziemy opłacać czynsz, rachunki, kupować jedzenie, planować wakacje i tak dalej. Nie uśmiecha mi się życie w takiej niepewności. Bo skąd niby miałabym wiedzieć, jak stoimy z kasą, kiedy widzę jedynie stan własnego konta?

Rozmawiałam na ten temat z koleżankami, ale każda mówi co innego. Według jednej on nie traktuje mnie poważnie. Inna zarzuca mi, że niepotrzebnie robię aferę z niczego. Pojawiły się też głosy, że może zarabia mniej ode mnie i męska duma nie pozwala mu się przyznać. Dla mnie to akurat żaden problem.

Chcę mieć tylko pewność, że wspólnie damy sobie radę.

mieszkanie z chłopakiem

Nie rozumiem, dlaczego on robi z tego taką wielką tajemnicę. Im dłużej nie mówi mi prawdy, tym więcej podejrzeń rodzi się w mojej głowie. Chodzę zestresowana i niczego już nie jestem pewna. To raczej kiepski początek, a naprawdę bardzo mi na nim zależy. Niezależnie od tego, ile pieniędzy co miesiąc wpływa na jego konto.

Uważam, że sam z siebie powinien już dawno powiedzieć co i jak. Nie po to, żeby się chwalić albo żalić. Relacja dwóch osób musi opierać się na zaufaniu i szczerości, a tego mi brakuje. W pozostałych tematach jesteśmy wyjątkowo zgodni, więc szkoda to psuć. Z drugiej strony - jeśli będę naciskała, to boję się, że ja coś popsuję.

Czy jego zachowanie jest normalne? A może mam jednak trochę racji?

Oliwia

Zobacz również: Szymon obliczył, ile kosztuje go związek. „Lekką ręką 2000 zł miesięcznie”

Polecane wideo

Pokazała narzeczonego, a faceci odetchnęli z ulgą. Dla nich to pocieszający widok
Pokazała narzeczonego, a faceci odetchnęli z ulgą. Dla nich to pocieszający widok - zdjęcie 1
Komentarze (177)
Ocena: 4.91 / 5
gość (Ocena: 5) 13.06.2021 07:30
Twój chłopak jest bardzo mądry. Popieram
odpowiedz
babcia (Ocena: 5) 16.12.2020 14:20
Na b€łkach z kefirem długo nie pociągniesz!
odpowiedz
babcia (Ocena: 5) 16.12.2020 14:12
Dlaczego miałby cię utrzymywać?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.12.2020 11:07
Z facetami rozmawia się konkretnie. Powiedz mu o swoich obawach i już . Masz prawo mieć pewność, że nie będziesz go utrzymywać .
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.10.2020 09:45
Znajdź ofertę mieszkania, zsumuj koszty wynajmu razem z opłatami, podziel na pół i spytaj się go czy np. 1100 zł miesięcznie to dla niego kwota do zaakceptowania za mieszkanie czy woli coś tańszego albo droższego. i już, ty możesz planować, on nie musi ujawniać zarobków, wszyscy szczęśliwi.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie