LIST: „Dostałam używany pierścionek. Niby nic takiego, ale jednak boli”

Paula przypadkiem poznała historię i cenę zaręczynowej błyskotki.
LIST: „Dostałam używany pierścionek. Niby nic takiego, ale jednak boli”
Fot. Unsplash
21.06.2020

Dziwnie się czuję pisząc o tym, ale ta kwestia od pewnego czasu strasznie mnie zadręcza. W sumie nie powinna, bo nie jestem taka. Dla mnie liczy się przede wszystkim to, że trafiłam na fajnego faceta, który daje mi poczucie bezpieczeństwa i bardzo się kochamy. Mimo wszystko czuję niesmak i nie potrafię się pozbyć tego uczucia.

Zobacz również: LIST: „Zarabiam 2500 zł. Na pierścionek odłożyłem 4 tysiące i boję się, że to mało”

Na początku wszystko wyglądało wręcz podręcznikowo. Zaręczyny były niespodzianką, a ja nie miałam żadnych wątpliwości, żeby je przyjąć. Zrobił to w naszym ulubionym miejscu, tradycyjnie padł na kolana i zapytał, czy zostanę jego żoną. Później zobaczyłam pierścionek - bardzo subtelny, ale w moim stylu.

Odpowiedziałam „tak” i nadal podtrzymuję swoją decyzję. Jednak okoliczności trochę się zmieniły.

para

Nie jestem jedną z tych dziewczyn, które liczą na błyskotkę o wartości przynajmniej kilku pensji. To ważny symbol, ale bez przesady. Kochałabym go tak samo, gdybym dostała pierścionek za 2 czy 10 tysięcy złotych. Nie chodzi przecież tylko o cenę. Przyznam jednak uczciwie, że lepiej bym się czuła, gdyby kupił go po prostu u jubilera.

Myślałam, że właśnie tak było i nie podejrzewałam go o nic innego. Prawdę poznałam całkiem przypadkiem, a teraz bardzo tego żałuję. Albo nie? Sama nie wiem. Pewnie chciał dobrze, ale chyba nigdy nie przestanę myśleć o tym, że to prezent z odzysku. Bardziej symbol pecha, niż wielkiego szczęścia.

Okazało się, że nie ja pierwsza go dostałam.

Zobacz również: Ile powinien kosztować pierścionek zaręczynowy? 4 najdziwniejsze teorie

zaręczyny

Na szczęście nie chodzi o to, że oświadczył się już innej, a ona odmówiła. Ale gdzieś na świecie jest inna dziewczyna, która miała nosić ten pierścionek do końca życia. Z jakiegoś powodu postanowiła się go pozbyć. Albo zrobił to jej niedoszły narzeczony? W sumie nie ma znaczenia. Faktem jest, że to używana biżuteria.

Skąd wiem? Nie przeprowadziłam żadnego śledztwa, bo niczego takiego nie podejrzewałam. Zwykła wpadka z jego strony - trafiłam przypadkiem na potwierdzenie z serwisu aukcyjnego. Poznałam cenę i okoliczności jego nabycia. Wersja mocno budżetowa, a w opisie stoi jak byk: to nie jest nówka sztuka.

Jakoś nie potrafię się z tym pogodzić. Zupełnie tak, jak gdyby chciał na mnie oszczędzić.

pierścionek zaręczynowy

Przecież zazwyczaj wygląda to zupełnie inaczej. Chłopak idzie do jubilera, mówi jaki ma budżet i kupuje coś zza lady. Wcześniej próbuje ustalić rozmiar przyszłej narzeczonej. Nikt tego pierścionka wcześniej nie nosił. Nie stoi za nim żadna smutna historia. Jednak nie tym razem. On poszedł na skróty, a ja miałam się o tym nigdy nie dowiedzieć.

Jeszcze nie wie, że ja wiem. Boję się nawet poruszyć ten temat i raczej nie powinnam tego robić. Tylko, że z tyłu głowy cały czas kołatają mi się myśli, że nie jestem pierwszą właścicielką. I chyba nigdy nie przestaną, co może rzutować na nasz związek. Czasami myślę sobie, że powinnam z nim o tym pogadać.

Później sama próbuję go usprawiedliwiać i wolałabym nie poruszać tego tematu. A co Wy byście zrobiły?

Paula

Zobacz również: LIST: „Mój chłopak wie, że musi odłożyć 3 pensje na pierścionek. Wtedy się zgodzę”

Polecane wideo

Faceci spod tych znaków zodiaku to najgorsi mężowie. Nie nadają się do małżeństwa
Faceci spod tych znaków zodiaku to najgorsi mężowie. Nie nadają się do małżeństwa - zdjęcie 1

Komentarze (117)

Ocena: 4.29 / 5
Ala (Ocena: 1) 02.08.2020 15:13
Kobieto, weź się za coś pożytecznego do roboty. Sama szukasz dziury w całym. Gdyby ukradł ten pierścionek, to co innego. Nie szukaj sztucznych problemów. Jeśli chłopak ok to wykuzuj. Oświadczył się, dał pierścionek. Kocha Cię i szanuje. To dobrze. Ja dostałam pierścionek zaręczynowy za 275 zł ni się ucieszyłam tak samo, jak bym dostała za 275 tysięcy. Dla mnie liczy się ten, co mi go dał.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.06.2020 11:06
ten list powinien być udostępniany na męskich forach, może któryś przemyśli swoją decyzję i bardziej przyjrzy się ukochanej, czy czasem nie przejawia cech wyżej opisanych. Zastanówcie się z kim się wiążecie. Jest wiele wartościowych kobiet które są samotne a wy wolicie takie próżne pały.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.06.2020 19:51
SĄ TU JACYŚ MĘŻCZYŹNI? dlaczego na Boga, oświadczacie się takim pustakom?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.06.2020 19:25
mi by w cale nie przeszkadzał taki pierścionek. Jesteście puste i próżne
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.06.2020 19:36
Jeśli czujesz dyskomfort to powiedz mu o tym, inaczej już zawsze patrząc na ten pierścionek (obok którego wkrótce wyląduje obrączka), będziesz zamiast radości, odczuwać rozczarowanie. Najlepiej od razu wyjaśniać takie sprawy, niedopowiedzenia budują niepotrzebne mury:)
zobacz odpowiedzi (5)

Polecane dla Ciebie